"odmówienie prawa" użyłam w znaczeniu takim że nie uznaje się czyjegoś prawa do czegoś (np. zmiany decyzji) mimo że ten ktoś takie prawo ma i realnie nie ma się takiej siły aby mu tego zabronić
W towim zdaniu jest sprzeczność. Drugi człon neguje pierwszy wg przyjętej logiki
Jeśli
motyl napisał/a:
ktoś takie prawo ma i realnie nie ma się takiej siły aby mu tego zabronić
to nie mozna mu odmówić prawa
motyl napisał/a:
"odmówienie prawa"
bo niby w jaki sposób i jakich środków użyć.
Jak napisałas powyżej
motyl napisał/a:
nie ma się takiej siły aby mu tego zabronić
_________________ Bajka jest miła słodka i najmilsza z atomówek boi sie ciemności i lubi swojego misia i lubi sie duzo bawić dlatego ma dużo zabawek.
wyciagam wniosek, ze Twoja cierpliwosc ma granice mniej wiecej po trzech miesiacach
tu nie chodzi o czas tylko w momencie kiedy zaczęły się jakies przepychanki na forum nie miałam ochoty w tym uczestniczyć. teraz widzę że pojawiły się jakieś ruchy, zapowiedzi zmian i ja się cieszę bo może to forum odzyska dawną atmosferę, dlatego nie widzę powodu aby dalej niepotrzebnie ją podgrzewać
_________________ Gość wygladasz dzisiaj przepięknie!
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Czw 08 Cze, 2006
Czy znacie pojęcie "konstruktywnego myślenia" ?
Czy znacie pojęcie "konstruktywnego tworzenia" ?
Czy, potraficie napisać coś, co nie zasieje destrukcji ?
Dajcie szanse Nowemu Adminowi.
Dajcie chwilę oddechu....
Nie niszczcie tego, co jeszcze nie zdążyło rozwinąć skrzydeł...
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
jeśli w tej chwili komuś zależy na zmianach na tym forum to powinien wykazać się cierpliwością i chociaż odrobiną dobrej woli
modliszka napisał/a:
Dajcie szanse Nowemu Adminowi.
Dajcie chwilę oddechu....
Nie niszczcie tego, co jeszcze nie zdążyło rozwinąć skrzydeł...
Wy chyba nie rozumiecie słowa kosmetyka
w tym sporze nie chodzi o działy otwarte zamknięte etc.
Chodzi o wymianę personelu samolotu którym lecimy
bo źle lata a nie o odkurzenie chodnika bo był brudny.
Chcemy aby załoga była wybrana przez pasażerów.
Wtedy będzie można powiedzieć lecimy tak, bo większość tak chciała
A nie jak teraz lecimy, bo tak jestem najlepszy i nieomylny
ile można czyścić chodnik i udawać że jest już ok.
już nie wiem jak wam kobiety tłumaczyć
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
Biała ja już nie wiem ja Ci to wytłumaczyć, jeśli będziesz wszystko odnosić tylko do logiki to możemy tak grać w słówka w nieskończoność - chodziło mi o takie powiedzenie - codzienne/potoczne używanie tego sformułowania, jeśli go nie znasz to szkoda
_________________ Gość wygladasz dzisiaj przepięknie!
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Czw 08 Cze, 2006
Marekneon - chwileczke: Ty potrzebujesz takich zmian (masz d tego prawo). Ja nie potrzebuje takich zmian (i tez mam do tego prawo)
a ja potrzebuje wrózić do starego forum.
Wszystko zaczęło sie od otworzenia działów.
Było głosowanie, większość powiedziała - nie, a działy i tak zostały otwarte.
To posunięcie rozpętało wojne, które w miare upływu czasu nasilały się.
motyl napisał/a:
codzienne/potoczne używanie tego sformułowania
Jakiego sformuowania?
To prawda że potocznie używa sie powiedzenia "tylko krowa nie zmienia zdania" .
Tylko powiedzenia mozna zakwalifikowac do mowy potocznej, a sformuowania, jak wskazuje człon tego słowa ...forma... muszą być rozpatrywane przez pryzmat logiki bo zawierają jakąs formę / ustalone zasady.
_________________ Bajka jest miła słodka i najmilsza z atomówek boi sie ciemności i lubi swojego misia i lubi sie duzo bawić dlatego ma dużo zabawek.
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Czw 08 Cze, 2006
Pax, pax - błagam, pax.
Przynajmniej miedzy sobą się nie kłóćcie. Jak już musicie krzyczeć, to krzyczcie na nowego admina. Zgłaszam dobrowolnie się na kozła ofiarnego
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
wobec Twoich wypowiedzi rozumiem że jesteś normatywistką językową i wszystko musi mieć dla Ciebie zasady, reguły, więc nie zrozumiesz już co miałam na myśli
_________________ Gość wygladasz dzisiaj przepięknie!
Ostatnio zmieniony przez motyl Czw 08 Cze, 2006, w całości zmieniany 1 raz
Drew! Kim zostaniesz? Czy (jak kwieciście porównywał Marekneon) nowym pilotem czy odkurzonym dywanem? A może nowym pilotem, któremu pasażerowie przydeptują pety w dywan?...
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Czw 08 Cze, 2006
dar napisał/a:
Drew! Kim zostaniesz? Czy (jak kwieciście porównywał Marekneon) nowym pilotem czy odkurzonym dywanem? A może nowym pilotem, któremu pasażerowie przydeptują pety w dywan?...
Cóż, mam nadzieję pozostać sobą...
Swoją drogą porównanie samolotu i zasad demokratycznych bardzo mi się spodobało. Nie sądzę, aby Markaneon, podając taki przykład, miał dokładnie to na myśli co mi się na ową myśl nasunęło...
Mianowicie wyobraziłem sobie sytuację, gdy w lecącym samolocie część pasażerów żąda zmiany pilota i wybiera go demokratycznie spośród swego grona... Ja osobiście zacząłbym szukać spadochronu
Ale to było taka luźne skojarzenie-dowcip, nie pasujące do naszej, Forumowej sytuacji.
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
tu nie chodzi o czas tylko w momencie kiedy zaczęły się jakies przepychanki na forum nie miałam ochoty w tym uczestniczyć. teraz widzę że pojawiły się jakieś ruchy, zapowiedzi zmian i ja się cieszę bo może to forum odzyska dawną atmosferę, dlatego nie widzę powodu aby dalej niepotrzebnie ją podgrzewać
Motylku .. zeby byla jasnosc... dzis dopiero pojawila sie informacja o ruchach i zmianach... napisalem jeden post od chwili pojawienia sie informacji bijac brawo oraz zyczac powodzenia Drewowi... potem juz sie nie odzywalem do czasu, az przeczytalem Twoj tekst (jak dla mnie mocno niesprawiedliwy) i nie moglem pozostawic go bez komentarza bo dotyczyl mnie bezposrednio.
Dlatego twierdze, iz niepotrzebnie mnie wciagnelas w dyskusje zupelnie nie majaca nic wspolnego z tym o co prosil nowy Admin a wracalas do przepychanek w ktorych jak sama napisalas nie mialas ochoty uczestniczyc. Tym bardziej sie dziwie, iz w chwili na ktora czekalas w ten sposob sie wypowiedzialas.
Czy znacie pojęcie "konstruktywnego myślenia" ?
Czy znacie pojęcie "konstruktywnego tworzenia" ?
Czy, potraficie napisać coś, co nie zasieje destrukcji ?
przepraszam, ale chcialbym sie dopytac.
kogo masz na mysli?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum