ale ja się cieszę że zostały podjęte pewne kroki w celu zmian na forum i w przeciwieństwie do niekótrych będę cierpliwa - nie wszystko można zrobić "od ręki"
cierpliwosc ma swoje granice... i jezeli bys dokladnie czytala forum to bys wiedziala ze na zmiany czekamy juz duuuzo dluzej niz od chcwili zalozenia nowego forum
wiele razy używasz tego sformułowania, wychodzi na to że tylko Ty czytasz dokładnie forum
chodzilo mi jedynie o to, abys o cierpliwosci troche dokladniej sie wypowiadala... ile mozna byc cierpliwym? miesiac? dwa? trzy? a wszystko to trawa o ile pamietam troche dluzej niz trzy miesiace.
dodatkowo --- nie wynika z tego co napisalem, iz TYLKO ja... ale, ze Ty nie czytasz dokladnie... widzisz roznice...?
nie bede sie w ping-ponga slownego zabawial z Toba... jedynie moge potwierdzic ze czytalem bardzo dokladnie ... ostatnio juz nie czytam dokladnie nic oprocz watkow w dziale Forum....
niekoniecznie, można odmówić komuś prawa do czegoś (np. do zmiany decyzji) po prostu nie uznając i nie przyjmując jego decyzji
No włąsnie bo masz na to jakiś wpływ - nie przyjmę Pani rezygnacji odejścia z forum.
Zmieniasz dezyzję że chcesz odejśc a ktoś tego nie uznaje.
Motylku, naprawde skup się.
Nieuznanie zmiany decyzji moderatora oznaczałoby zabranie baz siłą
nie oddam - my nie uznajemy decyzji - czyli w jakiś sposób musimy wejśc w posiadanie baz.
nieuznanie zmiany decyzji musi nieść za sobą jakieś konsekwensje, a w tym przypadku jest to nie możliwe, czyli nie możemy odmówić zmiany decyzji. Co najwyżej możemy tylko nad taką zmianą dyskutować jak i ubolewać.
_________________ Bajka jest miła słodka i najmilsza z atomówek boi sie ciemności i lubi swojego misia i lubi sie duzo bawić dlatego ma dużo zabawek.
nie pisze tego celem ping-pongowania z Tobą, po prostu uważam że jeśli w tej chwili komuś zależy na zmianach na tym forum to powinien wykazać się cierpliwością i chociaż odrobiną dobrej woli, coś już zaczęło się dziać więc nie rozumiem o co kruszyć dalej kopię
_________________ Gość wygladasz dzisiaj przepięknie!
Nieuznanie zmiany decyzji moderatora oznaczałoby zabranie baz siłą
nie to nie o to mi chodzi
Biała napisał/a:
nieuznanie zmiany decyzji musi nieść za sobą jakieś konsekwensje
no właśnie w takim rozumieniu tego powiedzenia w jaki ja go użyłam oznacza "wewnętrzne" nieuznanie bez używania swojej siły/władzy powodującej konsekwencje o jakich Ty piszesz, bo wtedy tej siły i władzy nie ma
ale nie grajmy tu w słówka bo to bez sensu
_________________ Gość wygladasz dzisiaj przepięknie!
po prostu uważam że jeśli w tej chwili komuś zależy na zmianach na tym forum to powinien wykazać się cierpliwością i chociaż odrobiną dobrej woli, coś już zaczęło się dziać więc nie rozumiem o co kruszyć dalej kopię
a kto zaczal kruszyc kopie? czyzbys to nie byla Ty...
pokaz mi chociaz jeden moj post od chwili pojawienia sie info od Admina ktory namieszal... przed pojawieniem sie Twojego komentarza o "mieszaniu i krolu"...
już wiem jak to wytłumaczyć: "odmówienie prawa" użyłam w znaczeniu takim że nie uznaje się czyjegoś prawa do czegoś (np. zmiany decyzji) mimo że ten ktoś takie prawo ma i realnie nie ma się takiej siły aby mu tego zabronić
_________________ Gość wygladasz dzisiaj przepięknie!
wyraziłam swoje zdanie i odczucia... tylko a może aż
ok... szkoda tylko, ze tak pozno... wyciagam wniosek, ze Twoja cierpliwosc ma granice mniej wiecej po trzech miesiacach... moja niestety, az tak rozlegla w czasie nie jest i nie bedzie... czy juz EOT - wrecz o to prosze ---- ... mam pomysly na przyjmniesze spedzania czasu w sieci niz pisanie na temat tego forum... juz wystarczajaco duzo sie napisalem... a teraz jak widze to o czym pisalem powoli zaczyna przynosic efekty... tym razem bede juz cierpliwy. widze, ze cos zaczelo sie dziac... a jak bedize przekonamy sie... moze znowu za trzy miesiace z hakiem a moze wczesnej...
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Czw 08 Cze, 2006
...hmmmm, chyba zaraz sie zaczne nazywac "woweq co to nie rozumie o co chodzi na forum"
a dlaczego: nie rozumiem dlaczego te zmiany wszystkie wchodza - zmiany do zmian, itp. Ja np.: nie chce zmian a raczej nie chcialam ich od samego poczatku.
Te wszystkie zmiany mnie jakos nie bawia, nie czuje potrzeby aby byly ale jesli maja pomoc w spokojnym snie innym Moze jestem jedyna na forum, ktorej nie zalezy na tych wszystkich zmianach - bo mi nic nie przeszkadza na forum (poza tym, ze czasem pojawiaja sie ostre wymiany zdan - a przeciez mozna w sposob stanowczy ale grzeczy rozmawiac).
Najbardziej martwi mnie to, ze powoli ucieka gdzies ta mila atmosfera ktora jednak byla na forum.
----------
jeszcze jedno:
mamy duzy potencjal jesli chodzi o uzytkowniow - ludzie mamy ciekawe tematy/pomysly/informacje na rozne tematy....moze warto skupic sie wlasnie na tym
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum