Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje mieszkanie z
oknami skierowanymi na historyczną Ścianę Płaczu. Każdego dnia, kiedy
spogląda przez okno, widzi starego Żyda Mośka z brodą, modlącego się
żarliwie. Ponieważ z pewnością jest on dobrym tematem na wywiad,
dziennikarka udaje się w pobliże ściany i przedstawia się Mośkowi.
Zadaje pytanie:
- Przychodzi pan każdego dnia do ściany, od jak dawna pan to robi i o co
się modli?
Mężczyzna odpowiada:
- Przychodzę tutaj, by się modlić każdego dnia od 25 lat. Rano modlę się
za pokój na świecie i za braterstwo ludzi. Idę do domu, piję filiżankę
herbaty, wracam i modlę się o wyeliminowanie chorób i zaraz z ziemi. I o
to, co bardzo, bardzo ważne: modlę się o pokój i zrozumienie między
Izraelczykami i Palestyńczykami.
Dziennikarka jest pod ogromnym wrażeniem.
- I jak pan czuje się z tym, że przychodzi tutaj każdego dnia od 25 lat
i
modli się za te wspaniałe rzeczy? - pyta. Starszy pan odpowiada
spokojnie:
- Jakbym, kur**, mówił do ściany...
_________________ "Piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami."
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2006
przychodzi koleś do sklepu z zabawkami i mówi do sprzedawczyni:
- dzien dobry, chciałbym żeby pani poleciła mi jakieś wypaśne puzzle,
ale, żeby były trudne, bo strasznie dobry jestem w te klocki.
sprzedawczyni przyniosła mu 1.000 elementów - obraz przedstawia dupe
zebry - same czarne i białe elementy. koleś na to patrzy i mówi:
- a czy można coś trudniejszego, bo nie chwaląc się takie klocki to
układam jak się śpieszę na tramwaj.
sprzedawczyni popatrzyła na niego i przyniosła mu zestaw wymiatacza
puzzli:10..000 elementów , obraz przedstawia zamgloną drogę podczas
śnieżycy - wszystkie szare.
koleś patrzy i mówi:
- chyba se pani jaja robi ze mnie!! takie klocuszki to moje dzieci
pykają ze mną przy śniadaniu.
babka juz złapala ciśnienie i poszła na zaplecze szukać czegoś
trudniejszego.
nie ma jej, nie ma, w końcu przychodzi i dźwiga jakieś ogromne pudło.
zawartość: 50.000 puzzli , 25 m2, obraz przedstawia zaćmienie słońca
w jaskini - hardcore dla zwykłego wymiatacza puzzli.
ale koleś na to patrzy i mowi:
- no nie!! serio - pani myśli, że taki słaby jestem??!!?!
ona wpadła w szał i krzyczy do kolesia:
- panie!!!! wyp***laj pan ze sklepu, przejdź pan przez
jezdnię, wejdź pan do sklepu na przeciwko, tam poproś pan kilogram
bułki tartej i se pan kur***a rogala ułóż!!!
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pon 24 Kwi, 2006
Papiez Benedykt XVI wstal jak zwykle z loza w pomieszczeniach
papieskich w Watykanie. Niedlugo rozpoczynala sie modlitwa poranna. Papiez
przygotowal sie i wyszedl do wiernych. Spoglada na Plac sw. Piotra, a
tam rzeeeesze Polaków! Caly plac powiewa w bialo-czerwonych flagach!
Na prawo siostry wizytki za Jarzembowic Dolnych,
na lewo parafia pod wezwaniem sw. Stanislawa Kostki z Wólki
Bobrzanskiej. Na srodki hufce harcerzy z Krasiczyna. Wszyscy radosnie
spogladaja w okno papieskie. Papiez przejety siega po swoja liste
przemówien fonetycznych i nagle orientuje sie, ze nie ma ze soba
przygotowago przemówienia po polsku! Jest
wielce zaklopotany i nie potrafi wydusic z siebie slowa. Zaczyna
nerwowo wertowac swoja Biblie Tysiaclecia, która towarzyszy mu
wczesnych lat mlodosci i z ktora nigdy sie nie rozstaje. I nagle
patrzy, a tu w srodku troche zniszczona kartka zapisana po polsku!
Mysli sobie "Jestem uratowany"! Prostuje sie, zbliza do mikrofonu i
zaczyna czytac:
- Obrontsi Westerplatte!!! Poddatsie sze! Dalszi opur niiie ma
szenszu!
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
> Z pamiętnika starej panny blondynki: "Rozczarowałam się ostatecznie!
> Otwarłam drzwi, na których napisano "Mężczyźni" - a tam ubikacja!
>
> * * *
>
> Wreszcie jest na rynku pigułka dla mężczyzn do zażycia po stosunku.
> Jak działa? Zmienia grupę krwi...
>
>
> * * *
>
> - Genek kochałeś się kiedyś w troje?
> - Nigdy!
> - To zasuwaj szybko do domu.
>
> * * *
>
> Motto lekarzy pogotowia ratunkowego: Im później przyjedziesz, tym
> trafniejsza diagnoza.
>
> * * *
>
> Wiele kobiet za wszelką cenę pragnie dorównać mężczyznom. Cóż za brak
> ambicji!
>
> * * *
>
> Zdrowy sen nie tylko przedłuża życie, ale i skraca dzień roboczy.
>
> * * *
>
> Szanse na dozgonną miłość bardzo rosną z wiekiem.
>
>
> * * *
>
> - Tylko eksplozja dobra może odmienić świat - zaapelował papież
> Benedykt XVI.
> - Eksplozja? Dobra! - odpowiedzieli islamiści.
_________________ "Piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami."
- Słyszałeś, wczoraj pochowali Jasia
- Taaak, a co mu było?
- No, martwy był...
Wchodzi młody junak do żeńskiego akademika:
- A ty do kogo młody człowieku - pyta portierka.
- A kogo by mi pani poleciła?
- Wczoraj wyznałem wszystkie grzechy swojej dziewczynie
- I co?
- Nie pomogło, za trzy tygodnie ślub
Glówny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wsród celników na temat łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało:
"Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupic BMW?"
Celnik z polsko-niemieckiej granicy odpowiada:
- Dwa, trzy miesiące.
Celnik z polsko-czeskiej granicy:
- No, z pół roku.
Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu:
- Dwa, trzy lata.
Komisja zadziwiona:
- Tak długo?
Celnik ze "ściany wschodniej":
- Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma...
Zbliżają sie urodziny kolegi celnika - dwaj jego kumple się zastanawiają nad prezentem:
- Moze 50-calowego plaskiego Soniaka kino domowe?
- Eeee, już ma takich kilka, nawet w kuchni i garażu...
- To może Merolka S-ke albo Beemke 7?
- Bez sensu! Jego żona i dzieciaki jezdżą takimi już od dawna!
- No to w takim razie... Wiem! Zostawmy go samego na zmianie w dniu urodzin!
- No k***, bez przesady!
Idzie pogrzeb. Do mężczyzny idącego za trumną podchodzi znajomy:
- Żona??
- Nie, teściowa
- Też pięknie
- Jaki był hotel?
- Bardzo dobry, fittnes, basen, wielkie pokoje, czysta łazienka i takie czyste puszyste ręczniki, że trudno było walizkę zamknąć.
i mój ulubiony
- Jak śmiertelnie przerazić młodego mężczyznę ??
- Zakraść się od tyłu i zacząć rzucać ryż...
_________________ Gość wygladasz dzisiaj przepięknie!
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Czw 04 Maj, 2006
Dwa rekiny zauważyły łebka na desce windsurfingowej. Jeden mówi do drugiego
- O. I to jest obsługa. Ładnie podane, na tacy, z serwetką...
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pią 05 Maj, 2006
Baco, a umiecie powiedzieć "chrząszcz brzmi w trzcinie" ?
- A co mom nie umieć !
- No to mówcie.
- Robok burcy w trowie.
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Sro 10 Maj, 2006
Mecz Polska - Brazylia.
Piłkarze Brazyli wchdoza do szatni. Patrzą - a tam tylko jednakoszulka dla Ronaldo. No to mowia mu - "Ronaldo, dobrabedziesz gral sam". Reszta druzyny poszla do pubu na piwo..
Ronaldo sam bez bramkarza niezle sie spisywal..
Reszta druzyna w pubie po jakims czasie wlaczyla telegazete zebyzobaczec jaki wynik - 0:1 dla brazyli (34' Ronaldo)
noto sie ciesza.. jakis czas pozniej patrza a tam koniec meczu iwynik 1:1 (83' Rasiak).
Nastepnego dnia spotykaja sie z Ronaldo i mowia:
- Ej, stary, czemu strzelili ci bramke? Przeciez tak dobrze ci szlo...?
- No wiecie panowie - odpowiada Ronaldo - w 46' dostalemczerwona kartke...
Ze specjalną dedykacją dla Pana Rasiaka, od Modliszki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum