modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pią 09 Wrz, 2005 DZIECI, SZKOŁA I NAUCZYCIELE...:-)))
I Twoje dziecko, moze kiedys przyniesc wpis w dzienniczku..... wpisy do dzienniczka:
"Weronika nie słucha poleceń nauczyciela
i mówi, że jej to
zwisa.Proszę powiedzieć ćórce, iż nie
może jej nic zwisać"
* * * * *
"Wojtek samodzielnie chodzi po klasie."
* * * * *
" Zbyszek sprawdza językiem koleżance
czy ma wszystkie migdałki"
* * * * *
"Wycina genitalia męskie i żeńskie z
papieru i bawi się nimi na
kolanach kolegi."
* * * * *
"Uczeń Tomasz pomalował kolegę Radka
flamastrem po głowie.Jednocześnie informuję, iż
Radkowi wpisuję uwagę o treści:
Uczeń Radek cieszy się z tego, że został
pomalowany flamastrem
przez kolegę Tomka."
* * * * *
"Na zapytanie o powód braku spodenek na
lekcji w-f uczeń
stwierdził cytuję:
"Nie mam, bo babcia jeszcze na drutach robi.""
* * * * *
"Agnieszka kopnęła kolegę w krocze tak
mocno, że kolega już drugą
godzinę chodzi z genitaliami w rękach,
tzn je trzyma w ręku przez odzież
wierzchnią w postaci spodni męskich czarnych"
* * * * *
"Radek na moje uwagi odpowiedział:
"Spoko, luzik.""
* * * * *
"Matylda upomniana, żeby się nie
denerwowała, bo złość piękności
szkodzi, odpowiedziała: "To pani z
pewnością nie zaszkodzi.""
* * * * *
"Rysuje trumny na marginesach,
twierdząc, że zakłada przyszkolny
zakład pogrzebowy, a ja mogę być
pierwszym klientem."
* * * * *
"Marcin narysował w zeszycie do
niemieckiego członek męski i
wmawia nauczycielce, że to św. Mikołaj."
* * * * *
"W czasie zwiedzania Wawelu biegał po
salach i krzyczał "Bić bolszewików.""
* * * * *
"Córka bezcześci eksponaty w pracowni
biologicznej, wkładając
cietrzewiowi w dziób papierosa."
* * * * *
"Odmówił odpowiedzi na lekcji polskiego,
twierdząc, że
postmodernizm gwałci jego poczucie estetyki."
* * * * *
"Wysłany z gąbką wrócił z wiadrem i szmatą."
* * * * *
"Uczeń na lekcji krzyczy: nie ma seksu
bez pumeksu!."
* * * * *
"Podtapiał kolegę na basenie twierdząc,
że tamten ma skrzela i
sobie poradzi."
* * * * *
"Źle zachowuje się na lekcji. Po
poleceniu nauczyciela, że
potrzebna będzie wizyta rodziców, mówi,
że rodzice nie żyją, a
opiekuni prawni nie zostali jeszcze ustaleni."
* * * * *
"Męska cześć klasy odmówiła wyciagnięcia fletów."
* * * * *
"Po kichnięciu nauczycielki, Mateusz
krzyknął - cytuje: "Żeby Ci
ryja nie urwało""
* * * * *
"Waldemar zapisywał na marginesach moje
przejęzyczenia językowe.
Zabrałem mu zeszyt, gdzie znalazłem
wspomniane ścierwo skierowane
przeciw nauczycielskiemu honorowi.
Przeglądając zeszyt czułem się jakbym
przeglądał swoją teczkę z IPNu. ."
* * * * *
"Uczennica Justyna C. podrzuca ławkę pod
sufit, a kiedy ta z wielkim impetem uderzyła o ziemie
krzyczy "O ku**a ale je**o."
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Uczennica Szyszko jest zródłem hałasu powyżej 20dB czyli powyżej granicy bólu.
Wiśniewska przechadza sie po klasie niczym po Marszałkowskiej.
Kurkowski zachowuje sie jak z epoki kamienia łupanego.
Andzelika poddaje pod wątpliwość zdrowie psychiczne nauczyciela pytając: "Pan jest jakis chory" podczas mojej prosby o oddanie kartkówki będąc przyłapana na ściąganiu.
Banaś klnie jak przyslowiowy szewc.
Na pytanie o podrecznik Kowalewski twierdzi ze te ksiązki są chyba tylko dostępne u pani na wsi bo on nigdzie nie mógl ich kupic.
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Sro 28 Wrz, 2005
Belfer powiedział.
Temperatura spadnie do takiej temperatury...
Są identyczne, a różnica między nimi polega na tym, że...
No, zaraz stanę na głowie i będę tupać uszami.
Brzydki jesteś, siadaj!
Proszę doprowadzić tablicę do zielonego stanu.
Pojawienie się odbytu było prawdziwą rewolucją.
Wolniej to rób, bo ci się kreda kopci.
Muszę wam napłodzić ocen.
Odwróćcie tą wartość na odwrót.
Każdy ma łeb na głowie.
Jak nie słuchasz okiem, to potem nie umiesz.
Wszystkie trzy dostają uwagę: Marta, Patrycja, Wojtek.
Krążenie duże...(chwila namysłu)...dużym krążeniem.
Tu się kończy, ale patrzcie co dalej.
Dziewczyny, ja z was zrobię mężczyzn!
Egzaminy będą w maju, 28 czerwca.
Moje kochane patałachy, zaraz was poprzetrącam!
Pies i Anielka zdechli z głodu, bo za komuny sklepy były puste.
W małżeństwie czasownik dokonany od "kocham" brzmi "nienawidzę".
Jesteście tak ciemni jak buraki, powinni was na polu siać!
W klasie ósmej musicie przynajmniej umieć dodawać zapałki!
Na następnej geografii nauczę was jak zamiatać ulice.
Jak ktoś to zrobi, to pomaluję sobie paznokcie na różowo.
Twoim rozumem mrówka może grać w golfa!
Psy są mądrzejszymi szczeniakami od was!
Koło ma 360 stopni Celsjusza.
Śmiało, tablica nie kopie!
Piszcie szybko, zostało tylko 45min. lekcji!
Osoby nieaktywne - proszę się uaktywnić!
(na chemii) Chłopaki, niech któryś zapalniczki pożyczy!
Jeśli ktoś będzie rozmawiał, to go z klasy wyrzucę!...(chwila namysłu)...nie, nie wyrzucę, bo będzie zadowolony. Zostanie.
Nie łapiecie? Przecież to jasne jak zupa pomidorowa!
Ale wy cieniści jesteście!
Czy ja wyglądam na supermankę?
Co ty, batman jesteś, że przez okno wchodzisz?!
Uwłaszczono chłopów dość późno, bo o 3 lata za wcześnie.
Zbudowano port w Gdyni, czyli taką małą wioskę rybacką.
Gdy zadzwoni dzwonek, zachowujecie się, jakbyście mieli prąd do krzeseł podłączony.
Po raz kolejny proszę, aby szanowna publika się zatkała!
Ty jesteś dyslektyk, dysgrafik czy normalny?
Czy ty na szóstej lekcji w środę już nie egzystujesz?
Zaraz wam pokażę, jak załatwić klienta.
Dziecko, tam jest kosz! U mnie się gumy na lekcji nie żuje, bo to brak szacunku dla przedmiotu i nauczyciela!
To ćwiczenie wykonujemy w pozycji "sedes".
Złap mnie, koleżanko, za chabetę.
A teraz sprowadzamy modela do pozycji "parter" i po robocie.
Co tak łazisz po klasie jak robaki po śmietniku?!
Z wami jest tak, jak z terrorystami: mają plastikowe pistolety, ale jak zaczyna się strzelanina, to są ofiary w ludziach.
Twoje wzory są takie, jakby były po imieninach.
Policz wszystkich, a jak kogoś nie będzie, to głowa pod pachę!
Twoje lenistwo ciągnie się jak smuga za odrzutowcem!
Ponieważ mamy zaległości, do wojny przystąpimy późnej...
Uwaga, dyktuję zadania! Trudne! Osoby o słabych nerwach niech zamkną oczy!
Lekcja z wami to jak Kalwaria i Golgota do kupy.
Jesteś pusty jak dwunasta w nocy!
Ty tłumoku gamoniowaty!
Najpierw włóż nogi na lampę, a potem mózg do zamrażalnika!
Zaraz mi uszy zakwitną!
Patrzysz na mnie, jakbym wyładniał od wczoraj!
Nie mieszajcie grochu z kapustą, to nie bigos!
Z miasta jesteś, a gapa!
A gdy dostaniecie Nobla, nie zapomnijcie pana od fizyki.
Kartkówka wyszła po japońsku: jako tako.
Niby po cichu, ale krzyczycie.
Idź i rozwal to zadanie, ale tak, żeby się tynk z sufitu sypał.
Wstań głośno i powiedz!
Jesteś rozgarnięty jak kupa liści.
Wstań i zobacz jak siedzisz.
Lubię cię dlatego, że zostaniesz jeszcze raz w tej samej klasie.
Mówię do was jak mur do ściany.
Dzień bez klasówki - dzień stracony.
Uczysz się i uczysz, po to, żeby niczego nie umieć.
Na moim stanowisku sam postawiłbyś sobie pałę.
Mam ci zaproszenie wysłać, żebyś poszedł do tablicy?!
Łeb masz jak sklep, a w środku puste półki!
W przyszłym tygodniu będzie niezapowiedziana kartkówka.
Ja idę do toalety, a wy sobie odpisujcie.
Patrzysz w tę mapę, jakbyś nigdy świata nie widział.
Na co patrzy i patrzy? Niech bierze kredę i liczy!
Poziom wiedzy i ilość czasu poświęconego na naukę są odwrotnie proporcjonalne do temperatury i stopnia zieleni.
Te godziny macie nieusprawiedliwione i żadne usprawiedliwienie ich nie usprawiedliwi.
(Podczas oglądania na lekcji biologii zębów ssaków) Jak któryś ząb zginie, to będziecie dokładać ze swoich.
Ponieważ jest trochę zimno, proszę wyjąć karteczki, rozgrzejemy się.
Twój znak Ohma wygląda jak wigwam.
To, że stanęłam tyłem, nie oznacza, że jestem głucha jak pień.
Doczepić wektor do punktu, to tak, jak doczepić sznurek do sanek.
To jest tak oczywiste, że zaraz tablica do ciebie krzyknie.
Okazuje się, że nie tylko noże są tępe!
W twoim wypracowaniu o życiu Indian stwierdziłem błąd rzeczowy: Syn Białego Orła nazywał się Rączy Jeleń, a nie Rączy Lenin.
U ciebie Piętą Achillesową jest głowa.
Ultradźwięków jeszcze nie łapię, więc może głośniej.
Powinieneś mówić: Obaczył kupiec - łzy radośnie leje - z wozu na ziemię. A nie: Obaczył kupiec łzy - radośnie leje z wozu na ziemię.
I kazał mu zjeść zmarłego zająca żywcem.
Dzieło to napisał Julian Ursus Niemcewicz.
Wiersz ten ma zatem wieloznaczne znaczenia.
Kochankowie... postanowili... postanowić...
Tam się klęka na stopach. /A na kolanach się stoi/
Przerwa nam przerwała i nie skończyliśmy końca.
Jesteś tak głupi, że aż mnie mdli.
Masz istną pustkę w głowie - wystrzegaj się wiatru.
Natura wyposażyła mnie w 100% cechy wariata.
K. tobie to w liceum oddadzą teczkę, otworzą drzwi i pokażą, jak się zjeżdża po schodach.
Rzucę mięsem albo doniczką.
Proszę pilnować swojej jedynki.
Zabiję, poćwiartuję i każdy sąd mnie uniewinni!
Boże, widzisz i nie grzmisz!
Ręce i nogi opadają, jak się was słucha!
Do jasnego groma, czy tutaj już nikt nie myśli?
Mam dość! Nie każdy ma nerwy jak liny okrętowe!
Bezrobotni nie mają co włożyć dzieciom do gęby.
Mężczyzna teraz nie jest tylko bizsnesmenem, ale także kobietą.
Leżał chłopak, zabili go i nawet nie mógł nic powiedzieć.
Ja jako kobieta czy mężczyzna, jak patrzę na to...
Jakby to trafiło do sądu, to sąd by się uśmiał.
Los matki był bardzo biedny.
Któregoś ranka dopadł go przerażający sen.
Wdowa została sama na świecie, wiedząc, że będzie z nim aż do śmierci.
Sprawiasz wrażenie, jakbyś nigdy na uszy nie widział.
Ciszej, bo nie słyszę własnych myśli.
Ona mu się ujawniła, że to jest ona... trochę po chińsku.
Jest chętny do odpowiedzi? Nie ma masochistów?
Myślcie po cichu, bo mnie zaraz coś trafi!
To było na zasadzie "puść wariata, niech sobie polata"?
Co się tak podniecasz, jak Rumunek sucharkiem?
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum