Wysłany: Czw 23 Lis, 2006 Ministerstwo Pracy chce, aby ZUS wypłacał świadczenia z OFE.
ZUS miałby ustalać wysokość emerytury i zarządzać pieniędzmi przekazanymi mu przez fundusze po zamknięciu rachunków uczestników II filara. Nie byłoby więc instytucji prywatnych, które konkurowałyby ze sobą ofertą skierowaną do emerytów i pomnażałyby pieniądze pochodzące z OFE. Resort pracy planuje też, aby przyszły emeryt nie miał możliwości wyboru, jakie świadczenie chce otrzymać po przejściu na emeryturę.
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Czw 23 Lis, 2006
Miało być lepiej a wyszło jak zwykle.
Pora zacząć więcej samodzielnie odkładać na starość (już teraz odkładałem, ale z założeniem że to, co odłożę do tego, co dostanę z funduszu będzie w stosunku 50-50. Teraz muszę przyjąć stosunek 90-10)
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
"a w latach 2007-2011 na emerytury zabraknie minimum 156 mld zł."
_________________ Gość wygladasz dzisiaj przepięknie!
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Pon 27 Lis, 2006
No to pieknie - no to peknie, dlaczego wiec nie moge dostac swoich podatkow i sama sobie oplacac skladki emerytalne, gdzie mi sie tylko spodoba a nie w jakims ZUS-ie??
Ulica: Albatrosów
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 235
Wysłany: Wto 28 Lis, 2006 a to jeszcze lepszy njus...
Zniknie prawo do dziedziczenia emerytury?
PAP2006-11-27, ostatnia aktualizacja 2006-11-28 09:16
Istnieje zagrożenie, że pieniądze z tak zwanego drugiego filaru nie będą dziedziczone po przejściu na emeryturę - ostrzega "Życie Warszawy"
Według "Życia Warszawy" istnieje zagrożenie, że pieniądze z tzw. drugiego filaru nie będą dziedziczone po przejściu na emeryturę.
Nie ma problemu w przypadku osób, które umierają przed przejściem na emeryturę. Kapitał zgromadzony na kontach w otwartych funduszach emerytalnych podlega dziedziczeniu. To zostało zagwarantowane ustawowo na początku reformy. W razie śmierci członka OFE w pierwszej kolejności pieniądze otrzymują małżonek i dzieci zmarłego, a w przypadku ich braku - rodzice i wnuki zmarłego. Nie do ręki, tylko na konta emerytalne.
Inaczej sprawa może wyglądać po przejściu na emeryturę. Zasady wypłat nie zostały bowiem jeszcze ustalone. Powstają obecnie w Ministerstwie Pracy. "Kwestia dziedziczenia zgromadzonych środków nie jest jeszcze rozstrzygnięta" - przyznaje wiceminister pracy Romuald Poliński. "Być może jakiś udział małżonka w świadczeniu po zmarłym emerycie zostanie uwzględniony, ale na pewno tych pieniędzy nie dostaną dzieci" - wyjaśnia.
Dla wielu osób dziedziczenie było czynnikiem decydującym o przystąpieniu w 1999 r. do OFE. Osoby urodzone między 1 stycznia 1949 r. a 31 grudnia 1968 r. mogły wybrać, czy chcą otrzymywać emeryturę w całości z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, czy otrzymywać ją też z II filaru. Przyrzeczenie dziedziczenia nie dotyczyło tylko środków w OFE, ale też po przejściu na emeryturę. "Trzeba przyjąć rozwiązania takie, jakie były obiecane" - mówi były minister polityki społecznej i współtwórca reformy emerytalnej Krzysztof Pater.
Zakładano różne formy wypłaty świadczeń, m.in. emeryturę gwarantowaną. Świadczenie byłoby wypłacane np. przez 10-15 lat. Gdyby świadczeniobiorca zmarł przed upływem tego okresu, emerytura byłaby wypłacana spadkobiercom. Dziedziczenie miała też gwarantować tzw. emerytura małżeńska. Małżonkowie otrzymywaliby 100 proc. należnego im świadczenia. Po śmierci jednego współmałżonek dostawałby 75 proc. wspólnej emerytury. Według obecnych propozycji, spadkobiercy otrzymają pieniądze tylko wówczas, gdy uczestnik OFE nie doczeka emerytury. Jeśli uda mu się przeżyć choćby miesiąc po zakończeniu pracy, pieniądze przepadną - informuje "Życie Warszawy".
Proponuję całkowicie zlikwidować emerytury i renty oraz bezpłatna służbę zdrowia (składki oczywiście będziemy płacić nadal, bo rząd przecież najlepiej wie co taki Kowalski jeden z drugim potrzebuje...
_________________ A to Polska właśnie. Kraj społecznej szczęśliwości i wolnej przedsiębiorczości, w którym strzela się do gości, jak się im zazdrości...
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 752
Wysłany: Wto 28 Lis, 2006 Re: a to jeszcze lepszy njus...
wpi napisał/a:
...Nie ma problemu w przypadku osób, które umierają przed przejściem na emeryturę. Kapitał zgromadzony na kontach w otwartych funduszach emerytalnych podlega dziedziczeniu. To zostało zagwarantowane ustawowo na początku reformy. W razie śmierci członka OFE w pierwszej kolejności pieniądze otrzymują małżonek i dzieci zmarłego, a w przypadku ich braku - rodzice i wnuki zmarłego. Nie do ręki, tylko na konta emerytalne...
Halo, halo... czy mi się wydaje, czy ja coś pomieszałam...? Pieniądze otrzymują osoby WYZNACZONE przez tzw. spadkodawcę (członka OFE) przy zawarciu ubezpieczenia. Ja wypełniałam specjalny formularz (co, dalej z moją kasą po śmierci) i wpisałam jako osobę uposażoną bynajmniej NIE CZŁONKA RODZINY (w rozumieniu prawa).
Wrrr... Tak samo z III filarem...
Chcę, żeby ew. pieniądze (czy w gotówce, czy niejako dopisane do swojego filaru ubezp.) dostała osoba, którą JA chcę wybrać... a nie osoba, która teoretycznie może po mnie dziedziczyć (znaczy, bratanek itp. czy cuś)...
Wystarczy mi problemów w banku, w związku z tzw RORem. Gdzie, jako upasożengo mogę podać jedynie osobę w I lub II stopniu pokrewieństwa. Bo, takie jest gówniane prawo w tym kraju.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum