Tym samym decyzja o wyniku należy wyłącznie do Sekundanta. Mnie najbardziej podobałby się remis, ale każde inne rozstrzygnięcie przyjmę ze szczerym zadowoleniem
Zgadzam się z przedmówca
Gawron rozstrzygaj
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
1. o ile pamietam wszelkiego rodzaju zmiany byly przed ogloszeniem wynikow uzgodnione i zaakceptowane przez sekundanta
2. o ile pamietam 0,2% mialo decydowac... sekundant tez sie na takie rozwiazanie zgodzil.
w zwiazku z tym, ze sekundat zezwalal na zmiany w tresci zakaldu i nie trzymal sie tresci zakladu od poczaku do konca... przegral zaklad sekundat...
dlatego przegranym jest sekundat a nie Wug i nie Makareon...
Wug i Makareon wyznaczaja termin i miejsce spotkania a sekundat... no coz - placi i placze...
taki jest werdykt i nie ma odwolania od decyzji sekundanta ...
p.s. Wug --- zapamietaj, ze na gawrona nie na sposobu --- i juz mozesz przestac sie obawiac o "watrobe" i o to co powie zona lub nie zona... .... zaklad jest zakladem --- a poddac sie werdyktowi sekundanta trzeba i nie wypada odmawiac
a teraz pytanie ... kto w tym zakladzie przegral --- czyzby ten co nad zmniejszeniem ilosci "%" sie zastanawial....
I ja sam temu Ptaszysku takie uprawnienia przyznałem
Cóz, acz niechętnie, to, jak napisałem, werdyktowi się podporządkuję.
Ale
Mam w domu małą flaszeczkę 10-letniej Laphroaig. Flaszeczka mała (0,33l), ale trunek zacny i swoją moc ma (57,3%). Proszę uwzględnić tę degustacyjną porcję cieczy w ogólnym rozrachunku procentowym, nie jako podważanie decyzji, ale jako urozmaicenie
Jeśli chodzi o miejsce i termin, to czekam na głos MN.
Cóz, acz niechętnie, to, jak napisałem, werdyktowi się podporządkuję.
--- a dlaczego niechetnie?
wug napisał/a:
Ale
Mam w domu małą flaszeczkę 10-letniej Laphroaig. Flaszeczka mała (0,33l), ale trunek zacny i swoją moc ma (57,3%). Proszę uwzględnić tę degustacyjną porcję cieczy w ogólnym rozrachunku procentowym, nie jako podważanie decyzji, ale jako urozmaicenie
skoro jakies urozmaicenie przewidziales to pewnie i Makareon cos bedzie mial...
ok... to juz nie bede kupowal kilku litrow tylko jedna flaszeczke jakies "wódy na myszach pedzonej"...
wug napisał/a:
Jeśli chodzi o miejsce i termin, to czekam na głos MN.
ja rowniez...
p.s. a czy widizeliscie wczorajsze wynieki.... PO 32 PiS 29
Mam w domu małą flaszeczkę 10-letniej Laphroaig. Flaszeczka mała (0,33l), ale trunek zacny i swoją moc ma (57,3%).
gawron napisał/a:
tylko jedna flaszeczke jakies "wódy na myszach pedzonej"...
Dobra dobra skoro tak to ja też wódę na myszach jakąś załatwię
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum