Radok, obserwuję od pewnego czasu, jak zjadasz zęby na forum, wrzucając artukuły polityczne. Tworząc tym samym taki gabinet ciania forum slowicza. Warto ?
Dużo ludzi to czyta i komentuje
I czego się czepiasz
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pią 10 Lut, 2006
marekneon napisał/a:
Dużo ludzi to czyta i komentuje
I czego się czepiasz
Bo lubie
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
widzę, że wszyscy dzisiaj pokojowo i w dobrym humorze
Bo dzisiaj piątek tygodnia koniec i początek
modliszka napisał/a:
Zawsze zamiast na słowa, można powalczyć na szczotki kuchenne
Lub wałki do ciast
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
Dwa kaczory budują IV Rzeczpospolitą. Pomagają im w tym Indor od paliwa rolniczego i Bocian od becikowego.
To wcale nie Orwellowska historia, ale bajka powstała na zamówienie sympatyków braci Kaczyńskich
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
Może wyjdzie ze mnie blondynka, ale co to jest ?
Znam szczotki do zamiatania, do kibelka i do włosów. (oczywiście każda do innej czynnosci co by mnie nikt nie posądził )
_________________ Bajka jest miła słodka i najmilsza z atomówek boi sie ciemności i lubi swojego misia i lubi sie duzo bawić dlatego ma dużo zabawek.
!!!NEMESIS!!! totalny rekordzista Say my name bitch!
Unia zaniepokojona polskim populizmem
Financial Times, 15.03.2006
Nacjonalistyczna retoryka, protekcjonizm gospodarczy, napięte stosunki z europejskimi partnerami, a teraz agresywna wojna z bankiem centralnym: konserwatywny rząd Polski spełnia najgorsze obawy europejskich polityków i liderów biznesu dot. kierunku, w którym podąża Warszawa.
Wojna pomiędzy Prawem i Sprawiedliwością, nacjonalistyczną partią rządzącą oraz szefem banku centralnego Leszkiem Balcerowiczem jest ostatnio powodem pogłębiającego się niepokoju Unii Europejskiej.
Po zwycięstwie Prawa i Sprawiedliwości na europejskiej scenie zapanowała konsternacja. Powodem była populistyczna i eurosceptyczna kampania, która wyniosła do władzy również nowego prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Pierwsze miesiące rządów stanowiły mieszane sygnały. Dzięki twardym negocjacjom premier Kazimierz Marcinkiewicz odniósł sukces podczas budżetowego szczytu UE w Brukseli. Polepszyły się stosunki z Francją, a gospodarka kontynuowała duże wzrosty.
Jednocześnie gafy, takie jak ta ministra Krzysztofa Jurgiela mówiącego, że honor nie pozwala mu negocjować lepszych warunków dla polskich hodowców buraków cukrowych, niedorzeczna walka o stawki VAT czy źle odebrany program europejskiego bezpieczeństwa energetycznego, podważały obraz Polski kompetentnej.
W ostatnich tygodniach Prawo i Sprawiedliwość pod przywództwem wojowniczego Jarosława Kaczyńskiego, brata bliźniaka obecnego Prezydenta RP, oskarżyła lekarzy, prawników, sędziów, prokuratorów oraz dziennikarzy o niejasne powiązania z „układami” oraz o komunistyczną przeszłość. Ataki te trafiły na podatny grunt w kraju, ale wzbudziły umiarkowane zainteresowanie za granicą.
Jednak widok Balcerowicza, znanego na świecie jako architekt reform gospodarczych z 1999 r., które zmieniły ustrój Polski z socjalizmu na kapitalizm, broniącego się przed wściekłymi posłami, oskarżającymi go o łamanie prawa i zdradę narodowych interesów zaalarmowały europejskie stolice.
Minister Finansów Austrii Karl-Heinz Grasser powiedział: „Działania polskiego rządu nie mają nic wspólnego z europejską dojrzałością”.
Wczoraj polski parlament powołał komisję do zbadania działalności banku centralnego i prac nadzoru bankowego na przestrzeni ostatnich 17 lat. Jednak prawdziwym celem jest dzisiejsze posiedzenie, kierowanej przez Balcerowicza, Komisji Nadzoru Bankowego, która ma zdecydować o zgodzie na fuzję Pekao z BPH, dwóch banków zależnych od włoskiej grupy finansowej Unicredit.
Planom Unicreditu sprzeciwia się rząd oraz posłowie oskarżający zagranicznych inwestorów o szkodliwą działalność wobec polskich interesów.
Jak mówi ekonomiczny doradca premiera, Marek Zuber, ataki są złe dla wizerunku Polski. „Tylko nie rozumiem dlaczego oni to robią”, mówi. „Jednak nie uważam, aby doprowadziło to do dramatycznego odpływu kapitału z Polski czy zatrzymało inwestycje. Jesteśmy w Unii Europejskiej i musimy przestrzegać określonych zasad”.
Ataki na Balcerowicza i niezależne instytucje jak bank centralny i Komisji Nadzoru Bankowego zaalarmowały cała Europę.
Jean-Claude Trichet, prezes Europejskiego Banku Centralnego, który w 1990 r. jako szef Banku Francji sam toczył bitwy przeciwko politycznym ingerencjom, mówił w poniedziałek, iż zasada niezależności banku centralnego jest „niezwykłej wagi”. ECB ogłosił w zeszłym tygodniu, że propozycja ustawy o nadzorze bankowym w Polsce, pozbawiająca bank centralny wielu instrumentów, jest zagrożeniem dla wejścia Polski do strefy euro.
Część osób w Brukseli widzi Polskę jako “nową Hiszpanię”, która po wejściu do Unii w 1986 r. często walczyła w obronie swoich narodowych interesów.
Polska podkreśla, że chce tylko “równości” w traktowaniu i mogłaby argumentować, iż nie jest jedynym krajem broniącym „strategicznych” sektorów przed zagranicznymi przejęciami.
Francja i Hiszpania robią w tej chwili dokładnie to samo w odniesieniu do firm energetycznych.
Warszawa odczuwa także żal z powodu postrzegania jej jako członka drugiej kategorii w UE. Kraje takie jak Francja, Niemcy i Włochy udowodniły to dobitnie odmawiając polskim pracownikom pełnego dostępu do ich rynków pracy.
Jednak kiedy brytyjski ambasador w Warszawie, Charles Crawford napisał w zeszłym roku w ironicznym liście, że Polska jest „niegrzeczna i niewdzięczna”, wyraził tym samym swój prywatny pogląd o rosnącym znaczeniu w kręgach dyplomatycznych największego nowego członka UE.
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum