Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 435
Wysłany: Nie 10 Wrz, 2006
CRICKET napisał/a:
mariuszb napisał/a:
głosując na PIS wcale nie głosuje na samoobronę
raczej głosując na PO głosuje na samoobronę - przekonaliśmy się o tym.
A dlaczego?
Przypomnij sobie dlaczego i w jakich okolicznościach samoobrona teraz rządzi?
samoobrona jest teraz przy korycie dzięki PO
dlatego uważam że kazdy głos oddany na Po jest głosem oddanym pośrednio również na samoobronę
Proste?
Nie zgadzam się z kolegą. Uważam że Twoja opinia jest przewrotna i nie jest prawdziwa. Mając takie podejście zawsze będziesz zrzucał winę na innych nie potrafiąc przyznać się do błędu który popełniłeś.
Nie zgadzam się z kolegą. Uważam że Twoja opinia jest przewrotna i nie jest prawdziwa. Mając takie podejście zawsze będziesz zrzucał winę na innych nie potrafiąc przyznać się do błędu który popełniłeś.
Moim zdaniem w opinii mariuszab jest logika. W końcu PO "wypinając się" na koalicję z PiS wepchnęła ją "w ramiona Leppera". PiS chcąc cokolwiekzrobić musiało wejść w tę - niewątpliwie fatalną - koalicję.
I nie jest to jakiekolwiek zrzucanie winy na innych. Powiem więcej - jestem przekonana, że na taki właśnie efekt jaki obserwujemy były wymierzone działania PO.
Z druiej strony trzeba przyznać, że J. Kaczyński potrafił na tym wszystkim zbić niemały kapitał polityczny. Wytrwale zmierza do ukształtowania w Polsce systemu dwupartyjnego, by można było z czasem wprowadzić bardziej sensowne zasady (okregi jednomandatowe itd.). Tak ja to widzę.
Dla mnie te plany koalocji POPiS były bezsensowne od samego początku. Partie te mają skrajnie różne poglądy i podejście (przynajmniej w teorii).
PiS jest partią mocno konserwatywną (prywatnie rzekłbym radykalną), patrzącą przedewszystkim w przeszłość i stawiająca na rozliczenie przeszłości. Gospodarka, budżet to dla nich sprawy wtórne i niestety konieczne (wystarczy spojżeć na obsadę stanowisk, resorty siłowe należą do elity PiSowskiej a resorty pozostałe już moga być pod władaniem osób luźniej związanych np. Gilowska, Kluze)
PO to partia liberalna stawiająca (przynajmniej w teorii bo nie rządzi) rynek i gospodarkę. Niezbyt ją interesuje przeszłość a bardziej przyszłość.
Oczywiście partie te mają jeden wspólny mianownik - chęć obsadzenia jak największej ilości stanowisk.
_________________ Ci którzy dzisiaj śpią spokojnie jutro się już nie obudzą, a tylko paranoicy przetrwają [Andrew Grove - Intel]
Moim zdaniem w opinii mariuszab jest logika. W końcu PO "wypinając się" na koalicję z PiS wepchnęła ją "w ramiona Leppera". PiS chcąc cokolwiekzrobić musiało wejść w tę - niewątpliwie fatalną - koalicję.
Zgadzam się że w wypowiedzi mariuszab jest logika, ale nie zgadzam się z tym że PiS chcąc cokolwiek zrobić musiał wejść w koalicję z Samoobroną.
Każdy ma swój pogląd na tę sprawę.
Co się dotyczy koalicji Pis-Po to były prowadzone negocjacje. Z tego co mi wiadomo to polegają one na zasadzie win-win a nie win (Pis- wszystko)- lose (PO - tylko co Pis sobie samemu ustalił).
dswig napisał/a:
Oczywiście partie te mają jeden wspólny mianownik - chęć obsadzenia
jak największej ilości stanowisk.
Niestety to jest polityka. Tak się zastanawiam czy w Polsce będzie w przyszłości partia kktóra oprócz zajmowania stanowisk zwróci uwagę na gospodarkę i rozwój młodego pokolenia?
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Wto 12 Wrz, 2006
Zgadzam się z przedmówcami - jest to dziwna logika, która mówi, że na cokolwiek byś nie głosował, głosowałeś na samoobronę. Ponieważ każdy nasz głos w efekcie ustanowił taki układ, jaki jest teraz - nieprawdaż?
Również ja, który głosowałem na zupełnie inną partię, zagłosowałem w efekcie na samoobronę, bo gdybym głosował na PiS, to PiS miałoby więcej i mogłoby rządzić samodzielnie.
Z drugiej strony gdybym głosował na PO to PO mogłoby mieć przewagę i rządzić samodzielnie, bez samoobrony... Hmm...
Trudna sprawa. A może gdybym zagłosował na samoobronę i samoobrona byłaby silniejsza, to PiS, bojąc się silnego koalicjanta, nie wszedłby z nią w układ i dogadał ze słabiutkim PO?
O właśnie! Mam rozwiązanie!
Tylko głosując na samoobronę NIE głosujesz na samoobronę!
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
(...) Co się dotyczy koalicji Pis-Po to były prowadzone negocjacje. Z tego co mi wiadomo to polegają one na zasadzie win-win a nie win (Pis- wszystko)- lose (PO - tylko co Pis sobie samemu ustalił).
Tyle, że podział wcale nie miał być dokonany według zasady PiS bierze wszystko. Tak naprawdę sprawa rozbiła się o kluczowe resorty: Min. Sprawiedliwości i Min. Spraw Wewnętrznych. Tak jak PiSowi zależało na ich zatrzymaniu we własnych rękach (co patrząc na historię najnowszą - zwłaszcza tę po 1989r. - wcale dziwne nie jest), tak PO chciało właśnie owe resorty wyrwać. Kwestia jest zbyt złożona jak na takie forumowe dyskusje - stąd tylko wzmiankuję.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum