Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 435
Wysłany: Pią 10 Mar, 2006 "Balcerowicz musi odejść"
Jak w temacie.I to jak najszybciej.Ten zatwardziały liberał od dawna działa na niekorzyść Polski wyprzedając za bezcen majątek narodowy .W jednym z wywiadów powiedział że trzeba jak najszybciej sprzedać to co zostało tylko dlatego aby nie upolityczniać tych firm!
Nie obchodzi go los tysięcy zwolnionych ludzi ,bo zakłady te w większości po prywatyzacji są likwidowane.Ostatnie dni pokazały czyje interesy ten człowiek reprezentuje - nasze czy obce.
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Pią 10 Mar, 2006
Mariuszb, litości ... Daruj już sobie ...
Gdyby nie ten liberał to do dzisiaj miałbyś hiperinflację a półki w sklepach zapełnione jedynym dostęnym towarem - octem spirytusowym 10% .
Zastanawia mnie dlaczego ludzie którzy są doceniani przez cały świat, którym w pas się kłaniają największe autorytety światowe u nas są mieszani z błotem przez ludków którzy są niegodni żeby im błoto z butów zlizywać ...
To już taka nasz cecha narodowa - rozumu nam nie staje, ale do kłapania dziobami i udawania super mądrych to pierwsi.
Rozumiem doskonale niechęć pewnych środowisk do Balcerowicza - facet jest twrady jak skała, nie pozwala na samowolę różnych "obiecywaczy" w kwestii finansów, broni twardo złotówki, trzyma za dziób inflację. Stoi murem przeciwko rozdawnictwu i pompowaniu wydatków bez pokrycia przychodami.
I to się nie podoba, bo jak ktoś w wyborach coś narodowi obiecał to musi zrealizować, a jako że inne części układanki się walą i nie ma przychodu, trzeba manipulowac NBP i zasobami finansowymi, nakręcając inflację. A na to Balcerowicz się nie godzi, i to jest problem - Lepper już dawno zaczął rozpaczać, rozdająć na lewo i prawo wirtualne pieniądze i trafił na mur - Balcerowicza. PiS teraz kolejny - i znów mur.
I to się nie podoba ...
_________________ Zmiana podpisu ...
Ostatnio zmieniony przez M4b Pią 10 Mar, 2006, w całości zmieniany 2 razy
Kiedyś czytałem, jak Balcerowicz uratował przed bankructwem nasz kraj po zmianie ustrojowej.
W tamtym czasie decyzje musiały być podejmowane błyskawicznie bo kraj mógł dużo stracić.
Podobno zaczęło fizycznie brakować pieniędzy na strategiczną produkcję.
Wg. mnie - obecnie Balcerowicz jest chyba jedyną normalną osobą u władzy w tym kraju.
Reszta to politycy
przypominacie sobie co sie stalo jak Balcerowicz przestal byc ministrem finansow?
zlotowka poleciala na leb...
dzisiejszy kurs jest nie na reke Marcinkiewiczowi - sam o tym mowil zaraz po tym jak zostal premierem... -- jak go zmienic ? wywalic Balcerowicza i efekt murowany
dodatkowo --- musi odejsc bo spora czesc ludzi (starej daty i moherowe bereciki) trzyma oszczednosci w $ i teraz sie wscieka ze kurs jest tak niski - jak slysza haslo Leppera to zacieraja rece i glosuja na niego w wyborach...
Balcerowicza wywala i kurs sie zmieni... nastepnie, jezeli wybiora kogos z otoczenia Kaczora na nastepce Balcerka to beda spadki na gieldzie i czesciowy odwrot inwestrow zagranicznych... jak dla mnie nie jest to optymistyczne.
p.s. mariuszub jestes zatwardzialym zwolennikiem rydzyka i leppera -- zatwardzialym i zaslepionym.
Ja uważam, że ocena Balcerowicza jest bardzo trudna... Ale też mam wrażenie, że gdyby miał kiedyś naprawdę wolną rękę, to zrobiłby niezły porządek i dzisiaj nie byłoby Samoobrony i Leppera...
_________________ "Piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami."
przypominacie sobie co sie stalo jak Balcerowicz przestal byc ministrem finansow?
zlotowka poleciala na leb...
Ja wyprzedaję wszystko co mam i kupuję dolary Będę hyper milionerem jak Balcerowicz odejdzie. I wrócą te fajne czasy co chleb kosztował 6000 złotych, a pensja to była gruba koperta , a nie parę banknotów ... ech szkoda gadać rozwalą kraj doszczętnie.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 435
Wysłany: Pią 10 Mar, 2006
Każdy pisał o inflacji ,Lepperze ale nikt nie odniósł sie do problemu który przedstawiłem.
M4b napisał/a:
Gdyby nie ten liberał to do dzisiaj miałbyś hiperinflację a półki w sklepach zapełnione jedynym dostęnym towarem - octem spirytusowym 10% .
M4B litości ... sugerujesz że nikt inny by tego nie dokonał?Zapewniam że zrobiłby to lepiej.
M4b napisał/a:
Rozumiem doskonale niechęć pewnych środowisk do Balcerowicza - facet jest twrady jak skała, nie pozwala na samowolę różnych "obiecywaczy" w kwestii finansów, broni twardo złotówki, trzyma za dziób inflację. Stoi murem przeciwko rozdawnictwu i pompowaniu wydatków bez pokrycia przychodami.
I to się nie podoba, bo jak ktoś w wyborach coś narodowi obiecał to musi zrealizować, a jako że inne części układanki się walą i nie ma przychodu, trzeba manipulowac NBP i zasobami finansowymi, nakręcając inflację. A na to Balcerowicz się nie godzi, i to jest problem - Lepper już dawno zaczął rozpaczać, rozdająć na lewo i prawo wirtualne pieniądze i trafił na mur - Balcerowicza. PiS teraz kolejny - i znów mur.
I to się nie podoba ...
Jak zwykle jesteś mistrzem ubarwiania i demagogii.PIS uważa że niska inflacja i silna złotówka są ważne ale nie najważniejsze. Jest jeszcze bezrobocie i rozwój gospodarczy o których Balcerowicz zapomniał.
gawron napisał/a:
mariuszub jestes zatwardzialym zwolennikiem rydzyka i leppera
Jest jeszcze bezrobocie i rozwój gospodarczy o których Balcerowicz zapomniał.
akurat na bezrobnopcie i rozwój gospodarczy Balcerowicz ma najmniejszy wpływ. Facet nie jest ani władzą ustawodawczą ani wykonawczą, on jest prezesem (pracownikiem) Narodowego Banku Polskiego. Zanim zaczniemy kogoś oceniać ,zastanówmy się kim ten ktoś jest, na co ma wpływ,skąd się wywodzi i dokąd nas prowadzi. Politycy z każdej strony czepiają się Balcerowicza jednak sami doskonale wiedzą ,że gdyby ten facet dał im się manipulować to być może już dawno bylibyśmy pierwszym krajem- bankrutem w Europie ( chociaż i tak dużo nam nietrzeba) Balcerowicz na tym stanowisku nie może być stronniczy politycznie ,on musi być i nie tylko on, tym kim politycy niechcą być. Łatwo jest osądzać kogoś tylko dlatego,że ktoś coś powiedział.
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
Nie zdążyłem dodać do poprzedniego tekstu.
Kiedyś ,nietak dawno zresztą pewien żelazny Leszek M. powiedział do pewnego posła Ziobry ,"jesteś pan zerem" i strzelił sobie gościu samobója.
Nie jestem zwolennikiem PiS ,jednak tego Ziobrę to chyba nawet polubiłem, młody, ambitny , chyba niespaprany przez SB czy UB, myślę ,że warto dać mu szansę.
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
Pomijając groteskową kabaretowość powiedzenia "Balcerowicz musi odejść" chciałbym wskazać na pewną przywarę (której to powiedzenie jest odzwierciedleniem) popularną w narodzie, a mianowicie niechęć, granicząca wręcz z nienawiścią do ludzi stojących (realnie) na straży prawa i zgodnie z nim postępujących przy jednoczesnym posiadaniu najwyższych umiętności i kompetencji. Cechy te rodem z najwyższej półki doprowadzają do wściekłości bezsilnych podskakiwaczy takich jak Lepper, Giertych i innych cudotwórców (ostatnio dużo ich w PIS-ie) finansowych i rozdawaczy nie swoich pieniędzy. Dobrze, że przywara ta ma tak małą reprezentację na naszym forum Jestem z tego wręcz dumny
Nie obchodzi go los tysięcy zwolnionych ludzi ,bo zakłady te w większości po prywatyzacji są likwidowane.
Szczerze, to nie sądzę, by go to w ogóle nie obchodziło - myślę wręcz, że jest mu z tym ciężko, ale zastanówmy się nad jednym faktem - dlaczego pewne grupy zawodowe są uprzywilejowane. I pomimo, że ich działalność nie jest dochodowa, to państwo ma je wspierać? Państwo - czyli my.... Ja uważam, że jeśli jakaś działalność (obojętnie czy jest to górnictwo czy cokolwiek innego) nie przynosi zysków, lecz straty, to należy tej działalności zaprzestać - w normalnej prywatnej firmie nikt nie chciałby dokładać do interesu - to zrozumiałe. Dlaczego więc państwo ma dokładać? I jak długo? Ja się nie zgaddzam i protestuję przeciwko dotowaniu z moich podatków niedochodowych branż, które są w rękach państwowych (pomijając branże strategiczne - jak obrona czy ochrona środowiska). Ja (a z moich podatków też na to idą pieniądze) jeśli okażę się nieefektywny, to zostanę zwolniony, bez odprawy, wcześniejszej emerytury czy emerytury pomostowej.....
Rozumiem, że trudno jest tych wszystkich ludzi wywalić na bruk, ale ustrój się zmienił już ponad 15 lat temu i uważam, że już wystarczy dotacji na te cele.
Mam znajomego pracującego w wojsku - młody zdrowy koleś przed 40 rokiem życia - jego praca ogranicza się do zapewniania wojsku rozrywki, a w praktyce większość czasu w pracy poświęca na oglądanie nowości na DVD - sam się chwalił. Nie przemęcza się. Odpowiedzialności zero - po prostu jest i czasem musi zrobić jakiś event dla żołnierzy. A skubaniec już odlicza czas do emerytury - zostało mu kilka lat i wierzcie mi, że jego emeryturą statystyczny emeryt by nie pogardził. Więc ja się pytam!!!!! Dlaczego? Za czyje pieniądze (to akurat wiem)? I nie zgadzam się na to!
Balcerowicza uważam akurat za autorytet i fachowca. I szczerze wątpię w to, że znalazłoby się kilku innych, co byliby na tyle odważni i mądrzy, by dokonać tego co on.
To moje zdanie i osobiście jest mi przykro, że na człowieka, który naprawdę zrobił duży kawał roboty dla tego kraju jest teraz jakiegoś rodzaju nagonka.....
Rozumiem, że stoi on ością w gardle Lepperom i innym populistom, ale to są populiści - nie oszukujmy się skądś trzeba wziąć pieniądze na to co obiecują.... Tylko skąd????
dodatkowo --- musi odejsc bo spora czesc ludzi (starej daty i moherowe bereciki) trzyma oszczednosci w $ i teraz sie wscieka ze kurs jest tak niski
przykro mi bardzo, ale czasy, kiedy twarda waluta ($) była gwarantem dobrobytu dawno już minęły, jeśli ktoś przez te 15 lat tego nie zauważył, to naprawdę nie jest to moja wina.... 15 lat to kawał czasu - a stereotypy pozostają - wiem, to smutne, ale świat idzie do przodu i wzmocnienia złotówki nie odbieram jako negatyw tylko dlatego, że jakieś osoby oszczędzają w $ - ja inwestuję w fundusze powiernicze i jak jest bessa, to jestem w plecy, ale wtedy nikt się o to nie martwi - mówią "Niefart Stefan" - takie jest życie - zdaję sobie sprwę z ryzyka i godzę się na nie. Ktoś powie, że słaba złotówka szkodzi eksporterom - owszem szkodzi - mój Tata narzeka (jest eksporterem) - a jednak wciąż znajdują sposoby (większość eksporterów) by być wciąż atrakcyjnym partnerem w Unii - podnosząc przede wszystkim jakość - i choć różnica w cenie nie jest już tak powalająca jak kilka lat temu, to i tak są bardziej cenieni - i chwalić ich za to!!!!
Nie rozumiem ludzi chcących za wszelką cenę utrzymania tandety z poprzedniej epoki....
"Rzeczpospolita": Krzysztof Gottesman uważa, że pospieszne zbieranie podpisów pod wnioskiem o postawienie Leszka Balcerowicza przed Trybunałem Stanu nie rozwiązuje żadnego problemu. Według publicysty jest ono szkodliwe i krzywdzące.
Gottesman przyznaje, że Balcerowicz popełnił błędy, choć zaprowadził w Polsce ekonomiczną normalność. Bez jego reform - uważa komentator dziennika - bylibyśmy w dużo trudniejszej sytuacji. Według niego historycy, politycy, ekonomiści, publicyści długo jeszcze będą się spierać o dokonania Balcerowicza. "Zasłużył na to" - pisze publicysta.
Gottesman dodaje, że jest nadzieja iż będzie to dyskusja inna niż wczoraj - wolna od demagogii i dominującego nad rozsądkiem politycznego, a zwłaszcza partyjnego interesu. Nieszkodząca wizerunkowi i interesom Polski. Zdaniem publicysty "Rzeczpospolitej" lider LPR Roman Giertych walcząc o poprawę notowań swojej partii zaatakował Balcerowicza, aby w radykalizmie i populizmie pobić inne ugrupowania.
"Politycy PiS strzelają oskarżeniami w Leszka Balcerowicza. Najdalej poszedł szef Kancelarii Prezydenta - zarzucił prezesowi NBP "swoisty zamach stanu". Przypomina to najgorsze scenariusze znane z Ameryki Łacińskiej. Chodzi o pozbawianie niezależności instytucji, które w demokracji strzegą prawa przed zakusami władzy wykonawczej" - pisze w "Gazecie Wyborczej" Piotr Stasiński.
Próby likwidacji niezależności Komisji Nadzoru Bankowego mogą mieć dramatycznie złe skutki dla Polski. Komisja, podobnie jak NBP, stoi na straży bezpieczeństwa złotego i systemu bankowego.
"To, co się dzieje wokół Balcerowicza i instytucji nadzoru finansowego, winno być dzwonkiem alarmowym. I to nie tylko dla polskiej opinii publicznej. Europejski Bank Centralny skrytykował wczoraj pomysły PiS podporządkowania sobie nadzoru nad bankami, funduszami emerytalnymi i giełdą. Dzwonek zadźwięczał więc już w Unii Europejskiej. Instytucje unijne stoją na straży państwa prawa" - czytamy w "GW".
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum