Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Sob 11 Mar, 2006
Wszystko już chyba zostało powiedziane w tym wątku.
Dodam zatem od siebie tylko tyle, że to, co Balcerowiczowi przede wszystkim mogę zarzucić, to niedostateczny liberalizm. W moim mniemaniu, jeżeli 'wyprzedawał majątek narodowy' to zrobił to nieefektywnie. Za dużo tego majątku jeszcze zostało w rękach państwa
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
Art.11, ust.1 ustawy o Trybunale Stanu: "postawienie w stan oskarżenia powoduje zawieszenie w czynnościach osoby której dotyczy". Tak więc widzicie że to czy Balcerowicz jest winny czy nie jest w tej sprawie kompletnie NIEWAżNE! Cokolwiek osądzi Trybunał Stanu, Balcerowicz zostaje wyeliminowany z gry. I jest dokładnie jak powiedział Tusk: "brudna gra polityczna", która nie ma nic wspólnego z prawem! Jeszcze 10 lat Giertych z Lepperem będą jęczeć na Balcerowicza kiedy sondaże zbliżą im się do zera.
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
Żenujący spektakl typowy dla POLSKIEGO PIEKŁA w reżyserii MOHEROWEJ KOALICJI..
wiecie co jest szokujące... TOTALNA IGNORANCJA WIEKSZOSCI PISZĄCYCH POSTY...
to Leszkowi Balcerowiczowi zawdzięczacie:
że nie jak w wielu bananowych republikach od ktorych PIS przejął styl władzy cena nie zmienia sie rosnąc dwa razy w czasie stania w kolejce po chleb...
że możecie pojechac za granice ze złotówkami i wymienic je w dowolnym banku...
że jedyna instytucja z jakiej sie jeszcze na świecie nie smieja to Narodowy Bank Polski
zarzuca się Balcerowiczowi wysokie stopy procentowe a ktos z was wie od czego sa zależne?
stopy procentowe A PRZEDEWSZYSTKIM KOSZTY KREDYTÓW???
wynikają tylko z jednego i nie jest to widzimisie Leszka Balcerowicza... nazywa się to DEFICYT BUDŻETOWY
ciągłe rozdawnictwo pieniędzy powodują iż rząd wciąż i wciąż zaciąga nowe kredyty więc banki nie musza konkurowac ani sie ścierac o klienta bo mają najlepszego pożyczkobiorcę z możliwych...
zlikwidujcie państwo socjalne a stopy na pysk polecą niech budżet przestanie pożyczać pieniądze to banki będa na głowie stawały aby firomom pożyczac pieniądze na rozwój bo jakoś muszą zarabiać...
a tak długo jak długo populizm i socjalizm (i to w wydaniu dowolnej partii) bedzie panował tak długo kredyty bedą tak drogie i stopy procentowe tak wysokie...
tylko to trudniej pojąć matołom z LPR, Samoobrony ,bo trzeba znać odrobine wiedzy ekonomicznej tylko do tego znowu trzeba znac równiez troche matematyki za trudnej przecież bo nie mam jej na maturze, co wiele tłumaczy... łatwiej jest krzyczec "Balcerowicz musi odejsc" bo to łatwe i wpadające w ucho hasło a wiedza nie jest przecież potrzebna "ciemnym masom ktore wszystko kupią" jak to powiedział Jacek Kurski(PIS)
zastanawia mnie w tym wszystkim jeszcze jedno... co ci idioci zrobią jak Balecoriwicz naprawde odejdzie...?
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Nie 12 Mar, 2006
Bardzo mądry tekst zaczerpnięty z forum ONET'u. Tekst pod którym się podpisuję obiema rękami i obiema nogami :
A ugiąć karku gawiedzi, paść na kolana i prosić o wybaczenie Prof Balcerowicza!
Widzę, że rzecz raz napisaną trzeba do znudzania powtarzac, aby do szarych mas dotarło sedno żenujacej awantury. Wystąpienie w sejmie Profesora Leszka Balcerowicza przypominało pionierskie próby nawiązania stosunków dyplomatycznych z dzikimi przez pierwszych odkrywców czarnych lądów. Przemówił przedstawiciel do szczepu Zulusów słowami najprostszymi i obrazowo wyjaśniającymi podstawy kulturowe i prawne cywilizacji śródziemnomorskiej, która jest opoką jego wyobrażenia o przyszłości Polski i Polaków, czerpiących wzorce od najlepszych. Tymczasem zgromadzenie zaściankowe otoczyło białego człowieka dzidami i rozpoczęło podpalanie szczap pod kotłem. Ludożercy ocenili Profesora Balcerowicza jako szamana opętanego demonem europejskości, bo cóż to za człowiek, który stawia międzynarodowe prawo obowiązujące we wszystkich państwach członkowskich ponad polskie bałaganiarstwo, tandetę i warcholską samowolę. Zakrzyknęli chórem obywatele IVRP, wolnoć Tomku w swoim domku, nic o nas bez nas i szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie, ogóle veto dla kultury prawnej i dorobku cywilizacyjnego Europy. Dopiero co umilkł chichot po zaodrzańskiej wizycie, gdzie suchej nitki nie pozostawiono na polskim warcholstwie, a już jeden z drugim nową sromotę na cały świat szykuje. To towarzystwo sierot pohusarskich i plastikowego ułaństwa trzeba sparafrazowanymi słowami Marszałka odesłać do jedynego zajęcia na ich miarę, `Wam nie o Polsce debatować, a kury szczać prowadzać warchoły'.
Można zapłakać nad tym żenującym zjawiskiem, można tomy poświęcić słowem Mickiewiczowskim spisane, a i tak usłyszysz od plebsu, że prawo i cywilizacja musi odejść, prawo trzeba postawić przed Trybunał Ludowy. Sądzę, że szkoda przypominać gawiedzi, o inflacji poniżej 2 %, o wymienialności złotego i silnym kursie, o sławie i uznaniu jaką cieszy się Profesor Balcerowicz w całym świecie, który wbrew tandeciarzom i hucpiarzom przez 16 lat konsekwentnie budował podstawy gospodarki wolnorynkowej po komunistycznym kołchozie, a parametry makroekonomiczne doprowadził do stanu niespotykanego w innych państwach, które przechodziły transformację, ba nawet kraje zachodniej Europy mogą zazdrości Polsce poziomu inflacji. Szkoda przypominać bo zaraz usłyszę od proletariatu IVRP, a co my z tego mamy, jak ani ukraść z fabryki nie dał Balcerowicz jak Gierek, ani nikt do roboty nie ściga jak za komuny, co to było życie jak w Madrycie i Boney M śpiewało w Sopocie. Po tej litanii dorzuci ignorant wyprzedaż majątku narodowego `za grosze', bo on przecież nie ma pojęcia jak wyglądała struktura polskiego wielkiego przemysłu, gdzie w 12 tys. miasteczkach budowano największą fabrykę w Europie niezbędników dla Układu Warszawskiego, albo grabiarki konne do siana. Dlatego też nie będę wspominał o tym, o czym wspomniałem, a do hucpiarzy IVRP rzeknę językiem przaśnym, tak aby do twardogłowych dotarło: `Natychmiast przeprosić Pana Profesora Leszka Balcerowicza, do nóg paść i całować po stopach, a to za to żeś mimo pyskowania do wielkiego człowieka, dostąpił ignoracie zaszczytu życia w kraju, który on wywiódł z ziemi komunistycznej domu niewoli'. A jak już z kolan wstaniesz warchole jeden z drugim i rękawem gaciów odkurzysz, wróć do domu i całą rodzinę poprowadź do kościoła, padnij krzyżem i jeszcze raz Bogu podziękuj za to, że ci zesłał wielkiego rodaka.
Tekst dobry. Ale watpię by zmanipulowani przez pis ludzie, dla których Balcerowicz jest niewiadomo czemu, winny bezrobociu cokolwiek zrozumieli. Najbardziej boję się drugiej Argentyny
Balcerowicz chciał czy nie i tak kiedyś odejdzie, nie bedzie to wcale spowodowane żadnym naciskiem politycznym. Każdy jest do zastąpienia. Trzeba spojrzeć w przeszłość i zobaczyć ,że każda strona polityczna ,która obejmowała władzę , chciała reformować Balcerowicza. Wszyscy kombinowali i jakoś nie znaleźli na niego haka. Wiadomo ,że człowiek jest omylny i popełnia błędy,jednak błędy można naprawiać. Politycy kombinują w jaki sposób wywiązać się z obietnic przedwyborczych, jednym wychodzi to źle a innym jeszcze gorzej. To my wybraliśmy tych ,którzy próbują w taki a nie inny sposób rządzić. Może to zabrzmieć trochę nieestetycznie ale jaka większość społeczeństwa taki rząd. Kilkanaście już lat mamy możliwość decydować kto nami rządzi i jakoś tak niefartownie głosujemy ,że zazwyczaj źle trafiamy. Mało który z Polaków ma taką renomę na arenie miedzynarodowej ,jaką ma Balcerowicz.
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
Nacjonalizm gospodarczy
Nękanie Leszka Balcerowicza
Próba uniemożliwienia włoskiemu bankowi UniCredito realizacji praw własności do banków BPH i Pekao, co dałoby możliwość ich połączenia, jest manifestacją gospodarczego nacjonalizmu, któremu hołduje rządząca obecnie Polską ekipa.
Nie tylko w jej kręgu znajdują się osoby ulegające takiej ideologii. Reprezentująca podobny sposób myślenia koncepcja stworzenia „narodowego” koncernu finansowego na bazie PZU, PKO i innych przedsiębiorstw tego sektora, kontrolowanych przez państwo lub z udziałem skarbu państwa, doprowadziła za czasów poprzedniego rządu do blokowania zawartej wcześniej umowy sprzedaży PZU grupie Eureko. W kraju skończyło się to głośną aferą i komisją śledczą, a za granicą postępowaniem arbitrażowym, które Polska przegrała i prawdopodobnie będzie musiała zapłacić wysokie odszkodowanie. Eureko żąda 6 mld zł, rząd Marcinkiewicza stanowczo odmawia zawarcia ugody, która przewiduje sprzedaż udziałów skarbu państwa i dokończenie prywatyzacji PZU.
Nacjonalizm gospodarczy jest równie perfidny i zajadły, jak każdy nacjonalizm, szczególnie w tropieniu, identyfikowaniu i piętnowaniu wrogów. Wszelka próba przeciwstawienia się mu powoduje zaliczenie do kategorii zdrajców interesu narodowego. W języku ostatniej sejmowej debaty nazywa się to „partią obcego kapitału”.
Obrońcy przegranej sprawy
Nacjonalizm gospodarczy występuje także poza Polską, licznie reprezentowany jest we Francji, a mniej licznie w kilku innych państwach europejskich. Nie znaczy to jednak, że stanowią one dobry wzór i powinniśmy je naśladować. Tamtejszy nacjonalizm ma bowiem ostrze antypolskie, co pokazała histeria skierowana przeciw polskim hydraulikom. Objawia się podszytą szowinizmem niechęcią do naszych pracowników, usługodawców i przedsiębiorców. Tymczasem polskie władze domagają się otwarcia dla naszych obywateli całego europejskiego rynku, a równocześnie usiłują ograniczyć dostęp europejskiemu kapitałowi do naszego. To postawa wewnętrznie sprzeczna.
Sprzeczna także z decyzjami władz europejskich, które nacjonalizmowi gospodarczemu się przeciwstawiają i już wydały zgodę na fuzję niemieckiego Hypovereinsbank z włoskim UniCredito. Ten pierwszy jest właścicielem BPH, do drugiego należy Pekao, zatem połączenie obu stanowi dopełnienie na polskim rynku procesu zatwierdzonego i przeprowadzanego już na rynku europejskim. Polska od dwóch lat jest jego integralną częścią, czego niektórzy nie zauważyli, a inni nie chcą przyjąć do wiadomości.
Usiłując uniemożliwić UniCredito wykonywanie praw właścicielskich w Polsce, rząd narusza postanowienia władz europejskich. To oznacza narażanie się na poważne sankcje oraz utrwalanie wizerunku rządzącej w naszym kraju ekipy jako antyeuropejskiej. Rząd i jego koalicjanci bronią sprawy nie tylko wątpliwej, ale na pewno przegranej. Po co?
„Patrioci” przeciw patriocie
Towarzyszące tym bezsensownym zabiegom próby usunięcia Leszka Balcerowicza są nie tylko potwierdzeniem najgorszych obaw żywionych przez europejskie rynki i operujących na nich inwestorów, ale mogą się stać dla nich sygnałem do gwałtownych reakcji, włącznie z panicznym wycofywaniem kapitału z Polski. Nie tylko reputacja, ale realna sytuacja ekonomiczna kraju uległaby wówczas załamaniu. Takimi skutkami grożą poczynania gospodarczych nacjonalistów, szafujących hasłami służby narodowemu interesowi i troski o pomyślność polskiej gospodarki. Wszyscy ekonomiczni dyletanci tak robią. Gospodarczy nacjonalizm nazywają patriotyzmem.
Leszek Balcerowicz jest żywym symbolem polskiej transformacji ekonomicznej i polityki gospodarczej III Rzeczypospolitej. Z tego powodu stał się celem niewybrednych niekiedy ataków wszystkich kontestatorów przemian, z Lepperem na czele. Musiał też nieuchronnie trafić na listę wrogów nowego układu rządowego, w którym Kaczyński rywalizuje z Lepperem w radykalizmie, chwaląc go za trafne diagnozy. Hasło „Balcerowicz musi odejść!” przeistoczyło się z głupiego, przytaczanego dla żartu frazesu, w oficjalny postulat programowy, formułowany przez prezydenta i prezydenckiego brata. Giertych postanowił skorzystać z pretekstu, by przelicytować i Kaczyńskiego, i Leppera, odsyłając Balcerowicza przed Trybunał Stanu.
Jeden z najbardziej zasłużonych dla Rzeczypospolitej ludzi jest nękany przez układ polityczny złożony z osobników, którzy nie tylko niczego dobrego dla Polski nie zrobili, lecz psuli wszystko, czego się tknęli. Lepper nie ukrywa, że chciałby się pozbyć Balcerowicza, by móc się dorwać do rezerw pieniężnych NBP i przekupywać nimi swoich wyborców. Balcerowicz należy do największych polskich aktywów. Oni stanowią kapitał ujemny: wzrost ich politycznego znaczenia prowadzi do spadku wszelkich notowań i wartości na rynku.
W czasach Mozarta żył i kręcił się na tym samym dworze niejaki Salieri, który – jeśli wierzyć literackiej i filmowej legendzie – w świadomości obcowania z geniuszem i poczuciu swojej małości, wyżywał się w intrygowaniu i knuciu przeciw niemu. W literackim i filmowym obrazie utrwalił się jako reprezentant wszystkich miernot świata, świadomy swej i ich marności. Większość miernot tej świadomości nie ma.
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 435
Wysłany: Wto 14 Mar, 2006
Premier Kazimierz Marcinkiewicz:
"Niezależność rządu została naruszona przez prezesa NBP, a Komisja Nadzoru Bankowego podjęła decyzje niezgodne z interesem państwa" - powiedział premier w radiowych "Sygnałach Dnia". Na poprzednim posiedzeniu Komisji przewodniczący Leszek Balcerowicz wykluczył z posiedzenia przedstawiciela ministerstwa finansów Cezarego Mecha.
"Mam nadzieję, że zostanie przywrócony stan prawny, który pozwoli Skarbowi Państwa być stroną w postępowaniu Komisji. Skarb Państwa wykorzysta każdy element prawny, aby w tym postępowaniu uczestniczyć, zgodnie z prawem" - zapewnił Marcinkiewicz.
"Dziwi mnie to, co się dzieje w Komisji Nadzoru Bankowego. Komisja podjęła takie decyzje, które są niezgodne z prawem i interesem państwa. Mamy sytuację bardzo trudną, bo niezależność rządu została naruszona przez prezesa NBP. Ta fuzja banków może przynieść zwolnienia - od 3-6 tys. pracowników. Taka sytuacja do tej pory nie miała miejsca i nie może mieć miejsca. Nikt nie jest ponad prawem i poza prawem" - powiedział premier.
Odnosząc się do propozycji postawienia prezesa NBP Leszka Balcerowicza przed Trybunał Stanu, premier powiedział, "jeśli wysoki rangą urzędnik podejmuje decyzje, które są sprzeczne z interesami państwa, musi stanąć przed Trybunałem. Tak jest w każdym państwie"
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 435
Wysłany: Wto 14 Mar, 2006
I jeszcze jeden materiał - i wszystko jasne
Skoku na kasę ciąg dalszy, czyli bezstronność Balcerowicza.
"...Komisja Nadzoru Bankowego na działać na zasadzie praworządności(...) To nie jest tak, że przedstawiciel Ministerstwa Finansów ma realizować jakąś aktualną linię głoszoną przez aktualny układ partyjno-rządowy(..)... " - prawie, że krzyczał L. Balcerowicz na posiedzeniu Sejmu w środę 8 marca. Przypomnę, że Komitet Nadzoru Bankowego ( którego pan Balcerowicz jako prezes Narodowego Banku Polskiego, jest przewodniczącym) rozpatrywał wniosek włoskiego banku " Uni - Credito " ( który wcześniej kupił polski bank Pekao S.A) o zgodę na wykonywanie prawa głosu z akcji innego polskiego banku BPH ( który jest również własnością Włochów). Uzyskanie takiej zgody umożliwiłoby połączenie się tego banku z Pekao S.A, o co makaroniarze zabiegają od dawna, zaś polski rząd jest temu przeciwny. Podczas posiedzenia Komisji, pan Balcerowicz wykluczył z obrad przedstawiciela Ministerstwa Finansów, pan Mecha, gdyż jak oświadczył: ".. pan Mech jest stronniczy ". Stronniczość pana Mecha polega na tym, że jest on przeciwny połączeniu się banków, podobnie jak i rząd który reprezentuje. Dodajmy jeszcze, że wykluczenia Mecha z posiedzenia Komisji domagał się osobiście prezes " Uni Credito ".
Pozostawmy na boku temat, czy fuzja obu wymienionych banków jest dla polskiej gospodarki i klientów korzystna, czy może wręcz odwrotnie. Skupmy się na kasie, bo ona - jak to w bankowości- jest najważniejsza!.
O co chodzi w całej tej zadymie?? Przysłowie mówi, że jak nie wiadomo o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze. Pozostaje tylko ustalić o jakie pieniądze, kto je daje, kto bierze i czego ten co daje, oczekuje od tego co bierze.
Dlaczego pan Balcerowicz wykluczył z posiedzenia Komisji przedstawiciela Ministerstwa Finansów, p. Mecha? Ano dlatego, że zażądał tego prezes " Uni Credito "!. A dlaczego p. Balcerowicz wykonuje bez szemrania polecenia prezesa włoskiego banku? Dlatego, że włoski bank jest właścicielem byłego polskiego banku " Pekao " S.A., zaś były polski bank jest największym sponsorem fundacji Centrum Analiz Społeczno - Ekonomicznych " CASE " , której szefuje... pani Ewa Balcerowicz,... tak, tak... żona tego właśnie Balcerowicza Leszka, który wykluczył za stronniczość z obrad Komisji, pana Mecha!!!( 1) W radzie fundacji zasiada.... Leszek Balcerowicz.... I jesteśmy w domu !!!... Wszystkie te gadki Balcerowicza o praworządności ... to takie srutu- tutu, pierdu, pierdu !. O kasiorkę chodzi!!!. Włoski bank pompuje kasę w rodzinkę Balcerowiczów, okrężną drogą przez fundację " CASE ", której członkiem zarządu jest pani Balcerowiczowa, zaś członkiem Rady Fundacji jej mąż, więc szanowny małżonek robi co mu prezes włoskiego banku każe, bo inaczej kasiorka mogłaby się skończyć, a to by było przykre!.
Przyjrzyjmy się pozostałym sponsorom fundacji " CASE ". Jest tam jeszcze " CAIB ", będący częścią grupy " Uni Credit ", sa też inne banki: BRE Bank. S.A, Fortis Bank Polska S.A, ING Bank Śląski S.A, bank Handlowy w Warszawie S.A, i wiele innych.
Czy nie jest skandalem, że instytucje bankowe opłacają się fundacji, którą zarządza żona szefa Komisji Nadzoru Bankowego, instytucji która owe banki ma kontrolować i nadzorować?? Czy nie jest to aby sprytnie zakamuflowana forma ordynarnej korupcji i łapownictwa??? Nie jest to niestety jedyny skandal ujawniony przy okazji zadymy, związanej z wyrzuceniem z obrad Komisji Nadzoru Bankowego, pana Mecha. Wojciech Kwaśniak, członek Komisji, a jednocześnie Generalny Inspektor Nadzoru Bankowego, posiada żonę Agatę. Ta - jak mniemam - zacna kobieta, jest Dyrektorem Finansowym w banku....( zgadnijcie czy w Pekao S.A, czy może w BPH ? ) dobrze, w ... BPH. A więc i do państwa Kwaśniaków włoska kasiorka płynie wartkim strumieniem. Obaj panowie: Balcerowicz i Kwaśniak, jak wynika to z opisanych wyżej faktów, są jak najbardziej " bezstronni ", w rozpatrywaniu wniosku włoskiego banku, gdyż ich małżonki biorą z owego banku kasę, oczywiście nic nie mówiąc o tym swoim mężom!!!
Nie jestem fanem Ligi Polskich Rodzin, ale popieram ich wysiłki zmierzające do postawienia przed Trybunałem Stanu pana Balcerowicza. Jeśli ten pan wywinie się od odpowiedzialności za przedstawiony skandal, będzie to granda wołająca o pomstę do nieba!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum