Ulica: Albatrosów
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 235
Wysłany: Sro 22 Mar, 2006
Polska nie jest krajem katolickim i większość Polaków to wcale nie są katolicy! Jako katolika kwalifikuje się osobę, która została ochrzczone w obrządku rzymsko-katolickim. Ale życie jest życiem i tylko niewiele osób może o sobie powiedzieć, że jest katolikiem. Na ostatniej kolędzie ksiądz powiedział, że w mojej parafii do kościoła chodzi 30-40% mieszkańców parafii, co i tak stanowi odsetek niemały. Dlatego liczbę katolików w Polsce oceniłbym na ok. 40%.
Kiedyś był pomysł wprowadzenia podatku kościelnego w Polsce i się okazało, że największym oponentem tej propozycji był Kościół Rzymsko-katolicki, bo dużo osób zadeklarowałoby ateizm i Kościół nie mógłby się posługiwać magicznym 95%.
_________________ A to Polska właśnie. Kraj społecznej szczęśliwości i wolnej przedsiębiorczości, w którym strzela się do gości, jak się im zazdrości...
Jako katolika kwalifikuje się osobę, która została ochrzczone w obrządku rzymsko-katolickim.
dobre jest to co napisałeś..Polska jest przedewszystkim krajem wolnym, czyli my Polacy jesteśmy wolni , mamy tą możliwość ,że to my decydujemy o tym jaką wiarę wyznajemy. To, że rodzice dali nam ten prezent ,że ochrzcili nas w tej a nie innej wierze, nie znaczy wcale ,że nie możemy sobie zmienić naszej wiary, inną sprawą jest nie to jakiej jesteśmy wiary, tylko jak my do tej wiary podchodzimy,w jaki sposób ją wyznajemy, czy w ogóle w coś wierzymy, czy tylko udajemy że wierzymy. Wszystkie wyznania są dobre jesli są dobrowolne. Każda wiara to droga życia, to jaką drogą idziemy przez życie zależy tylko od nas. Trudno sobie wyobrazić życie bez wiary, dziwi mnie czasami powiedzenie"ja tam w nic nie wierzę". To ,że akurat mam tą możliwość być katolikiem jest dla mnie zaszczytem, przyznam ,że niewszystko mi się podoba w tym co kościół czasami kombinuje ale to tak jak z życiem, cieszę się ,że żyję tylko czasami coś w tym życiu mi się niepodoba. Nikt nikomu wiary nie narzuca, zakaz handlu w niedzielę i święta dla mnie nie jest żadnym argumentem kościelnym.
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
od dluzszego czasu ja i nie tylko ja widze jedno - najbardziej nietolerancyjnymi ludzmi na tym swiecie sa najbardziej zagorzali katolicy AMEN
Hej, Nemesis, jesli chodzi o nietolerancje to jest to domena nie tylko zagorzalych katolikow. Kazdy fanatyzm jest nietolerancyjny, a od naszych moherowcow bardziej zagorzali sa chyba juz tylko fanatyczni muzulmanie. Tylko ze moherowcy nie robia zamachow terrorystycznych...
Czytam sobie teraz trylogie Oriany Fallaci (Wscieklosc i duma, Sila rozumu, Wywiad z soba sama) i jestem przerazona obrazem Europy przez nia odmalowanym
Moherowcy przy radykalnych wyznawcach Allaha to pestka.
Grzes pisze ze to zesmy zostali ochrzczeni i wychowani w wierze katolickiej nie narzuca nam tej wiary w przyslosci. Mozemy zmienic. Muzulmanie nie moga, jesli zdecyduja sie "od dzisiaj jestem np buddysta" jego wczesniejsi wspolwyznawcy maja prawo i obowiazek zabic go/ja za odstepstwo od jedynej slusznej wiary.
Polecam przeczytanie wyzej wymienionych ksiazek, sa kontrowersyjne, ba, mozna sie nie zgadzac z opiniami przez pania Fallaci przestawionymi, nie mozna jednak przejs obok nich obojetnie. Ona po prostu prezentuje niewygodne prawdy. Tak jak niedawna wypowiedz Papierza na temat fanatyzmu, ktora wzbudzila tak glosny oddzwiek w srodowisku muzulmanskim, bo jak on smial powiedziec prawde?!
Tak, wiem ze to nie na temat handlu niedzielnego, ale jak napotkalam post mowiacy o nietolarencji (religijnej) nie moglam sie powstrzymac. Jestem caly czas w trakcie lekury.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum