Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 435
Wysłany: Czw 16 Mar, 2006
Ja jestem za zakazem całkowitym również dla małych sklepików.
1.Praca w hipermarkecie wygląda następująco :pracownicy pracują 3 niedziele w miesiącu w zamian dostają dni wolne w tygodniu.Dlaczego? z propstego powodu bo w niedzielę jest bardzo duży ruch i potrzeba więcej personelu- gołym okiem widać to w auchan a w niektórych sklepikach pracuja we wszystkie niedziele.
2.Równość w prawach pracowniczych? - właśnie - to dlaczego urzędy nie pracują w niedzielę?
3.W niemczech nikomu nie przeszkadza że w niedzielę wszystko jest zamknięte i tam istnieje równość pracownicza.
4.Jesteśmy krajem katolickim.Nasza wiara nie pozwala nam pracować w dni świąteczne.
5.To że pracownicy zgadzaja się pracować w niedzielę wynika nie z ich chęci tylko z poziomu bezrobocia za który odpowiedzialny jest również p.Balcerowicz.Obcy kapitał kupił za grosze nasze zakłady pracy i teraz musimy w swoim kraju być niewolnikami i tyrać za marne grosze
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Czw 16 Mar, 2006
mariuszb napisał/a:
Ja jestem za zakazem całkowitym również dla małych sklepików.
1.Praca w hipermarkecie wygląda następująco :pracownicy pracują 3 niedziele w miesiącu w zamian dostają dni wolne w tygodniu.Dlaczego? z propstego powodu bo w niedzielę jest bardzo duży ruch i potrzeba więcej personelu- gołym okiem widać to w auchan a w niektórych sklepikach pracuja we wszystkie niedziele.
Wyjaśnij to proszę inicjatorom tego zakazu - uświadom ich że w małych sklepikach pracownicy są cześto bardziej wykorzystywani niż w hipermarketach.
mariuszb napisał/a:
2.Równość w prawach pracowniczych? - właśnie - to dlaczego urzędy nie pracują w niedzielę?
A niech pracują. Wreszcie można by pozałatwiać swoje sprawy bez potrzeby brania dni wolnych w pracy.
mariuszb napisał/a:
3.W niemczech nikomu nie przeszkadza że w niedzielę wszystko jest zamknięte i tam istnieje równość pracownicza.
4.Jesteśmy krajem katolickim.Nasza wiara nie pozwala nam pracować w dni świąteczne.
Odsyłam do Konstytucji RP. Do wczoraj było tam napisane że Rzeczpospolita Polska jest krajem wolnym wyznaniowo i światopoglądowo. Nie znalazłem tam postanowień które by mówiły iż RP jest państwem katolickim, a tym bardziej regulującym kwestie życiowe i gospodarcze jakimkolwiek wyznaniem. Co więcej, są tam zapisy mówiące o równouprawnieniu wszystkich wyznań, a zaręczam że są w Polsce inne wyznania, i część z nich dopuszcza pracę w niedziele.
mariuszb napisał/a:
5.To że pracownicy zgadzaja się pracować w niedzielę wynika nie z ich chęci tylko z poziomu bezrobocia za który odpowiedzialny jest również p.Balcerowicz.Obcy kapitał kupił za grosze nasze zakłady pracy i teraz musimy w swoim kraju być niewolnikami i tyrać za marne grosze
Balcerowicz, jako prezes NBP nie odpowiada tylko z koklusz i gradobicie. Mariusz, litości.
1. Każdy towar jet tyle wart ile kupujący chce/może za niego zapłacić - podstawa handlu.
Zapłacili tyle ile było warte i na ile sprzedający się zgodził.
2. Kupił obcy kapitał - jakoś nie zauważyłem żeby istniały jakiekolwiek polskie sieci hipermarketów które kupił obcy kapitał. Sieci te zosatły ZBUDOWANE, stworzone od zera przez zagraniczne firmy. Dlaczego nie zbudował tego polski kapitał - zadaj to pytanie temóż polskiemu kapitałowi. Może nie miał najzwyczajniej na świecie wystarczających środków. Nie zapominaj o takim drobnym fakcie - po obaleniu komunizmu W polsce nie było ludzi (firm) dysponujących tak potężnym kapitałem żeby poprzejmować upadające fabryki, zadłużone fabryki, żeby stworzyć potężne sieci handlowe itp.Mariusz, proszę przestań za wszystko winić Balcerowicza, nie zapominaj o AWS, o rządzie Olszewskiego. W obu rządach Twoi idole mieli ogromny udział.
Ulica: Inna
nr domu/klatki/mieszkania: 4080/2202
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 690
Wysłany: Czw 16 Mar, 2006
mariuszb napisał/a:
3.W niemczech nikomu nie przeszkadza że w niedzielę wszystko jest zamknięte i tam istnieje równość pracownicza.
mi przeszkadzalo
mariuszb napisał/a:
pracownicy pracują 3 niedziele w miesiącu w zamian dostają dni wolne w tygodniu.
to chyba dobrze, czy nie - pogubilem sie juz
mariuszb napisał/a:
2.Równość w prawach pracowniczych? - właśnie - to dlaczego urzędy nie pracują w niedzielę?
dlaczego komuniakacja miejska pracuje w niedziele, swieta, po 17.00 (o tej porze urzedy przeciez sa zamkniete), dlaczego pracuja kotlownie, dlaczego pracuje policja, pogotowie... wymieniac dalej?
mariuszb napisał/a:
4.Jesteśmy krajem katolickim.Nasza wiara nie pozwala nam pracować w dni świąteczne.
nie, nie, nie... dzien swiety swiecic! tam nie ma nic o niepracowaniu. a co z tymi co sa ateistami? a co z zydami... (maja miec wolne od piatku po zachodzie slonca az do niedzieli?)
mariuszb napisał/a:
To że pracownicy zgadzaja się pracować w niedzielę wynika nie z ich chęci tylko z poziomu bezrobocia za który odpowiedzialny jest również p.Balcerowicz.Obcy kapitał kupił za grosze nasze zakłady pracy i teraz musimy w swoim kraju być niewolnikami i tyrać za marne grosze
pojedz kolego na ukraine i porozmawiaj z ludzmi, to ci powiedza, ze zazdroszcza nam balcerowicza.
_________________ CAŁY TEN PORZĄDEK DO TEGO SIĘ SPROWADZA, ŻE WŁADZA DAJE KASĘ A KASA TO WŁADZA!!!
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 752
Wysłany: Czw 16 Mar, 2006
mariuszb napisał/a:
...Jesteśmy krajem katolickim.Nasza wiara nie pozwala nam pracować w dni świąteczne...
Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr... Polska jest krajem śweickim!!! Nie można brać wszystkich jedną miarą... Jeśli jestem osobą niewierzącą (a tak akurat jest), dlaczego mam mieć ograniczone prawo do kupowania w niedzielę? Auuuuuuuuuuuu... Jak ja nienawidzę zdania... Polska jest krajem katolickim... cholera jasna... w takim razie ja nie jestem Polką? Czy jak?
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Czw 16 Mar, 2006
mariuszb napisał/a:
2.Równość w prawach pracowniczych? - właśnie - to dlaczego urzędy nie pracują w niedzielę?
A co to znaczy w ogóle równośc w prawach pracowniczych? A dlaczego jeden pracuje na biurkim a drugi macha łopatą? Toż to nierówność! Albo jeden zarabia X a drugi Y. Zrównać płace!
Równoc oznacza wolność zawarcia umowy pomiędzy pracodawcą a pracownikiem. Równośc jest wówczas, gdy nikt w taką umowę nie ingeruje. Gdy Państwo nie narzuca ograniczeń żadnej ze stron. Nie mówi np. że pracodawca X może zatrudniać tylko pracownika Y i to jedynie na zasadach Z. Kiedy pojawiają się takie oraniczenia - to właśnie wtedy wprowadzana jest nierówność.
To, co postulują zwolennicy oraniczeń to właśnie nierówność!
mariuszb napisał/a:
3.W niemczech nikomu nie przeszkadza że w niedzielę wszystko jest zamknięte i tam istnieje równość pracownicza.
"Nikomu" to bardzo niebezpieczne słowo. Myślę, że wielu to przeszkadza. Ale przyzwyczaili się (człowiek ma cudowną zdolnoc adaptacji do najbardziej niekorzystnych warunków życia), wmówiono im, że "tak jest w porządku" a Niemcy to taki naród, któremu jak powiesz, że tak ma być, to zaakceptuje.
mariuszb napisał/a:
4.Jesteśmy krajem katolickim.Nasza wiara nie pozwala nam pracować w dni świąteczne.
Pomijając kwestie poruszone przez przedpisców - i co z tego?
Co ma wiara do Państwa? Czy powinniśmy zatem wprowadzić zakaz jedzenia mięsa w piątek? Nakaz chrztu?
Wiesz, że dostaliśmy od Boga wolną wolę? Po to ją dostaiśmy, abyśmy czynili zgodnie z Jego przykazaniami nie dlatego, że jesteśmy do tego zmuszani, lecz z wyboru. Bogu nie zależy np. na wymuszonych dobrych uczynkach. Jałmużna, do której Cię zmuszono, nie jest Twoim dobrym uczynkiem. Przestrzeganie zasad przez Niego podanych, jeśli odbywa się tylko-li dlatego, że zostaliśmy do tego zmuszeni, nie daje nam żadnych 'plusów' w niebie. Dlatego prawdziwy katolik nie potrzebuje zakazu administracyjnego zakupów w niedzielę lub jedzenia mięsa w piątek. Wręcz zależy mu na tym, aby tych zakazów nie było. Bo tylko wtedy może Z WŁASNEJ WOLI przestrzegać tych zaleceń dając świadectwo swej wiary.
mariuszb napisał/a:
5.To że pracownicy zgadzaja się pracować w niedzielę wynika nie z ich chęci tylko z poziomu bezrobocia za który odpowiedzialny jest również p.Balcerowicz.Obcy kapitał kupił za grosze nasze zakłady pracy i teraz musimy w swoim kraju być niewolnikami i tyrać za marne grosze
I znou pomijając to, co powiedzieli inni, dodam tylko, że niewolnikami czynimy się sami. Narzucając sobie właśnie taie ograniczające naszą wolnośc prawa. I to ni obcy kapitał nam to robi - robią nam to właśnie tacy 'uszczęśliwiacze na siłę' chcący decydować jak niewolnik ma żyć, kiedy jeść, kiedy i jak wypoczywać, jak wychowywać dzieci itp. Społeczeństwo niewolników, chących, aby to inni decydowali o nich.
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 435
Wysłany: Czw 16 Mar, 2006
drew napisał/a:
że niewolnikami czynimy się sami. Narzucając sobie właśnie taie ograniczające naszą wolnośc prawa
Tak sami uczyniliśmy się niewolnikami.
Wszyscy ci co pracyją w niedziele i święta po 12 godzin za psi grosz sami sobie stworzyli takie warunki,odmawiaja sobie wolności i się na to godzą.Maja jeszcze jedną alternatywę -zdechnąć gdzieś pod mostem.
A ci co chcą ułatwić im życie ,choć trochę stworzyć im warunki do godnego życia są wstrętnymi uszczęśliwiaczami na siłę chcącymi ograniczyć wolność wyboru.
Czysty egoizm.pewnie masz ciepła posadkę ,wolne soboty i święta.Jakbyś popracował w święto 12 godzin to byś inaczej gadał.
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Czw 16 Mar, 2006
mariuszb napisał/a:
Tak sami uczyniliśmy się niewolnikami.
Wszyscy ci co pracyją w niedziele i święta po 12 godzin za psi grosz sami sobie stworzyli takie warunki,odmawiaja sobie wolności i się na to godzą.Maja jeszcze jedną alternatywę -zdechnąć gdzieś pod mostem.
A ci co chcą ułatwić im życie ,choć trochę stworzyć im warunki do godnego życia są wstrętnymi uszczęśliwiaczami na siłę chcącymi ograniczyć wolność wyboru.
Tak, uszczęśliwią ich powodując, że część z tych pracowników straci pracę. Tak samo jak uszczęśliwiają kobiety wymuszając od pracodwaców super-specjalne traktgowanie kobiet w ciąży i po urodzeniu dziecka. Efekt? Kobiety są dużo mniej chętnie zatrudniane niż mężczyźni.
mariuszb napisał/a:
Czysty egoizm.pewnie masz ciepła posadkę ,wolne soboty i święta.Jakbyś popracował w święto 12 godzin to byś inaczej gadał.
Tak, mam ciepłą posadkę. Siedzę w tygodniu od 8:00 do 20:00. A czasami muszę być w robocie także w święto. I wara komukolwiek od tego ile i kiedy siedzę. To sprawa moja i mojego pracodawcy - a nie uszczęśliwiaczy.
Zanim zarzucisz komuś egoizm sprawdź, czy masz ku temu podstawy.
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 2105
Wysłany: Czw 16 Mar, 2006
mariuszb napisał/a:
pewnie masz ciepła posadkę ,wolne soboty i święta
a Ty jaką masz posadkę ?
To nie ma znaczenia kto jak pracuje. To jest wolnośc wyboru, nie podoba Ci się to zmień ... Jak nie możesz zmienić bo nie ma na co, to co będzie jak zlikwiduje się dodatkowe dni ? liczba godzin pracujących się zmniejszy więc jeszcze bardziej wzrośnie bezrobocie i spadną zyski firm, tego chcemy ?
Ja mam taką, że zwykle jestem od 8-17, ale zdarzyło mi się być przez tydzień (7 dni) od 7-23 ... i czasem myślę że jak bym miał mieć wtygodniu dzień wolny to czasem nawet chciałbym popracować w sobotę czy niedzielę.
Jakbyś popracował w święto 12 godzin to byś inaczej gadał.
ja pracowalam bardzo czesto wlasnie w swieta po 12 a nawet i 17 godzin i jakos nie marudzilam - jeden rok mialam nawet taki ze co tydzien pracowalam W KAZDA SOBOTE po 12 godzin czy mi sie to podobalo czy nie i powiem ci szczerze bardzo sobie ta prace cenilam. wcale nie byla to ciepla posadka za biurkiem czyli etacik tylko cholernie odpowiedzialna praca z ktorej w kazdej chwili moglam zostac zwolniona za najmniejszy blad. i ta wlasnie prace bede wspominac chyba najmilej....
natomiast w twoich wypowiedziach widze nutke tesknoty za starym systemem plus jeszcze do tego jakis pseudokatolicyzm. prosze przeczytaj sobie jeszcze raz wypowiedz Drew w ktorej ustosunkowuje sie do twoich punktow (2-5) i zastanow sie nad nia.
_________________ Tout ce qui n'est pas autobiographique est du plaggiat.
Ja jestem za zakazem całkowitym również dla małych sklepików.
1.Praca w hipermarkecie wygląda następująco :pracownicy pracują 3 niedziele w miesiącu w zamian dostają dni wolne w tygodniu.Dlaczego? z propstego powodu bo w niedzielę jest bardzo duży ruch i potrzeba więcej personelu- gołym okiem widać to w auchan a w niektórych sklepikach pracuja we wszystkie niedziele.
A skąd czerpiesz wiedze na temat pracy w hipermarkecie, jesli można wiedzieć?
A pomyślałeś o ludziach, których hipery będą musiały zwolnić tracąc 1/7 czasu handlowego? Co z nimi? Niech świętują "święty dzień" na bezrobociu?
Jesteśmy krajem katolickim. Nasza wiara nie pozwala nam pracować w dni świąteczne.
Z całym szacunkiem, nie jesteśmy krajem katolickim. Jesteśmy krajem, w którym mieszka wielu katolików. Nasza religia zna instytucję dyspensy i pozwala pracować w niedzielę ludziom, którzy nie mogą inaczej. Chcesz powiedzieć, że nie może być dobrym katolikiem policjant, celnik, ktoś, kto pracuje w zakładzie o ruchu ciągłym, czy kto tam jeszcze?
okazuje sie, ze w osiedlowych sklepach place zdecydowanie wiecej niz w duzych sklepach!!! i to jest oki?
tak samo kiedyś myślałem, niby proste a jednak nieprawda, dobrze jest ,że mamy wybór.
pigula napisał/a:
życie jest twarde...
a może powiedzmy ,że życie jest piękne
pigula napisał/a:
próbuje zmusić społeczeństwo do większego uczestnictwa w mszach św.?
to jak my we mszy bierzemy udział zależy od nas samych... jaki sens ma wiara z przymusu???jeśli nie potrafimy mieć czasu dla Boga, nie oczekujmy wzajemności... to nmie sprawa polityków jak my żyjemy, przecież to jest nasze życie a nie polityczne.... jpolitycy to też ludzie i nie zawsze podejmują trafne decyzje... ktoś ich za to rozliczy ,mam nadzeję
Kania napisał/a:
oj jak ta DEMOKRACJA przewróciła w głowie
wolności trzeba się nauczyć, głupio to brzmi ,jednak to prawda
Delfin napisał/a:
Ci nasi politycy to się już po prostu chyba nudzą
dodać trzeba ,że to za nasze pieniądze
M4b napisał/a:
Mamy wolny rynek , w tym również pracy. Jeśli komus dane warunki nie odpowiadają - umowy nie podpisuje i tyle.
i to jest prawda, a reszta to polemika
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
!!!NEMESIS!!! totalny rekordzista Say my name bitch!
mam w tym temacie jedno do powiedzenia - nie moge juz sie gryzc w jezyk bo to boli - ani nie jestem ateista ani nie jestem katolikiem - jestem raczej zawieszony gdzies po srodku i krew mnie zalewa, jak slysze od nawiedzonych osob co mam robic, a co nie, bo tak "Bóg nakazal"!
Ludzie, znajdzcie lepsze argumenty i Boga w to nie mieszajcie!
ostatnio zauwazylem, ze slowa Najwyzszego interpretuje sie w taki sposob, jak komu wygodnie...
zajmijcie sie lepiej wazniejszymi problemami, jest tyle innych rzeczy do zrobienia!!!
od dluzszego czasu ja i nie tylko ja widze jedno - najbardziej nietolerancyjnymi ludzmi na tym swiecie sa najbardziej zagorzali katolicy AMEN
dla mnie to EOT.
ps. jeśli kogos urazilem sorka
_________________ Gość drop your pants!!! Resistance is futile >:]
nemek, fajnie to określiłeś... przynajmniej moje szare komórki tak to zinterprwetowały.... chciałeś powiedzieć ,że niemasz nic do powiedzenia? czyli nic nie powiedziałem ale gęba mnie boli od gadania? .. tylko proszę zrozum to jako żart, na piśmie napewno wygląda to inaczej niż w mojej buzi, napewno nie chcę Ciebie urazić.
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum