Szarlatan obiecuje matkom z Biesłanu, że wskrzesi ich zabite dzieci.
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
"Gazeta Wyborcza": Wkrótce koniec śledztwa, w którym prokuratura stawia sześciu fachowcom zarzut spowodowania zagrożenia życia posła Zbigniewa Wassermanna (PiS).
Wassermann ma pretensje, że źle zamontowali wannę z hydromasażem w jego willi. Interweniował w prokuraturze i wtedy postawiono zarzuty.
Wanna nazywa się Hydrorita 150, wyposażona jest w tzw. ozonator oraz urządzenie do dezynfekcji, a kosztowała 10 tys. 500 zł. Stoi w łazience na pierwszym piętrze willi Wassermanna w Krakowie >>WJĘCEJ<<
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
ty sie nie smiej! odebralismy ostatnio nagrywarke z serwisu (po raz 4-ty!!) i okazalo sie ze zamiast ja naprawic to chyba tez chcieli nas zabic... na obudowie 170V...
tez sie zastanawialismy czy nie postraszyc ich prokuraturą...
_________________ Gość wygladasz dzisiaj przepięknie!
ty sie nie smiej! odebralismy ostatnio nagrywarke z serwisu (po raz 4-ty!!) i okazalo sie ze zamiast ja naprawic to chyba tez chcieli nas zabic... na obudowie 170V...
tez sie zastanawialismy czy nie postraszyc ich prokuraturą...
Najważniejsze występy już nagrała
Proponuje poczytać instrukcje po ilu naprawach można żądać wymiany
A z drugiej strony ten serwis w was bohaterów prądem no no
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
Kaszpirowski powraca, by znów leczyć ( może uleczy waszą nagrywarkę)
Znany uzdrowiciel Anatolij Kaszpirowski powrócił z zagranicy do Moskwy.
A tutaj więcej informacji dla miłośnikówtri, dwa, adin
Burmistrz Międzyzdrojów Henryk Jabłoński zaatakował w swoim gabinecie mieszkankę Warnowa Danutę Jabłońską.
Najpierw złapał kobietę za szyję, krzycząc: "uduszę k..., uduszę", później uderzył ją pięścią w ucho i powalił na podłogę.
Uderzony został również jej brat, Eugeniusz M.
Całe zajście zostało nagrane na kasetę wideo(...) >>Cały opis zajścia<<
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pon 17 Paź, 2005
E-savoir-vivre pilnie potrzebny
Wraz z rozwojem technologii zatracamy kulturę osobistą
Przydałby się nam bardzo kodeks korzystania z przenośnych urządzeń elektronicznych.
Piski, buczenie, pikanie i dzwonki słyszymy we wszystkich miejscach publicznych. Telefony komórkowe, laptopy, urządzenia BlackBerry i iPody uzależniły nas od pogaduszek i klikania. Żyjemy otoczeni dźwiękami nieustannej komunikacji. Niestety, za nowoczesną technologią nie nadążają maniery. Gdy upowszechniły się samochody, powstała konieczność wprowadzenia kodeksu drogowego. Czy w czasach masowego posługiwania się telefonami komórkowymi nie powinniśmy określić norm regulujących publiczne korzystanie z urządzeń elektronicznych?
Wszyscy znamy przykłady braku manier w korzystaniu z dobrodziejstw nowoczesności. Słyszeliśmy o zrywaniu z partnerem i wyrzucaniu z pracy za pomocą sms-a. Znamy też uczucie, gdy w trakcie seansu filmowego rozprasza nas irytujący dźwięk dzwonka. Według badań przeprowadzonych przez jednego z operatorów telefonii komórkowej najbardziej denerwuje nas jednak brak dobrego wychowania w miejscu pracy. Nietaktowne korzystanie z laptopów i telefonów komórkowych sprawia, że pracownicy czują się lekceważeni. Niektórzy są nawet za tym, żeby ich firma wprowadziła zbiór zasad korzystania z urządzeń przenośnych.
Nietrudno odgadnąć, dlaczego czujemy się zagubieni i osamotnieni w tym komunikacyjnym gąszczu. Nie istnieje już rozmowa sam na sam. Absorbujące naszą uwagę odgłosy techniki niszczą relacje towarzyskie. Nasz rozmówca może w jednej chwili odsunąć nas na bok i pogrążyć się w konwersacji telefonicznej.
Kiedy nic nie dzwoni, jest jeszcze gorzej. Właściciel telefonu obsesyjnie sprawdza, czy nie ma żadnej wiadomości. Tymczasem skrzynka odbiorcza jest pusta, a aparat milczy... Jakby nadchodzące rozmowy i smsy publicznie potwierdzały naszą popularność czy pozycję.
Gdybyśmy zechcieli być nieco grzeczniejsi i okazać odrobinę zainteresowania drugiej osobie – szefowi, ukochanemu czy jakiemukolwiek innemu rozmówcy, po prostu wyłączylibyśmy sprzęt komunikacyjny. Wyciszając dzwonek, tylko stwarzamy pozory. Przestawienie aparatu na wibracje to nic innego, jak przemycona oznaka pozycji użytkownika telefonu. Coś jakby rolls-royce z bezgłośnym silnikiem. Delikatne brzęczenie znaczyć może więcej niż donośny dźwięk dzwonka. Mimo to bywa nie mniej irytujące. Jeśli naprawdę jesteś kimś tak ważnym, że nie możesz przez godzinę obejść się bez kontaktu ze światem zewnętrznym albo spodziewasz się telefonu na wagę życia lub śmierci, powinieneś grzecznie wyjaśnić to rozmówcy, zanim zaczniecie pogawędkę.
Maniery są po to, byśmy mogli dostrzec i zrozumieć odczucia innych. Nasz sposób korzystania z technologii przenośnych jest więc smutnym odbiciem społecznego niedostosowania. Odwołania randki albo zerwania znajomości za pomocą wiadomości tekstowej nie można nazwać inaczej jak emocjonalnym tchórzostwem. Najgorsze są jednak emotikony. Możesz napisać obrzydliwego maila i na końcu dać znaczek – jakbyś chciał powiedzieć: „tylko żartowałem”. Żałosny przykład biernej agresji.
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
"Tanja, uczestniczka holenderskiej edycji Wielkiego Brata, urodziła przed kamerami dziecko
licząc, że pomoże jej to w wygraniu głównej nagrody programu - 400 tys. euro.
Co jeszcze zaserwują telewizje, by zaszokować i przyciągnąć widza? Czy istnieją granice smaku i wstydu?" >>>ŹRÓDŁO <<<
Czy w następnej kolejności będzie "Zbiorowe samobójstwo młotkiem Show" lub
aborcja na żywo a może gangbang z udzialem wszystkich mieszkancow domu "Malego" brata ?
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
w nastepnej kolejnosci bedzie zainstalowanie kamerek przed komputerami i podladanie zachowan internautow (np. forumowiczy www.slowicza.org) --- kupa smiechu bylaby ze mnie. smieje sie do komputera prawie caly czas (o ile siedze na forum, a ze siedze czesto to i smieje sie prawie caly czas )... czesto na glos ... zdarza sie tez, ze nie moge sie opanowac i dostaje ataku smiechu...
toz przeciez dla kogos kto nie co robie wygladam jak jakis idiota...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum