Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum osiedlowe Strona Główna Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum osiedlowe
Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum mieszkańców ulic: Albatrosów, Strusia, Pelikanów i Tukanów

  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •   Statystyki  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  • 


Poprzedni temat :: Następny temat
Poradnik antymałżeński
Autor Wiadomość
wpi
używa klawiatury



Ulica: Albatrosów
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 235
Wysłany: Sro 29 Lis, 2006   Poradnik antymałżeński

Jak skutecznie zatruć związek? Jak rozbić małżeństwo? Oto prawdziwa szkoła niszczenia.

http://www.gazetawyborcza.pl/1,75809,3759808.html
_________________
A to Polska właśnie. Kraj społecznej szczęśliwości i wolnej przedsiębiorczości, w którym strzela się do gości, jak się im zazdrości...
 
   
modliszka 
totalny rekordzista
AI - Artificial Intelligence



Dołączyła: 10 Kwi 2005
Posty: 5116
Wysłany: Czw 30 Lis, 2006   

Skutecznym, sposobem na zniszczenie małżeństwa, jest napewno zdrada, ale zdrada, która ujrzy światło dzienne, gdyż jest wielki odsetek zdrad, które przemkną "niezauważone"...

Pozbawiona dzisiaj, wszelkich sił witalnych, pozwolę sobie na zamieszczenie, pewnych bardzo celnych spostrzeżeń, na temat ewolucji seksualnej...

Miłej lektury ;-)

"Internetowa rewolucja seksualna

Dawno dawno temu...

A może jeszcze nie tak dawno temu, może nawet w całkiem niedalekich czasach, zdrada była towarem luksusowym. Dla przeciętnego człowieka - dajmy na to kobiety, bo to temat mi bliższy - znalezienie sobie kochanka było dość skomplikowane i ryzykowne. Kobieta taka stykała się bowiem z gronem przyjaciół - będących przeważnie jednocześnie przyjaciółmi jej męża - bądź ze współpracownikami w zakładzie pracy (tutaj pole do popisu było nieco szersze, ale ryzyko odkrycia związku równie wysokie). Ponadto występował poważny brak lokali, w których dopiero co rozkwitły związek dwojga kochanków mógłby zostać skonsumowany. Pozostawał dom rodzinny którejś ze stron, co jednak wiązało się z ryzykiem niezapowiedzianej wizyty kogoś z domowników (w efekcie mamy całe walizki dowcipów o tym, co robi mąż, jak zastaje w domu kochanka).

I nastała era Internetu...

I seks stał się dostępny dla każdego a ryzyko wpadki zmalało w sposób znaczący. Śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że 1/4 sieci to wielki elektroniczny burdel, w którym cyberseks jest podstawowym środkiem wtajemniczenia. Czaty o przyjaźnie brzmiących nazwach typu "Towarzyski" czy "Dla czterdziestolatków" nie są bynajmniej miejscem, gdzie średnio rozgarnięty człowiek mógłby porozmawiać sobie z drugim przeciętnie inteligentnym człowiekiem o muzyce czy ostatnio obejrzanym filmie. Tutaj liczy się atrakcyjny wygląd (czyt. nick, najlepiej coś w stylu napalona 24 albo przerzne_cie_teraz_on_36) i znajomośc technik cyberseksu. Trafisz w takie miejsce bez niecnych zamiarów i natychmiast masz 10 propozycji odbycia internetowego stosunku, prawodpodobnie z napalonym szesnastolatkiem. I kto by się oparł takiej pokusie? Przy odrobinie nieszczęścia odpaliwszy kamerkę przy niewinnie brzmiącym nicku tomek28, gdy spodziewasz się uśmiechniętej twarzy, zobaczysz akt masturbacji ze wszystkimi szczegółami.

Inną drogą ułatwiającą ludziom zapoznawanie się, są serwisy randkowe. Wystawiamy swoją ofertę, eksponując wszystkie zalety ("lubię czytać książki i muzę") i dyskretnie przemilczając wady ("mam 48 lat i dwoje wnucząt oraz sztuczną szczękę od lat trzech). I bardzo szybko znajdujemy sobie adoratora, który zakocha się w nas od pierwszego ujrzenia naszego anonsu i będzie nas kochał aż do pierwszego spotkania. Do pierwszego, bo później obrazi się śmiertelnie za to, że uciekłyśmy z krzykiem z kawiarni, spotkawszy kogoś o wyglądzie co najmniej naszego ojca.

Niestety równie często zdarza się, że w necie odnajdują się tzw. prawdziwe miłości. Ona traci głowę, bo takiej dawki komplementów, takiego zaintertesowania swoją skromną osobą, w życiu nie dostarczyła, a już na pewno nie ze strony swego męża. Ochoczo oddaje się więc mężczyźnie swojego życia, który:

a) ma podobnie jak ona, czyli też się zakochał, chociaż oboje mają dom, dzieci i niczego nie zamierzają zmieniać;

b) specjalizuje się w polowaniu na łosie (płci żeńskiej) dokłądnie wiedząc co i jak trzeba mówić, aby załatwić sobie darmowy, namietny seksik.

Typ b występuje jak się zdaje dużo częściej, bowiem internetowe adorowanie jest dość tanim i wygodnym sposobem na podryw. Zamiast bukietu za stówkę - ikonka na gadu-gadu; zamiast obiadu w wykwintnej restauracji - płomienny mail o tym, jak taki obiad zakończyłby się w jego ramionach.

Najbardziej podobają mi się internetowe neofitki. Gdy u kobiety, która dotychczas pozostawała jakimś cudem poza wpływem sieci i nagle uzyskała do niej dostęp, widzę te płonące oczy, ten uśmiech do okienka gg, kiedy słyszę, jak cudownie odnalazła znbowu siebie, wiem, że do zdrady jest już tylko mały krok. Oczywiście zdrada taka bywa bardzo przyjemna, daje potężny zastrzyk wiary w siebie i podnosi poczucie własnej wartości, jednak jak po każdym narkotyku kac przychodzi nieuchronnie. Najgorzej, gdy romantyczne porywy tak przysłonią takiej osobie zdrowy rozsądek, że zapomina o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, tzn. nie ma dobrze zabezpieczonej skrzynki pocztowej, nie wyłacza archiwizacji w komunikatorach, itp. Jakie piękne są sprawy rozwodowe, w których dowodem są płomienne rozmowy męża czy żony z internetową kochanką... Poezja po prostu...

Podsumowując - dzieki Internetowi zdrada jest dziś towarem absolutnie dla każdego. Luksusem stało się pozostanie wiernym..."
_________________
"zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
 
   
grzes 
chętnie gawędzi


Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 570
Wysłany: Pią 01 Gru, 2006   

internet jest jak każde inne narzędzie, dla tych co potrafią go wykorzystać dla dobrych celów służy dla dobrych celów. Ci co chcą go wykorzystać do zabijania, służy im do zabijania. Ci co chcą go wykorzystać do zdrady służy im do zdrady. Karabin sam w sobie nie jest taki straszny ,dopiero w ręku człowieka zamienia się w narzędzie śmierci. Internet, samochód, samolot czy wiele innych narzędzi są potrzebnymi i w naszych czasach niezastąpionymi narzędziami biznesu,życia, rozrywki,komunikacji ale w nieodpowiednich rękach te wspaniałe wynalazki stają się narzędziami śmierci, kalectwa,kłótni,rozpaczy. Przykre jest to ,że jedni ludzie potrafią wykorzystać coś do dobrych celów ale zawsze jest ta druga strona, która z najlepszego potrafi zrobić najgorsze. Życie i śmierć, miłość i zdrada,radość i żal,uśmiech i płacz, Pawlak i Kargul :) , niestety te pary towarzyszą nam ludziom przez całe nasze życie i tylko od nas samych zależy ,którą połowę bardziej cenimy, której połowy bardziej szukamy,"myślisz,mówisz i masz", czego pragniesz, wcześniej czy póżniej to otrzymasz. Mamy wybór i starajmy się jak najwięcej dobrze wybierać. Stron w internecie nikt już nie jest w stanie wszystkie obejżeć, każdy dla siebie coś znajdzie.
_________________
Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
 
 
   
wpi
używa klawiatury



Ulica: Albatrosów
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 235
Wysłany: Czw 07 Gru, 2006   

:oops: :roll:
_________________
A to Polska właśnie. Kraj społecznej szczęśliwości i wolnej przedsiębiorczości, w którym strzela się do gości, jak się im zazdrości...
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo
Forum osiedla Słowicza zaprasza wszystkich mieszkańców ulic Albatrosów, Pelikanów i Strusiej do dyskusji.
Telesonica MDV
www.urok.pl