Wysłany: Nie 05 Lut, 2006 Ukryte znaczenie popularnych męskich zwrotów ...
Mężczyzna mówi: Idę na ryby.
Znaczenie: Zamierzam zalać się w pestkę i kiwać się nad strumieniem z patykiem w dłoni.
Mężczyzna mówi: To męska sprawa.
Znaczenie: Nie ma żadnego racjonalnego wyjaśnienia tej sprawy i nawet nie próbuj tego zrozumieć.
Mężczyzna mówi: Czy mogę ci pomóc przy obiedzie?
Znaczenie: Dlaczego jeszcze nie ma obiadu na stole?
Mężczyzna mówi: - Mhm, - Tak, kochanie, lub - Oczywiście, kotku.
Znaczy: Absolutnie nic nie znaczy.
Mężczyzna mówi: Zbyt długo musiałbym to wyjaśniać.
Znaczy: Nie mam pojęcia jak to działa.
Mężczyzna mówi: Spóźnimy się!
Znaczy: Teraz mam wymówkę, by prowadzić jak kierowca rajdowy.
Mężczyzna mówi: Odpocznij kochanie, pracujesz zbyt ciężko.
Znaczy: Odkurzacz zagłusza mi telewizor.
Mężczyzna mówi: To ciekawe, kochanie.
Znaczy: Kiedy przestaniesz gadać?
Mężczyzna mówi: To bardzo dobry film.
Znaczy: Jest w nim broń palna, noże, szybkie samochody i piękne kobiety.
Mężczyzna mówi: To typowo kobiece zajęcie.
Znaczy: To brudna, trudna i niewdzięczna praca.
Mężczyzna mówi: Wiesz, że mam kłopoty z pamięcią.
Znaczy: Pamiętam imiona wszystkich bohaterów "Gwiezdnych wojen", znam adresy wszystkich dziewcząt, z którymi się kiedykolwiek całowałem, pamiętam numery rejestracyjne wszystkich samochodów jakie kiedykolwiek miałem, ale nie pamiętałem, że dziś masz urodziny.
Mężczyzna mówi: Myślałem cały dzień o tobie i postanowiłem kupić ci kwiaty.
Znaczy: Dziewczyna, która sprzedawała je za rogiem to niezła laska.
Mężczyzna mówi: Wyglądasz wspaniale.
Znaczy: Boże, nie mierz już kolejnej sukienki. Umieram z głodu!
Mężczyzna mówi: Nie zgubiliśmy się. Doskonale wiem, gdzie jesteśmy.
Znaczy: Już nikt nas żywych nie zobaczy.
Mężczyzna mówi: Dzielimy się domowymi obowiązkami.
Znaczy: Ja bałaganię, ona sprząta.
Mężczyzna mówi: Myślałem cały dzień o tobie i postanowiłem kupić ci kwiaty.
Znaczy: Dziewczyna, która sprzedawała je za rogiem to niezła laska.
Prawda! Święta prawda!
_________________ "Piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami."
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Sro 08 Lut, 2006
Destiny napisał/a:
Kania napisał/a:
Mężczyzna mówi: Myślałem cały dzień o tobie i postanowiłem kupić ci kwiaty.
Znaczy: Dziewczyna, która sprzedawała je za rogiem to niezła laska.
Prawda! Święta prawda!
Dokładnie Nawet na tą okazję, jeden z panów, napisał wierszyk
WIERSZYK
GARDEROBA
Już od zarania, od wieków całych,
Panie kłopotów nam nastręczały.
Nie chcę być tutaj źle zrozumiany,
Jako wróg kobiet nie jestem znany.
W czym sedno sprawy - zaraz to właśnie,
W następnych wersach szybko wyjaśnię.
Ten wieczny problem to: garderoba,
A jego sprawcą jest zwykle moda.
Problemy właśnie wtedy nastają,
Gdy pory roku nam się zmieniają.
We wszystkich domach znana to scena,
I raczej przed nią ucieczki nie ma.
Serce mężczyzny nagle zamiera,
Gdy jego pani szafę otwiera.
Najczęściej przy tym słyszy jej żale,
Że ubrań nie ma, wcale a wcale.
Gasną uczucia, bledną amory,
Stała się szafa puszką Pandory.
"Zaraz, spokojnie" - mówisz odważnie,
"Chyba nie mówisz całkiem poważnie,
Przyjrzyj się dobrze moja kochana,
Szafa po brzegi cała zapchana".
Pełno w niej szmatek, wybór tu wielki,
Płaszcze, sukienki oraz sweterki.
Spódnice, spodnie, golfy, kurteczki,
Dresy, garsonki oraz haleczki.
Ona swym wzrokiem ogarnia szafę,
Słodko ci mówi "Popełniasz gafę".
Ilość ubiorów nic tu nie znaczy",
Po czym skwapliwie sprawę tłumaczy:
Wszystkie spódnice, popatrz mój drogi,
Źle wyglądają już w nich me nogi.
Niemodna długość względem mych kolan.
Paryż nie nosi ich już, ni Mediolan.
Mówisz, "Kobieto masz jeszcze spodnie".
Słyszysz: "W tym roku nie są już modne".
Ty mocą wszelką szukasz z nią zgody,
A ona na to... że wyszły z mody.
Mówisz "Sukienki" - słyszysz: "Głuptasie,
Dziś tych sukienek nosić nie da się.
Niemodny kolor, niemodny fason,
Choć w zeszłym roku błyszczały klasą".
Sprawa z butami ma się podobnie.
Szybko się stają zbyt niewygodne.
Nie używane na półce stały,
Dziwne, bo w sklepie jej pasowały.
To samo tyczy kurtek i czapek,
Swetrów, żakietów i innych szmatek,
Co dziś kupuje w skowronkach cała,
Za rok ich nosić nie będzie chciała.
Płonne twe prośby, i narzekania,
Musisz jej kupić nowe ubrania.
Więc choć się starasz, wiedz, że niestety,
Zmienić nie zdołasz serca kobiety.
Więc politycznie przyznaj jej rację,
By w innych sprawach mieć satysfakcję.
Wierzyć się nie chce, przyznaj uczciwie,
Czasem się dziwisz, jak to możliwe,
Że matka Ewa, gdy w Raju była,
Listek figowy tylko nosiła!
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Kania napisał/a:
Mężczyzna mówi: Myślałem cały dzień o tobie i postanowiłem kupić ci kwiaty.
Znaczy: Dziewczyna, która sprzedawała je za rogiem to niezła laska.
Prawda! Święta prawda!
Ja protestuję - zawsze jak kupuję kwiaty na ulicy, to trafiam na starsze panie - sympatyczne, ale do super lasek im daleko.....
Zawsze jak po grudzie......
co co ma sprzedawczyni do powodów z jakiej kupuję u niej kwiatek??
oj Wojtek, to kawa na ławę :
---jesli kupujesz u superlaski to znaczy ze:
1. kupujesz bo podoba ci sie sprzedawczyni i nie ma znaczenia ze np. nie masz komu tych kwiatów dać,
2. kupujesz bo chcesz je komus dac i sprzedawczyni nie ma znaczenia
wskazanie na punkt 1 a przynajmniej tak wskazują wypowiedzi na forum
---jesli kupujesz u staruszki, to znaczy ze chcesz kupic kwiaty, wreczyc je komus i to jest jedyny motyw który toba kieruje
jasne ?????
_________________ Jak kochać to księcia, jak kraść to miliony !!!
Kupuję kwiaty, tylko kiedy je potrzebuję dla kogś i często nawet jest tak, że tego kogoś nie kocham tylko np lubię.....
Kupuję tam gdzie mi po drodze, a czy będzie tam staruszka czy superlaska - to chyba już kwestia czystego przypadku
(jak kawa na ławę....)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum