A Ty to niby czego się czepnąłeś jak nie literówek ... wystarczyło parę literek przestawić i wyszłoby, że to Ty masz fruwać, a nie Twoja żona.
Tekst z poprzestawianymi literami może i jest do odczytania ale nie do zrozumienia ... o tym już naukowcy nie napisali, a Ty jak widzę sam się nie domyśliłeś.
jak widze tekst zrozumiales i nic nie przeszkodzilo w jego zrozumieniu. wiec jako Doktorek Habilitowany (mozna powiedziec naukowiec) potwierdziles teze o przestawianych literkach oraz to, ze nie przeszkadza przestawianie w zrozumieniu tresci w tekscie zawartej....
nie chcalem juz wyciagac kolejnej Twojej manipulacji poprzednio, ale skoro tak ladnie sie o to prosisz nie mam wyjscia ....
cofnij sie do postu, w ktorym opisalem kto i co moze z okna wyleciec. sprawdz, ze zadnej literowki w slowach waznych nie bylo... a co do polskiej czcionki.... nie wstawiam bo tak mnie nauczono na grupach dyskusyjnych...
Cytat:
Teraz to i ja już wiem co Jej grozi ... zdecydowanie muszę ... przecież nie mogę pozwolić żebyś terroryzował niewinną kobietę.
obronca sie znalazl --- ok... przyjdz i dnies mojej Zonie co ja wypisuje na forum --- obys tylko sie nie zdziwil jaka bedzie reakcja...
Cytat:
Tak TY . Ja go zaproponowałem , a TY w następnym poście nazywając mnie tak, zaakceptowałeś go i tym samym został mi nadany . Potwierdziłem to odpowiednim wpisem nad moim avatarkiem.
o w morde nie wiedzialem ze mam taka moc ... --- a tak naprawde tylko czekales, az ktos zaakceptuje --- musialem sie nad Toba zlitowac...
jak widze tekst zrozumiales i nic nie przeszkodzilo w jego zrozumieniu. wiec jako Doktorek Habilitowany (mozna powiedziec naukowiec) potwierdziles teze o przestawianych literkach oraz to, ze nie przeszkadza przestawianie w zrozumieniu tresci w tekscie zawartej....
nie chcalem juz wyciagac kolejnej Twojej manipulacji poprzednio, ale skoro tak ladnie sie o to prosisz nie mam wyjscia ....
cofnij sie do postu, w ktorym opisalem kto i co moze z okna wyleciec. sprawdz, ze zadnej literowki w slowach waznych nie bylo... a co do polskiej czcionki.... nie wstawiam bo tak mnie nauczono na grupach dyskusyjnych...
Gawron, weź Ty się człowieku zdecyduj ... jak ja piszę, że Ty masz wylecieć przez to okno to Ty mi piszesz, że się pomyliłem . Jak ja się przyznaję i mówię, że się pomyliłem to Ty piszesz, że tekst zrozumiałem prawidłowo i teza się potwierdziła . A już najlepsza jest ta moja rzekoma manipulacja , którą tak "niechętnie" wyciągnąłeś na światło dzienne ... ja piszę, że gdyby zamienić literki w Twoim poście (tryb przypuszczający niedokonany), a Ty mnie zapewniasz, że literki nie były zamienione... zbierz się do kupy i nie rozpraszaj się tak bardzo mój Ty detektywie sokolooki.
gawron napisał/a:
obronca sie znalazl --- ok... przyjdz i dnies mojej Zonie co ja wypisuje na forum --- obys tylko sie nie zdziwil jaka bedzie reakcja...
A niby dlaczego mam się zdziwić ... przecież opisałeś jaka będzie Jej reakcja ... komputer za okno i po ptokach ... czyżbyś znowu oszukiwał? Tak się tylko pytam bo i tak wszyscy wiedzą ... to żadna nowość ... w myśl ostatniej Twojej teorii nawet nie powinienem o tym pisać.
gawron napisał/a:
o w morde nie wiedzialem ze mam taka moc ... --- a tak naprawde tylko czekales, az ktos zaakceptuje --- musialem sie nad Toba zlitowac...
Gawron Litościwy... człowieku zabić mnie chcesz ... przez godzinę nie mogłem się wyturlać spod biurka . I nie podniecaj się tak... to żadna moc, tylko zwykłe prawo akceptacji ... jeżeli jedna osoba coś powie, a druga to potwierdzi to znaczy, że to zaakceptowała . Przestań doszukiwać się nadprzyrodzonych zdolności tam gdzie ich na pewno nie ma.
Gawron, weź Ty się człowieku zdecyduj ... jak ja piszę, że Ty masz wylecieć przez to okno to Ty mi piszesz, że się pomyliłem . Jak ja się przyznaję i mówię, że się pomyliłem to Ty piszesz, że tekst zrozumiałem prawidłowo i teza się potwierdziła . A już najlepsza jest ta moja rzekoma manipulacja , którą tak "niechętnie" wyciągnąłeś na światło dzienne ... ja piszę, że gdyby zamienić literki w Twoim poście (tryb przypuszczający niedokonany), a Ty mnie zapewniasz, że literki nie były zamienione... zbierz się do kupy i nie rozpraszaj się tak bardzo mój Ty detektywie sokolooki.
jak uda Ci sie zamienic literki w slowie pofrunela(by) ... na pofrunol(bym)
to przyznam ze dokonalem manipulacji a nie Ty --- detektywie wrobelkooki
Cytat:
A niby dlaczego mam się zdziwić ... przecież opisałeś jaka będzie Jej reakcja ... komputer za okno i po ptokach ... czyżbyś znowu oszukiwał? Tak się tylko pytam bo i tak wszyscy wiedzą ... to żadna nowość ... w myśl ostatniej Twojej teorii nawet nie powinienem o tym pisać.
pytasz i znowu bladzisz .... nie po ptokach - bo gawron nadal w domu zostanie - tylko po kompie i po Zonie "ptakowej" --- jak widze nowosc dla Ciebie, ale nie dla pozostalych... --- hmmm a moze tylko dla Ciebie --- zdziwilbym sie gdyby ktos jeszcze to czytal
Cytat:
Gawron Litościwy... człowieku zabić mnie chcesz ... przez godzinę nie mogłem się wyturlać spod biurka . I nie podniecaj się tak... to żadna moc, tylko zwykłe prawo akceptacji ... jeżeli jedna osoba coś powie, a druga to potwierdzi to znaczy, że to zaakceptowała . Przestań doszukiwać się nadprzyrodzonych zdolności tam gdzie ich na pewno nie ma.
Litosciwy to okreslenie z Gladiatora --- i kto tu za duzo filmow oglada??? i co??? potwierdzasz ze sie zlitowalem... kto jeszcze przystal na Twoja propozycje??? nikt!!! a skoro nikt nie oprotestowal to znaczy, ze moje potwierdzenie wystarczylo... teraz widzisz jak mam moc... wieksza od tej... jak ona sie zwie ... czarna strona mocy
jak uda Ci sie zamienic literki w slowie pofrunela(by) ... na pofrunol(bym)
to przyznam ze dokonalem manipulacji a nie Ty --- detektywie wrobelkooki
Gawron, po pierwsze to nie porunolbym tylko pofrunąłbym (sorki ale nie mogłem się postrzymać ), a co do zamiany to już Cię instruuję jak można to zrobić . Wymagane są dwie zmiany: literkę "e" zamieniasz na "ą" oraz literkę "a" zamieniasz na "m" i przenosisz na koniec wyrazu ... proste, jak kilo drutu w kieszeni . A teraz proszę mi się tu, zgodnie z obietnicą, przyznać do dokonania manipulacji Tak naprawdę to nie bardzo wiem o jaką manipulację Ci chodzi, bo ja takich zarzutów Ci nie robiłem ... ale jak chcesz sam z siebie się przyznać to nie widzę przeciwskazań.
gawron napisał/a:
pytasz i znowu bladzisz .... nie po ptokach - bo gawron nadal w domu zostanie - tylko po kompie i po Zonie "ptakowej" --- jak widze nowosc dla Ciebie, ale nie dla pozostalych... --- hmmm a moze tylko dla Ciebie --- zdziwilbym sie gdyby ktos jeszcze to czytal
No i popatrz... znowu to samo ... ja piszę to żadna nowość, a Ty się dziwisz, że to nowość dla mnie . Gawron, Ty albo mniej pisz jak "czytasz" albo więcej "czytaj" jak piszesz.
gawron napisał/a:
Litosciwy to okreslenie z Gladiatora --- i kto tu za duzo filmow oglada???
I Ty się jeszcze pytasz ... przecież to nie ja dopatruję się w słowach podobieństw do filmu.
gawron napisał/a:
i co??? potwierdzasz ze sie zlitowalem... kto jeszcze przystal na Twoja propozycje??? nikt!!! a skoro nikt nie oprotestowal to znaczy, ze moje potwierdzenie wystarczylo... teraz widzisz jak mam moc... wieksza od tej... jak ona sie zwie ... czarna strona mocy
A gdzie Ty się tego "potwierdzenia" doszukałeś ... domyślam się, że we własnej wyobraźni . Inni nie musieli "przystawać" bo nie biorą udziału w rozgrywkach ping-pongowych ... wystarczyło, że Ty to zaakceptowałeś . No i co... nadal twierdzisz, że masz moc ... bo mnie się wydaje, że to raczej mocz.
Gawron, po pierwsze to nie porunolbym tylko pofrunąłbym (sorki ale nie mogłem się postrzymać ),
spoko -- mam nadzieje ze wiecej bykow nie wstawilem --- ledwo na oczy patrzylem --- w morde a kiedys soie powiedzialem, ze po "czytaniu" nie bede juz pisal
Cytat:
a co do zamiany to już Cię instruuję jak można to zrobić . Wymagane są dwie zmiany: literkę "e" zamieniasz na "ą" oraz literkę "a" zamieniasz na "m" i przenosisz na koniec wyrazu ... proste, jak kilo drutu w kieszeni .
nie zrozumielismy sie --- mialem na mysli,... z jednego slowa utworzenie drugiego zamiana miejscami liter... a nie zmiana ich na inne... wedle Twojej zasady to ze slowa np. manipulacja mozemy zrobi kopulacja ...
Cytat:
No i popatrz... znowu to samo ... ja piszę to żadna nowość, a Ty się dziwisz, że to nowość dla mnie . Gawron, Ty albo mniej pisz jak "czytasz" albo więcej "czytaj" jak piszesz.
przewrazliwiony jestes i tyle
Cytat:
I Ty się jeszcze pytasz ... przecież to nie ja dopatruję się w słowach podobieństw do filmu.
toz o filmach Ty caly czas pisales i podobienst sie dopatrywales -- o tym ze za duzo ogladam itd... skad niby Twoja wiedza na temat filmow plytnie -- chyba nie z opowiadac i czytanie recenzji
Cytat:
A gdzie Ty się tego "potwierdzenia" doszukałeś ... domyślam się, że we własnej wyobraźni . Inni nie musieli "przystawać" bo nie biorą udziału w rozgrywkach ping-pongowych ... wystarczyło, że Ty to zaakceptowałeś 8) . No i co... nadal twierdzisz, że masz moc ... bo mnie się wydaje, że to raczej mocz.
to Habilitaja nastapila chyba jeszcze przed oficialnym rozpoczeciem rozgrywek --- a zreszta malo wazne --- wzane to co pogrubione --- konieczna byla moja akceptacja bo bez niej bylbys Doktorkiem i koniec...
mocz???? hmm.... doprecyzuj prosze co miales na mysli
nie zrozumielismy sie --- mialem na mysli,... z jednego slowa utworzenie drugiego zamiana miejscami liter... a nie zmiana ich na inne...
jak uda Ci sie zamienic literki w slowie... tak tak Gawron, dobrze poznajesz, to są Twoje słowa ... wskaż mi gdzie piszesz o zamianie literek miejscami ... wiem wiem, liczyłeś na moją inteligencję ... no cóż... tym razem Cię zawiodłem ... potrafię tylko czytać, nie potrafię przewidywać co autor chciał napisać ... ale jeszcze nic straconego... jak jeszcze trochę z Toba popiszę to na pewno się nauczę.
gawron napisał/a:
wedle Twojej zasady to ze slowa np. manipulacja mozemy zrobi kopulacja ...
A co, może się nie da...
gawron napisał/a:
przewrazliwiony jestes i tyle
I tak się nieźle trzymam ... biorąc pod uwagę z kim najwięcje piszę na forum to powinienem już dawno co najmniej zwariować.
gawron napisał/a:
toz o filmach Ty caly czas pisales i podobienst sie dopatrywales -- o tym ze za duzo ogladam itd... skad niby Twoja wiedza na temat filmow plytnie -- chyba nie z opowiadac i czytanie recenzji
Ale ja odnosiłem się do tytułu filmu ("Pan i Władca na końcu świata"... albo jakos tak ), takie rzeczy się wie bez oglądania filmu , a Ty wiciągasz szczególiki, na które nawet ja nie zwróciłem uwagi , a Gladiatora jak raz oglądałem.
gawron napisał/a:
to Habilitaja nastapila chyba jeszcze przed oficialnym rozpoczeciem rozgrywek --- a zreszta malo wazne --- wzane to co pogrubione --- konieczna byla moja akceptacja bo bez niej bylbys Doktorkiem i koniec...
A kiedy było oficjalne rozpoczęcie bo chyba znowu coś przegapiłem.
Mając na uwadze, że byłeś jedynym osobnikiem w to zamieszanym to... muszę się z Tobą zgodzić ... i cieszę się, że w końcu zaakceptowałeś "akceptację" i przestałeś doszukiwać się u Siebie nadludzich mocy.
gawron napisał/a:
mocz???? hmm.... doprecyzuj prosze co miales na mysli
Nie no... wszystko Ci muszę tłumaczyć ... nie chce mi się ... ustalmy, że to była moja literówka ... ale na wszelki wypadek idź poszukaj muszli.
[ciach]... wiem wiem, liczyłeś na moją inteligencję ... no cóż... tym razem Cię zawiodłem ... potrafię tylko czytać, nie potrafię przewidywać co autor chciał napisać ... ale jeszcze nic straconego... jak jeszcze trochę z Toba popiszę to na pewno się nauczę.
uczen z Ciebie dobry wiec nie musze sie martwic...
Cytat:
I tak się nieźle trzymam ... biorąc pod uwagę z kim najwięcje piszę na forum to powinienem już dawno co najmniej zwariować.
nie pocieszaj sie --- normalny to na 100% nie jestes
Cytat:
Mając na uwadze, że byłeś jedynym osobnikiem w to zamieszanym to... muszę się z Tobą zgodzić ... i cieszę się, że w końcu zaakceptowałeś "akceptację" i przestałeś doszukiwać się u Siebie nadludzich mocy.
niestety pamiec zawodzi po raz kolejny --- jeszcze Modliszka byla w to zamieszana
Cytat:
[ciach] ... ale na wszelki wypadek idź poszukaj muszli.
No i kicha ... Gawronowi argumenty się wyczerpały , nie da się z nim już "rzeczowo" dyskutować ... życzliwa duszyczka się nie przyznała ... musiałem cały tydzień głodować ... i jak tu żyć na tym osiedlu.