Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 752
Wysłany: Czw 29 Cze, 2006
Jeśli ktoś nie jest zbyt wybredny, to polecam (mnie raczej smakują) kebaby w Piasecznie (centrum, blisko Szkolnej). Zawsze jest tam kupa ludzi, koszt... 5 zł. Zapchać się można...
A z innej bajki... przed chwilką skończyłam CHŁODNIK (własnej roboty)... ooooo... to było pycha... Idealne danie na upały...
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 752
Wysłany: Pią 30 Cze, 2006
MIKI napisał/a:
a owoce były pryskane czy ekologiczne ( z robaczkami ) ?
Miki, czy ty "pijesz" do mojego chłodnika? Jeśli nie, to przepraszam... jeśli tak, to chłodnik się robi z warzywek!!! i kefirku owoców się tam nie wsadza...
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pią 30 Cze, 2006
woweq napisał/a:
...no dobra, co jeszcze mozna zjesc "dobrego" w Piasecznie? ...tylko, zeby bylo bez: mrowek/lub czegos co na "pierwszy rzut oka" nie wyglada dobrze
W Piasecznie, nie wiem....ale polecam golonkę w Konstancinie "Kołomyja"
pychaaaaaaaaaaaaaaaaa Nawet w środku tygodnia restauracja przyciąga tyle osob, że trudno jest dostać wolne miejsce...
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Pią 30 Cze, 2006
dzieki Modliszka za podpowiedz. wlasnie sprawdzam na ich stronie cennik:)
...mam nadzieje, ze to nie wszystko gdzie mozna dobrze zjesc??
A jesli nie Piaseczno to gdzie w Warszawie???
suuuuper naleśniki w Piasecznie!!!
kulfon26 29.06.06, 22:44 + odpowiedz
odkryłem zajefajne miejsc w Piasecznie z naleśnikami TĘCZOWA NALEśNIKARNIA
się zwie jedzonko poprostu bomba , miło nawet kobiete na randkę mozna śmiało
tam zabrać . Polecam gorąco , wydaje mi się ż lepszego miejsca w P-nie nie ma!!!!
PS. Na bazarku przed kopułą koło chinola.Pozdrawiam gorąco
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Ulica: Inna
nr domu/klatki/mieszkania: 4080/2202
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 690
Wysłany: Pią 30 Cze, 2006
a ja jak kiedys zrobilem nalesniki, to mialy okolo 7 mm grubosci i ciagnely sie jak guma... poza tym, na poczatku procesu termicznej obrobki ciasta, nie chcialy odklejac sie od patelni...
_________________ CAŁY TEN PORZĄDEK DO TEGO SIĘ SPROWADZA, ŻE WŁADZA DAJE KASĘ A KASA TO WŁADZA!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum