Wspólnota: Poduszkowiec
Ulica: Strusia
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 540
Wysłany: Sob 21 Sty, 2006 Zmiana samochdu
Planuję zmienić samochód.
Zastanawiam się nad kilkoma modelami, więc jeśli ktoś ma jakieś doświadczenie z którymś z niżej wymienionych autek, chętnie zapoznam się z opinią.
Ford Focus
Ford Mondeo Mk III
Renault Laguna
Citroen C5
Opel Vectra (B/C)
Skoda Octavia
Hmmm... Spora lista mi się zrobiła...
_________________ Budzi się we mnie zwierzę!
(tylko obawiam się, że to leniwiec)
!!!NEMESIS!!! totalny rekordzista Say my name bitch!
u mnie od nowosci foka (fokusik) nie byl wodoszczelny... jak padal deszczyk to mialem kaluze po stronie pasazera... przecieku nie znaleziono przez dwa lata...
co do wyboru autka
zastanowilbym sie nad
krowa (mondeo) oraz C5
Wspólnota: Poduszkowiec
Ulica: Strusia
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 540
Wysłany: Sob 21 Sty, 2006
!!!NEMESIS!!! napisał/a:
ciekawe, czy nie wjezdzalismy czasami w te sama kaluze buhahahahahah
Jeśli to było w 2001 w Sopocie to możliwe, że tak
Ta "kałuża" to był zalany przejazd pod wiaduktem kolejowym. Co dziwne - jadący wcześniej Jelcz przedostał się bez problemów, a ja wysiadałem oknem
gawron napisał/a:
zastanowilbym sie nad
krowa (mondeo) oraz C5
Tak też myślę. Teraz mam starszego Mondka i w sumie bardzo go sobie chwalę.
Chociaż poważnie biorę też pod uwagę Focusa.
_________________ Budzi się we mnie zwierzę!
(tylko obawiam się, że to leniwiec)
polecam ze wzgledu na zawieszenie --- jest rewelacyjne .... "autko jedzie jak po szynach" (J.Roberts) --- jednak zwroc uwage na ilosc miejsca z tylu... komfort jazdy pasazerow tez jest wazny...
Jeśli to było w 2001 w Sopocie to możliwe, że tak
Ta "kałuża" to był zalany przejazd pod wiaduktem kolejowym. Co dziwne - jadący wcześniej Jelcz przedostał się bez problemów, a ja wysiadałem oknem
moje nurkowanie jakies 2-3 lata temu na slimaku Ursynowskim przy poczatku KEN-u. Jakos tak ostro padalo, smrodka (zrodlo odplywow z ulic) wylala i zalala slimaczka stwierdzilem, ze przejade i... przejechalem (ledwo, malo sie nie zakrztusil) ... ale jakim kosztem... potem jak ta pipa suszylem, woda sie dostala do skrzyni biegow (ciekawe jak ) i musieli wymieniac zawartosc ale potem bylo cacy
a ja nauczylem sie nie ufac kaluzom
_________________ Gość drop your pants!!! Resistance is futile >:]
Wspólnota: Poduszkowiec
Ulica: Strusia
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 540
Wysłany: Sob 21 Sty, 2006
!!!NEMESIS!!! napisał/a:
i... przejechalem
No widzisz - przejechałeś. Mnie się nie udało. Passat zdechł centralnie na środku "jeziorka", tam, gdzie było rzecz jasna najgłębiej
Wysiedliśmy z kolegą przez okna i zaczęliśmy wyciągać z bagażnika przewożony sprzęt muzyczny (droższy od tego volkswagena )
Potem oprócz suszenia samochodu, (który odpalił chwilę po wyciągnięciu z wody ) musiałem rozkręcić i wysuszyć wzmacniacz, kilka kolumn i już nie pamiętam co jeszcze
gawron napisał/a:
jednak zwroc uwage na ilosc miejsca z tylu... komfort jazdy pasazerow tez jest wazny...
Co racja to racja. Chociaż podobno dzieci, ryby i pasażerowie z tyłu głosu nie mają.
Zależy mi głównie na pojemnym bagażniku, a to z kolei gwarantuje Mondeo.
_________________ Budzi się we mnie zwierzę!
(tylko obawiam się, że to leniwiec)
Focus ok. ale polecam japończyka, droższy ale i lepszy.
ps. np. Honda, Toyota, Nissan
co do jakosci japoncow nie bede sie wypowiadal... mine nie odpowiadaja z dwoch powodow
1. lubie ciezkie samochody a te sie do nich nie zaliczaja
2. sa "surowe" w srodku --- moze teraz cos sie zmienilo ale kilka lat temu takie byly
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum