mam pytanie gdzie w Piasecznie warto sie tankować aby w zime nie mieć kłopotów ...
moze nie w Piasecznie, ale po drodze do Warszawy --- polecam BP (nie tylko ta na Pulawskiej, ale wszystkie BP) --- jeszcze nie mialem problemu...odpukac..
tomasz-dominik napisał/a:
ropka drożeje ...
wyższy koszt utrzymania ...
w zimie większe problemy ....
drozeje ale nadal tansza... a spalanie duzo mniejsze
jakie koszty Masz na mysli???
to prawda, ale raczej w starych modelach ...
Kania napisał/a:
diesel? taniej benzyna, oczywiście po przeóbce na gaz.
a w niedlugim czasie problem z parkowaniem np. w centrach handlowych oraz garazach takich jak na naszym osiedlu...
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Czw 26 Sty, 2006
hmm, ja do tej pory naszego dieselka tankowalam na statoil - a tu nikt nie wymienil tej stacji jako dobrej z olejem do diesla??? ojjj, zaczynam sie zastanawiac czy na dobrej stacji tankuje???
Gaz w zyciu ...:-)
poza tym ...akcyzka sie szykuje na gaz ..wiec nie bede ryzykował
ropa tansza (ciut) i mniejsze spalanie elastyczniejszy silnik
Nowoczesne silniki deasla to nie to co kiedys ...:-)
czyli Jet odpada ??;-)
_________________ Flyfishing is not a matter of life and death - it's much more serious than that
Oczywiście z mediów naczytane ,wszystko inne niz moje jest bee.,strach ma wielkie oczy
oczywisce ze z mediow - nie jest bee... jednak chyba kazdy ma prawo wyrazic swoja opinie - strach ma wielkie oczy.. zgadzam sie
czy uwazasz, ze nie jest prawdopodobne wprowadzenie zakazu parkowania w centrach handlowych samochodow z instalacja gazowa? czy tak mam odczytac Twoja wypowiedz?
grzes napisał/a:
Gawron tylko nie z kopniakami ,proszę
oj, Grzesiu, Grzesiu --- toz przeciez byl zart i dotyczyl przepowiedni pogodowej a nie tego, ze Masz inne zdanie od mojego -- nie wkladaj wszystkiego do jednego worka.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 2105
Wysłany: Pią 27 Sty, 2006
gawron napisał/a:
jakie koszty Masz na mysli???
mam na myśli wyższe koszty serwisowania w przypadku dizla ...
oraz konieczność dbania o wysoką jakość paliwa i odpowiednie włączanie i wyłaczanie silnika (kilka cykli nagrzewania i wychładzania) inaczej ... parafinowy glut zablokuje Ci nastepną szansę odpalenia
W Piasecznie jestem codziennie, miałem na mysli stacje benzynową firmy NESTE, warto u nich tankować ropę i benzynę także, tankuję na Puławskiej od lat i zawsze wszystko było w jak najwiekszym porządku. Jeżeli chodzi o gaz to proponuje tankować na Okulickiego, za Lidlem, naprzeciwko Thomsona, tanio, miła obsługa i rabat. Gaz w swoim samochodzie mam już prawie 2 lata i przyznam sie, że pali mniej gazu jak paliwa. Odnośnie zakazów to jestem przeciwny takiej dyskryminacji.
ps. może porobimy osobne parkingi na benzyniaki, diesle i itp. ? To pomysł bez sensu, pozdrawiam
mam na myśli wyższe koszty serwisowania w przypadku dizla ...
no tak --- nie moge sie odniesc do tego co napisales poniewaz nie mam zielonego pojecia czy sa wyzsze... zakladam, ze tak jest...
IMHO oszczednosci na paliwie moga byc wieksze od roznicy w kosztach utrzymania... jeden warunek --- trzeba duzo km robic --- inaczej moze byc tak jak napisales...
tomasz-dominik napisał/a:
oraz konieczność dbania o wysoką jakość paliwa i odpowiednie włączanie i wyłaczanie silnika (kilka cykli nagrzewania i wychładzania) inaczej ... parafinowy glut zablokuje Ci nastepną szansę odpalenia
prafinowy glut IMHO robi sie tylko podczas mrozu...
co do odpalania -- fakt - instrukcja (przynajmniej fokusowa - od francuza nie czytalem) zaleca nagrzewanie swiec oraz odczekanie kilku sekund przez zgaaszeniem silnika --- nagrzewanie chyba po to, aby latwiej silnik odpalil... a w odczekaniu przed gaszeniem kryje sie (chyba) mozliwosc zatarcia pompy wtryskowej, ktora jest smarowana olejem napedowym a nie olejem silnikowym...
przyznaje sie bez bicia ze nie czekalem na nagrzewanie i nie opoznialem gaszenia (z przyzwyczajenia) - nic sie ne stalo...
bardzo podoba mi sie fakt, ze na 60litrach w zaleznosci od sposoby jazdy moge przejechac od (mniej wiecej) 700km-750km do 1000-1100km... czy jakas benzynka (bez dodatkowego gazu) moze tyle przejechac?
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Pią 27 Sty, 2006
gawron napisał/a:
bardzo podoba mi sie fakt, ze na 60litrach w zaleznosci od sposoby jazdy moge przejechac od (mniej wiecej) 700km-750km do 1000-1100km... czy jakas benzynka (bez dodatkowego gazu) moze tyle przejechac?
A ja na benzynce przejeżdżam na 70 litrach od 300 do 350 km w zależności od sposobu jazdy Czy ktoś dizlem tyle przejedzie ? :):):) I nie samochodem ciężarowym ani autobusem
Gaz w swoim samochodzie mam już prawie 2 lata i przyznam sie, że pali mniej gazu jak paliwa. Odnośnie zakazów to jestem przeciwny takiej dyskryminacji.
Mnie ciekawi ile to samochodów napędzanych gazem wybuchło w ostatnim roku? Ja nie słyszałem o takim przypadku. Czy może chodzi o utrudnienie życia posiadaczom samochodów na LPG by ich zniechęcić do takiej instalacji w związku ze spadkiem sprzedaży benzyny?
calkiem mozliwe... ale rodzi sie pytanie - dlaczego tego rodzaju zakazy wprowadzaja w Europie Zach? ... a moze to tylko plota przekazana przez dziennikarzy... nie wiem, nie widzialem jeszcze nigdzie takiego zakazu...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum