Karta pojazdu jest wydawana dopiero od kilku lat. Faktem jednak jest, że bez niej właściwie niemożliwe jest załatwienie czegokolwiek związanego z autkiem w wydziale komunikacji..To dotyczy jedynie aut, które rejestrowane były po dacie wprowadzenia obowiązku zakładania kart pojazu.
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Czw 09 Mar, 2006
...aha, Delfin - dzieki wielkie za podpowiedz, bo juz zaczelam przeszukiwac dokumenty czy czegos takiego nie mamy
Karte pojazdu mam właśnie w ręku.
Wydawana jest dla pojazdów nowych zakupionych po 1999.
Weszło to chyba gdzieś marzec kwiecień, ale takowe karty były wydawane w miesiącach lipiec sierpień bo oczywiście nie zdążyli wyprodukować.
Kupiłam matizka w 1999 kwiecień i nikt mi tego nie powiedział, potem jak go sprzedałam i przerejestrowałam to w urzędzie pani mnie zaskoczyła. A więc dalej do salonu daewoo i prosić się musiałam o wydanie. Trwało to chyba 2 dni.
Karta wygląda naprawdę jak paszport i jest czerwona.
Pokaże ci ją jutro gawronku
_________________ Bajka jest miła słodka i najmilsza z atomówek boi sie ciemności i lubi swojego misia i lubi sie duzo bawić dlatego ma dużo zabawek.
wlasnie z powodu tego czegos czerwonego (swiadectwo legalnosci) nie kupilem dzis autka i raczej nie kupie jutro a dopiero w poniedzialek... autko jest zastawione w banku i trzeba z banku to cos wyciagnac oraz wykreslic z czegos tam... nie wiem czego ... nie znam sie na tym...
Jeżeli kupisz autko na FAKTURĘ ,to wtedy nie płacisz zadnego podatku w urzędzie skarbowym. A formalnosci zwiazane z przerejestrowaniem załatwisz w urzędzie komunikacji. Do tego są potrzebne; faktura,dowud rejestracyjny,książka pojazdu,ubezpieczenie, tablice rejestracyjne.Powodzenia.
kiedys kupowalem autka bardzo czesto i nie mialem problemow - znalem wszystkie zasady ... potem dosyc dluga przerwa w kupowaniu... --- ale sie pozmienialo.. nawet z ubezpieczeniami... uwazam, ze terez jest wieksza biurokracja niz kiedys... a niby mieli zycie z papierkami ulatwiac..
zabieralem tym co za bardzo sie interesowali...
a na powaznie --- kupowali mi od 96roku... i nadal kupuja.. w dodatku coraz lepsze
ostatnie autko prywatnie kupilem o ile dobrze pamietam w 94 lub 95 roku...
Destiny napisał/a:
windykacja
dobre --- cholera, ze wczesnej nie wpadlem na ten pomysl...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum