woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Pon 09 Sty, 2006
jak wyglada zrobienie prawa jazdy w USA:
1. jestesmy juz w miejscu gdzie: rejestruje sie pojazdy, robi prawo jazdy i je wymienia (itd.)
2. wpierw sprawdzaja wzrok (patrzy sie do takiego czegos co z wygladu przypomina mikroskop. Czytamy literki, potem cos mryga z lewe/prawe/obie strony - i trzeba powiedziec z ktorej strony mryga
3. troszke papierkowej roboty
4. wnosimy oplate - kilka lat temu calosc kosztowala 10USD (nie wiem jak teraz)
5. dostajemy test (ok 38 - 40 pytan); mozna nie odpowiedziec chyba na 3 pytania
6. przy nas jest sprawdzamy test i jesli zaliczony test wowczas idziemy na egzamin z jazdy
7. moze pasc pytanie - czy mamy auto, ktorym chcemy jezdzic podczas egzaminu czy tez chcemy ich samochodem
8. jazda na ulice (nie pamietam zebym widziala jakis plac manewrowy); i to wlasnie juz podczas normalnej jazdy sprawdzana jest umiejetnosc parkowania itd.
9. jesli wszystko jest ok, wracamy do biura; czekamy chwilke az wypelnia kilka dodatkowych papierkow
10. usmiechamy sie do aparatu - robia nam zdjecie a po 10min. otrzymujemt sliczne prawo jazdy (w zaleznosci od stanu albo na kilka lat albo na kilkadziesiat)
11. wszytko trwa jakies 60min - mo chyba ze jest bardzo duzo chetnych wowczas trzeba poczekac.
"Życie Warszawy": Spadła liczba osób, które zaliczają egzamin za pierwszym podejściem. Według dziennika, jeszcze kilka dni temu za pierwszym razem egzamin na prawo jazdy zdawało 40 procent osób. Teraz tylko 20.
Powód? Od 11 stycznia sprawdzian ma nową formułę, która nie pozostawia złudzeń - kandydaci nie potrafią jeździć.
Tylko co piąty kandydat na kierowcę samochodu osobowego jest na tyle dobrze przygotowany do egzaminu, że zdaje go za pierwszym razem. Reszta nie umie ani parkować, ani jeździć po mieście.
- Jest naprawdę niewesoło - potwierdza Andrzej Szulc, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Szkolenia Kierowców w Warszawie, w którym prowadzone są egzaminy.
Obecnie kursanci muszą na placu zdać dwa manewry: jazdę po łuku i podjazd pod górkę. Okazuje się, że największy problem sprawia przyszłym kierowcom łuk. Oblewają, chociaż krzywizna jest szersza i łatwiej się w niej zmieścić. Ci, którzy zaliczyli plac, wyjechali na miasto. Tam było jeszcze gorzej. Jazdę po ulicach, połączoną z wykonaniem niektórych manewrów (np. parkowanie równoległe, parkowanie tyłem, zawracanie na trzy) zaliczyło tylko 24 procent kandydatów. Wcześniej sprawdzian z kierowania wozem po mieście zdawało średnio 67 procent kursantów pierwszy raz przystępujących do egzaminu.
Jednak nowe przepisy, zdaniem specjalistów, są znacznie lepsze od poprzednich. - Są bliżej życia. Osoby chcące prowadzić samochody nareszcie są sprawdzane pod kątem tego, co w praktyce przyda im się w czasie każdego wyjazdu samochodem na miasto. Dobrze, że nowe prawo weszło w życie i szkoda że tak późno - ocenia Wojciech Szemetyłło, szef Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców.
_________________ Byłem na forum prywatnie...
!!!NEMESIS!!! totalny rekordzista Say my name bitch!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum