Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 2105
Wysłany: Sob 01 Kwi, 2006
Cytat:
lusterka, lusterka i jeszcze raz lusterka.... zanim nacisnie sie hamulec
no nie przesadzaj ... ja tam się nie przeglądam za każdym razem w lusterku czy dobrze wyglądam tylko dlatego, że zamierzam kogoś puścić ... no chyba że ... pieszego ... w damskim wykonaniu
!!!NEMESIS!!! totalny rekordzista Say my name bitch!
mam jednak nadzieje ze jednak patrzysz w lusterka raz na jakis czas i wiesz co sie dzieje nie tylko przed Toba, ale i za Toba... a nie tylko i wylacznie po to, aby fryzurke poprawic..
Uprzejmość kierowców jest bardzo potrzebna. Regularnie się o tym przekonuję wyjeżdzając z osiela przy Bonderze. Szczególnie rano.
A więc Modliszko, nie czuj się winna i nie zmieniaj drogowych przyzwyczajeń. Uprzejmość to jedno a ostrożność to drugie. W tamtym przypadku właśnie tej ostrożności zabrakło.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 2105
Wysłany: Sob 01 Kwi, 2006
gawron napisał/a:
mam jednak nadzieje ze jednak patrzysz w lusterka raz na jakis czas i wiesz co sie dzieje nie tylko przed Toba, ale i za Toba
a wiesz czasem mam wrażenie, że w lusterka patrze się nawet częściej niż do przodu ... może dlatego, że mam większe zaufanie do siebie niż do tych z tyłu ... pewnie dlatego, że już 2 razy wjechali mi w du.... tył samochodu
Ja tam staram się być uprzejmy, nie zbawi mnie to czy puszczę ten jeden czy dwa samochody, a pieszym też jestem i wiem jak miło jest, kiedy samochód samiast przejechać po palcach zatrzyma się i przepuści
Ten wyjazd przy Bonderze to faktycznie niebezpieczny jest ....
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Sob 01 Kwi, 2006
Delfin napisał/a:
Uprzejmość kierowców jest bardzo potrzebna. Regularnie się o tym przekonuję wyjeżdzając z osiela przy Bonderze. Szczególnie rano.
A więc Modliszko, nie czuj się winna i nie zmieniaj drogowych przyzwyczajeń. Uprzejmość to jedno a ostrożność to drugie. W tamtym przypadku właśnie tej ostrożności zabrakło.
Analizowaliśmy dzisiaj, ze znajomymi, tą sytuację tak na chłodno, no i muszę powiedzieć, że winna leży po środku Moja wina polega na tym, iż skosiłam "wysepkę" i pojechałam prosto, gybym jechała zgodnie z pasami ruchu, zablokowałabym na amen przejazd w kierunku Magdalenki, a babka wyjechała by bez problemu. Babka, właczając się z podporzadkowanej, powinna sie była upewnić, czy może wyjechać a jednak tego nie zrobiła, co spowodowało zderzenie z innym autkiem.
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Wspólnota: Pelikanów
Dołączył: 11 Maj 2005 Posty: 1074
Wysłany: Nie 02 Kwi, 2006
jakbys pojechala nie po wysepce, tylko zgodnie z wymalowanymi pasam, to ktos obok Ciebie wjechalby PRZEZ wymalowana wysepke do skretu - i bum - tak czy tak niedobrze
czyli dobrze
bo na dobry uczynek zawsze jest czas na drodze
i ja choc czesto sobie mysle, ze stoje w rzadku "dla frajerow" to stajac w takim rządku ciesze sie, ze moge o sobie powiedzieć, ze odrozniam sie od "cwaniaków"
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 2105
Wysłany: Nie 02 Kwi, 2006
Cytat:
i ja choc czesto sobie mysle, ze stoje w rzadku "dla frajerow" to stajac w takim rządku ciesze sie, ze moge o sobie powiedzieć, ze odrozniam sie od "cwaniaków"
dokładnie tak
Modliszka, daj spokój ... żadne po środku nie zmieniaj swoich przyjaznych nawyków na drodze
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Nie 02 Kwi, 2006
tomasz-dominik napisał/a:
Modliszka, daj spokój ... żadne po środku nie zmieniaj swoich przyjaznych nawyków na drodze
T-D, za Twoją namową, będę nad tym pracowała
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Chyba większość kierowców kosi "wysepkę" (łącznie ze mną ) i dlatego przyznaję rację Pohorowi. Zawsze nalezy pamietać o zachowaniu ostroznosci gdy się włącza do ruchu.
dokladnie Delfinku... dokladnie ... ja tez kosze... i moge zaklady przyjmowac, ze kiedys przynajmniej raz koszeniu wysepka ulegla w wydaniu kazdego z nas a jezeli nie to ulegnie
A ja tam koszę ile wlezie - za każdym razem - bo po co ruch blokować.
Modliszka zrobiła dobrze - jest kulturalna na drodze więc ustąpiła.
Inna sprawa, że ja bym nie ustąpił.
Dlaczego ?
Kiedyś ktoś mi ustąpił - żebym skorzystał z zielonej strzałki przy Bonderze w stronę W-wy.
Tak się tym zasugerowałem, że prawie zapomniałem sprawdzić czy cosik z lewej nie jedzie.
Jechało, ale na szczęście w porę "opamiętałem się".
Dlatego teraz staram się tak ustępować aby nie powodować błędnych wniosków u kierowców.
W sytuacji opisanej przez modliszkę kierowca przyjął błędny wniosek, że modliszka upewniła się, że nic z naprzeciwka nie jedzie...
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pon 10 Kwi, 2006
RoY napisał/a:
W sytuacji opisanej przez modliszkę kierowca przyjął błędny wniosek, że modliszka upewniła się, że nic z naprzeciwka nie jedzie...
Roy-ku, kierowca który uczestniczył w wypadku, jechał w tym samym kierunku, co ja ...
Kobieta widziała go z lewej, ale pomimo to wyjechała...ja nie obserwowałam, co się dzieje z tyłu, na pasie obok....Zresztą i tak nie miałabym wpływu.
Jedną rzeczą pocieszyliście mnie bardzo
Że większość osob "kosi" tą wysepkę, a powód chyba dla wszystkich jest ten sam....żeby nie blokować ruchu dla tych, kórzy przez światła jadą prosto....
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum