modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Nie 18 Gru, 2005
Ja zakończyłam żywot mojego fiata 126p na betonowym słupie.
Trafiłam go centralnie i słub wbił mi sie w fiacika ...
Podczas jazdy szukałam szmatki, bo w fiaciku szyby parowały okrutnie i stało sie ...
Dobrodzejstwem było to, że w fiacie koło zapasowe było z przodu. Felga od koła wygieła się w literę U, ale nie pękła...dzięki temu mam nadal nogi...
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
mialem okazje pojezdzic ze 2 tygodnie w fiaciq Rodzicielki, co to byly za jazdy az korek od silnika zgubilem, w takie drgawki wszystko wpadalo ze juz nie wspomne o wychlapanym oleju i grozbie zatarcia
anyway, malo miejsca na moje dlugie nogi, ale jak juz sie wejdzie, to mozna szurac po polskich drogach ze hej!
_________________ Gość drop your pants!!! Resistance is futile >:]
ale zeby robic to "komfortowo" ucial drazek zmiany biegow... inaczej o noge zawadzal...
moj tez zawadzal, ale sie z lekka "przeginalem" i dalo sie jechac
_________________ Gość drop your pants!!! Resistance is futile >:]
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pon 19 Gru, 2005
nuta_pl napisał/a:
kolega majacy ok 2m wzrostu jezdzil kaszlakiem ale zeby robic to "komfortowo" ucial drazek zmiany biegow... inaczej o noge zawadzal...
Znam kolesia, który kierował maluchem z tylnego siedzenia. Przednie siedzenie kierowcy wyjmował, bo wzrost i waga uniemożliwiały mu jazdę, jak "bóg przykazał"
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum