Przepraszam najmocniej nie była to wiedza z palca (...)
Jak dla mnie zupełnie z palca.
Nie chce mi się z Tobą polemizować w tym temacie, bo widzę, że zażarta niechęć do Kościoła i osób duchownych uniemożliwia Ci logiczne myślenie i obiektywne widzenie faktów. To nie jest tak, że osoby duchowne z zasady nie płacą podatków .
Też miałam na studiach prawo finansowe (w tym podatkowe) ale również prawo wyznaniowe i myślę, że nabyłam nieco szerszą wiedzę w tym zakresie.
Ale nie o to w sumie chodzi.
Zainteresowanym (Tobie zwłaszcza) polecam zajrzeć tu:
http://diecezja.pl/index.php?page=opodatkowanie http://www.przegladpodatk...atalog=20020610
mcless napisał/a:
Co do księży, sióstr i ich pracy to niestety ale gdzie oni pracują............??? W budżetówce!!! A więc to kolejne źródełko z którego ciągnął pieniądze z naszych kieszeni, czyli od podatników!
A to ciekawa interpretacja. Jak ktoś pracuje w budźetówce to powinien to robić charytatywnie, tak??? Przypominam ci, że od dochodów osób pracujących w budżetówce również odciągane są podatki itp.
mcless napisał/a:
A jak chodzi o podatki (o czym już wspominałem) to ich nie ma!!!
Bzdura, ale jak nie zajrzysz do przepisów to będziesz nadal głośno krzyczał, dla zasady.
Dla mnie są oni źli co do zasady (znam tylko kilku księży który są na prawdę w porządku) i nie cierpię jak ktoś kto nie wie co to życie w małżeństwie, co to sex, jak czasem jest ciężko przeżyć z marnej wypłaty od pierwszego do ostatniego (oni tylko wystawiają rękę i już mają pieniążki) poucza mnie co i jak mam robić aby dobrze żyć i jeszcze na kogo powinienem głosować!!!!!
Z zasady nie powinno się wszystkich do jednego worka wkładać. co to życie w małżeństwie poniekąd wiedzą, przecież jak wcześniej już pisałam to ludzie nie ufo, najczęściej wychowywali sie w rodzinach, gdzie rodzice byli małżonkami, co to sex, pewnie też nie jeden z nich wie, w końcu na każdego czyha pokusa, i każdy a nas tylko człowiekiem grzesznym jest ale sami za to odpowiedzą, wiec nic mi do tego
A oni od tego są żeby parafian na dobrą drogę prowadzić, jak matka z ojcem swoje dzieci, przecie jak Ci się nie podoba, to nie idziesz do kościoła, nie słuchasz i nie wykonujesz to do czego nawołujesz, sami jak świadkowie jehowy do Ciebie nie przyjdą.
Wspólnota: Miś
Ulica: Albatrosów
Dołączył: 30 Sie 2006 Posty: 254
Wysłany: Pon 03 Wrz, 2007
Basik napisał/a:
To nie jest tak, że osoby duchowne z zasady nie płacą podatków .
Też miałam na studiach prawo finansowe (w tym podatkowe) ale również prawo wyznaniowe i myślę, że nabyłam nieco szerszą wiedzę w tym zakresie.
A ja sądzę że jednak Twoja wiedza jest nie bardzo zgłębiona (lub raczej wybiórcza) bo nawet na tych stronach które mi przesłałaś jest tyle zwolnień wymienionych dla kościołów jako osób prawnych itp. że jestem prawie pewien że jeszcze nie znalazł się ani jeden ksiądz, który zapłaciłby chociaż złotówkę podatku - no chyba że tego zgodnie z ustawą o podatku od osób fizycznych, jeśli np. pracują w szkołach (tu się zgadzam z Tobą że płacą podatki)!!!
Jeśli chodzi o budżetówkę to nie miałem na myśli, że powinni tam pracować za darmo tylko dlaczego w państwie notabene świeckim z naszych podatków płaci się za naukę religii w szkołach???
Oj będę krzyczał zawsze jak tylko coś mi się nie podoba! A do przepisów to może Ty powinnaś zajrzeć i sobie je przypomnieć!!!
Jeśli kogoś uraziłem swoimi wypowiedziami to przepraszam! Natomiast nie chodziło mi o wywoływanie jakichś sporów tylko o dyskusję na temat tego jak strasznie "kościół" wkracza w państwo i miesza się do polityki co jest kompletnym nieporozumieniem! Wg mnie rola kościoła w państwie jest całkiem inna i to on po części powinien "dbać" o społeczeństwo o jego kondycję duchową i psychiczną!
Co do kościoła to chodzę do niego stąd wiem o tych rzeczach o których pisałem wcześniej - czyli o czym mówią i czego nas uczą księża (lub może lepiej próbują). Na szczęście w kościele na naszym osiedlu nie ma miejsca na politykę tylko na normalne kazania i to mi się podoba!
Co do mierzenia wszystkich jedną miarą i ich wrzucania do jednego wora to napisałem że są oni co do zasady a więc są i wyjątki, które jak wiemy potwierdzają regułę! A więc nie napisałem jak określiła "Zosia" że wszystkich do jednego wora!!!
Pozdrawiam!!!
To nie jest tak, że osoby duchowne z zasady nie płacą podatków .
Też miałam na studiach prawo finansowe (w tym podatkowe) ale również prawo wyznaniowe i myślę, że nabyłam nieco szerszą wiedzę w tym zakresie.
A ja sądzę że jednak Twoja wiedza jest nie bardzo zgłębiona (lub raczej wybiórcza) bo nawet na tych stronach które mi przesłałaś jest tyle zwolnień wymienionych dla kościołów jako osób prawnych itp. że jestem prawie pewien że jeszcze nie znalazł się ani jeden ksiądz, który zapłaciłby chociaż złotówkę podatku - no chyba że tego zgodnie z ustawą o podatku od osób fizycznych, jeśli np. pracują w szkołach (tu się zgadzam z Tobą że płacą podatki)!!!
Często masz problemy z rozumieniem słowa pisanego??? Napisałam wyraźnie, że - wbrew temu co twierdziłeś - nie jest tak, iż osoby duchowne z zasady nie płacą podatków. Fakt, że korzystają z licznych zwolnień nie oznacza, że nie płacą! A jeśli masz jakiekolwiek - choćby wynikające z badań statystycznych - dane będące potwierdzeniem Twojego przekonania (cyt. "jestem prawie pewien że jeszcze nie znalazł się ani jeden ksiądz, który zapłaciłby chociaż złotówkę podatku") poproszę o takowe. Tymczasem odnoszę wrażenie, że ową "wiedzę" wyssałeś sobie z palca.
mcless napisał/a:
Jeśli chodzi o budżetówkę to nie miałem na myśli, że powinni tam pracować za darmo tylko dlaczego w państwie notabene świeckim z naszych podatków płaci się za naukę religii w szkołach???
A niby dlaczego duchowni mają nie dostawać wynagrodzenia za wykonywaną pracę polegającą na nauczaniu religii??? To może również innym nauczycielom (np. etyki) nie powinno się płacić???
mcless napisał/a:
Oj będę krzyczał zawsze jak tylko coś mi się nie podoba! A do przepisów to może Ty powinnaś zajrzeć i sobie je przypomnieć!!!
A krzycz sobie do woli. Nie zapominaj tylko o konkretnych argumentach, bo krzykacze nie potrafiący rzeczowo uzasadnić swoich tez są najzwyczajniej żałośni.
mcless napisał/a:
A do przepisów to może Ty powinnaś zajrzeć i sobie je przypomnieć!!!
Spokojnie, przypomniałam sobie. Nie było to szczególnie trudne, bo na codzień korzystam z narzędzia zwanego LEXem.
mcless napisał/a:
(...) nie chodziło mi o wywoływanie jakichś sporów tylko o dyskusję na temat tego jak strasznie "kościół" wkracza w państwo i miesza się do polityki co jest kompletnym nieporozumieniem! Wg mnie rola kościoła w państwie jest całkiem inna i to on po części powinien "dbać" o społeczeństwo o jego kondycję duchową i psychiczną!
A niby dlaczego Kościół jako instytucja ma nie posiadać prawa do wypowiadania się w kwestiach politycznych i państwowych??? Przecież w jakimś zakresie odpowiada za swoich wiernych, którym ma prawo wskazywać właściwych ludzi i właściwe zachowania. Czy konkretna osoba (tzw. wierny) skorzysta z takich rad to już jej sprawa. Przecież każdy z nas jest człowiekiem wyposażonym we własny rozum i wolną wolę i w związku z tym mamy możliwość dokonywania samodzielnych wyborów. Nieprawdaż??? Ja osobiście często nie zgadzam się z tym co mówią niektórzy hierarchowie KK ale nie pluję z tego powiodu na Kościół jako taki i na samych duchownych, bo podobnie jak w społeczeństwie zdarzają się wśród nich ludzie wspaniali jak i tacy, którym nie podałabym ręki. A mimo, że przez sporą część swojego życia uczestniczyłam w życiu różnych formacji kościelnych i spotkałam wiele osób duchownych nie zauważyłam, żeby większość z nich zasługiwała na krytykę. Tyle, że trzeba pamiętać, iż duchowni to nie anioły ale tacy sami jak my ludzie - omylni i grzeszni.
Wspólnota: Miś
Ulica: Albatrosów
Dołączył: 30 Sie 2006 Posty: 254
Wysłany: Czw 06 Wrz, 2007
A więc Basik teraz kilka konkretów skąd się wzięła moja wiedza że płacimy na duchownych:
finansowanie składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne duchownych
Stosownie do art. 86 ust. 4 i 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. Nr 210, poz. 2135, z późn. zm.) składki na ubezpieczenie zdrowotne duchownych oraz alumnów wyższych seminariów duchownych i teologicznych, postulantów, nowicjuszy i juniorystów oraz ich odpowiedników, z wyłączeniem osób duchownych będących podatnikami podatku dochodowego od osób fizycznych lub zryczałtowanego podatku dochodowego od przychodów osób duchownych, są finansowane z Funduszu Kościelnego, na co Fundusz Kościelny otrzymuje dotacje z budżetu państwa.
Zgodnie z art. 16 ust. 10 i 10a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2007 Nr 11, poz. 74, z późn. zm.) Fundusz Kościelny finansuje składki na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i wypadkowe duchownych, nie podlegających tym ubezpieczeniom z innych tytułów, w wysokości 80%, a za członków zakonów kontemplacyjnych klauzurowych i misjonarzy w okresach pracy na terenach misyjnych w 100%.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum