Wysłany: Czw 21 Cze, 2007 SAMOLOTY NAD PIASECZNEM !!!!!!!!!
Witam chciałbym zwrócić uwagę na problem który może stac sie nieznośny dla mieszkańców Piaseczna i okolic, ostatnio zdaje mi sie od jakiegos miesąca że samoloty które latały nad Piasecznem , ale tylko wąskim korytarzem nad Thomsonem i Auchon , latają teraz nad załym miastem nad dworcem nad zalesiem , wszędzie , i nie jest to tylko moja opinia,
Mam prosbe , żeby się dowiedzieć czy czasem nie zmieniono korytarzy powietrznych , czy ktoś w ogóle kontroluje czy samoloty nie łamią przepisów i nie wylatuje poza korytarze , kto ich sprawdza czy nie przekraczają granic korytarzy .
A jeszcze przeczytałem niepokojacy artykul: piaseczno straci , nie wolno się na to zgadzać !!!! trzeba dopilnować tej sprawy
Liczę że w grupie zrobimy wiecej
Kawecki Piotr Mieszkaniec Piaseczna
Oto ten atykuł:
Startuje nowy pas na Okęciu
Krzysztof Śmietana, Dariusz Bartoszewicz 2007-03-20, ostatnia aktualizacja 2007-03-20 11:48
Władze warszawskiego lotniska znów myślą o jego rozbudowie. Wspólnie z drogowcami muszą szybko rozwiązać problem. Nowy pas koliduje z planowaną trasą ekspresową na południowych obrzeżach miasta
- Znowu pracujemy nad planem rejonu Okęcia. To jego reaktywacja - mówi "Gazecie" jego główny autor Krzysztof Domaradzki. Przypomina, że na lotnisku można zlikwidować krótszy pas, który teraz krzyżuje się z głównym. A potem dobudować do niego drugi, równoległy. To pozwoliłoby na obsługę ponad 20 mln pasażerów rocznie.
Prace nad planem zaczęły się aż dziewięć lat temu. Jego wariant z nowym pasem wywołał protesty mieszkańców okolic lotniska. Dlatego trafił do szuflady. Teraz wraca jak bumerang. - Budowę pasa może jednak uniemożliwić planowane przedłużenie autostrady A2. Jest kolizja - ostrzega urbanista.
Wygiąć trasę lub schować
Przedstawiciele Ministerstwa Transportu nie wykluczają, że postawią na rozbudowę Okęcia, bo budowa nowego międzynarodowego lotniska pod Warszawą staje się coraz mniej realna. Trzeba by na nie wydać kilka miliardów euro (razem z wytyczeniem dojazdów).
- Na nowy pas trzeba zarezerwować miejsce - mówi Artur Burak, rzecznik Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze".
Adrian Furgalski, ekspert ds. transportu z Zespołu Doradców Gospodarczych "TOR", przyznaje: - Rezerwa pod nowy pas jest konieczna. Dalsza rozbudowa Okęcia to dobry pomysł. Skoro teraz na nowy terminal przeznaczamy 260 mln dol., to dlaczego dalej nie powiększać portu. Oczywiście będzie się to wiązać ze zwiększeniem hałasu. Dlatego okolicznym mieszkańcom należy się zadośćuczynienie. Tych, którzy mają domy blisko lotniska, pewnie czeka wysiedlenie za odszkodowaniem. Dalszym sąsiadom trzeba będzie wymienić okna - wylicza Furgalski.
Władze Okęcia i drogowcy już wiedzą, że nowy pas startowy zbudowany w okolicach wyremontowanego ostatnio schroniska Na Paluchu kolidowałby z południową obwodnicą Warszawy. To trasa ekspresowa, która ma prowadzić od autostrady A2 skrajem Ursusa, Włoch, a potem tunelem pod Ursynowem, mostem do Wawra i dalej na Siedlce. Pas startowy znalazłby się zbyt blisko tej drogi, dlatego pilnie trzeba zmienić jej przebieg.
- Decyzja lokalizacyjna na budowę tej drogi jest już wydana. Nikt nie pomyślał o nowym pasie. A wystarczy ją przesunąć ok. 100 m na południe, by zapewnić lotnisku w przyszłości rozwój - uważa Krzysztof Domaradzki. W grę wchodzi też zagłębienie arterii w tunelu.
- Wybrany wariant niedługo przekażemy ministrowi transportu - zapowiedział wczoraj Wojciech Dąbrowski, szef Generalnej Dyrekcji Dróg na Mazowszu. Trzeba się spieszyć, bo proponowane zmiany mogą opóźnić budowę trasy - jej pierwszy odcinek od Piastowa do ul. Puławskiej miał być gotowy w 2009 r.
Zyska Ursynów, straci Piaseczno
Dodatkowy pas na Okęciu znacznie poprawiłby przepustowość lotniska - mogłoby z niego startować znacznie więcej samolotów. Dzięki maszyny przestałyby latać nad nad Ursynowem i i częścią Ursusa. Za to przybyłoby ich nad Piasecznem, Iwiczną i częścią Włoch.
Rozbudowa Okęcia nie byłaby tania, bo oprócz nowego pasa trzeba by m.in. wznieść nowy terminal od strony al. Krakowskiej i połączyć go ze starym np. podziemną kolejką. Według szacunków firmy Polconsult za te inwestycje trzeba by zapłacić ok. 4,8 mld zł. To jednak kilkakrotnie mniej niż budowa nowego lotniska.
Przeciwnikiem rozbudowy Okęcia jest Janusz Piechociński, były szef sejmowej komisji infrastruktury, teraz radny Mazowsza. - Nie wyobrażam sobie, by do nowego pasa dało się przekonać okolicznych mieszkańców. Powrót do tych pomysłów może znacznie opóźnić budowę południowej obwodnicy Warszawy - uważa.
Komentarz
Planując przyszłość stołecznego lotniska, rządzący wpadają ze skrajności w skrajność. Lech Kaczyński jako prezydent Warszawy żądał, by je gdzieś przenieść. Miejsce mieli podpowiedzieć zagraniczni doradcy. Stwierdzili, że niedawno rozbudowany terminal na Okęciu należałoby za jakiś czas zamknąć i postawić nowy pod Mszczonowem, ok. 50 km od Warszawy.
Teraz wraca koncepcja sprzed lat: wytyczamy nowy pas około kilometra na południe od obecnego. Tylko że ktoś inny zaplanował już w tym miejscu drogę.
To pokazuje, w jak beztroski sposób szykuje się u nas strategiczne inwestycje. W dodatku sąsiedzi Okęcia zdążyli się już przyzwyczaić, że nowego pasa startowego nie będzie. Przekonać ich do niego to coś bardzo karkołomnego. W odszkodowania nie uwierzą, bo Porty Lotnicze zdążyły już pokazać, że nie są skore do ich wypłat.
A szkoda, bo Okęcie z dwoma równoległymi pasami startowymi oznaczałoby koniec latania nad Ursynowem. To także korzyść dla całej Warszawy. Lepiej mieć główne lotnisko pod nosem i dodatkowe w miarę blisko - w Modlinie czy Sochaczewie - niż jeździć daleko pod Mszczonów.
Niestety , kilka razy hałas lądujących samolotów mnie obudził. Nie jest to często, ale aż strach pomysleć o takim korytarzu nad naszymi domami - na stałe.
Wysłany: Pon 01 Paź, 2007 JESZCZE RAZ SAMOLOTY NAD NASZYM OSIEDLEM !!!!!!
Jast jeszcze drugie dno tej sprawy ,,,chyba sprawa dla prokuratora .
Pewien zany nam wszystkim developer ( brzmi smiesznie )) wpadł na pomysł że w środku Piaseczna przy technikum ul .Starochylicka wybyduje wieżowiec 16 -piętrowy i na Józefosławiu , dotąd w Piasecznie nie wolno było budowac tak wysokich bloków ,
widocznie dobrze posmarował bo dostał pozwolenie , i
i był jeszcze jeden problem samoloty w tym miejscu latały wiec powoli zaczęto zmieniać korytarz tych samolotów bardziej na zachód piaseczna i dlatego teraz zaczynaja latac wzdłuz lini kolejowej i nad naszym osiedlem .
Widac ze " smarując" odpowiednim osobom mozna nawet zmienic korytarz powietrzny samolotów
Kto może jest bardziej zapalczywy może zajął się tą sprawą bo nie można smarują robic inym na złość
Nie wolno dopuścic zeby samoloty lataly nad naszą głową
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum