Czy w zwiazku z pomyslem niektorych Meandrowych mieszkancow moglibyscie wplynac na swoj Zarzad i zmusic ich do podjecia rozmow z Zarzadem Meandra w sprawie wspolnego opracowania planu zagospodarowania trawnika miedzy naszymi wspolnotami.
Obawiam sie, iz uchwala "przeciwsraczkowa" przejdzie... bardzo prosze zrobcie cos bo do sklepow bedziecie dookola musieli chodzic a psich kup i tak bedzie tyle samo...( choc jeden plus jest widziec ich nie bedziecie... )
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Sro 29 Mar, 2006
...hmm ale jaki dokladnie jest pomysl "odgrodzenia sie" ? bo to co wiem to tylko tyle, ze czesc Strusiakow chciala odgrodzic plac zieleni miedzy blokami (Strusie-Albatrosy).
Odgrodzenie sie calkowite???czy to o to chodzi??? to po co budowane byly te male chodniczki na tym pasie zieleni??
Obawiam sie, iz uchwala "przeciwsraczkowa" przejdzie... bardzo prosze zrobcie cos bo do sklepow bedziecie dookola musieli chodzic a psich kup i tak bedzie tyle samo...( choc jeden plus jest widziec ich nie bedziecie... )
No właśnie - dobrze że to zauważyłeś.
Ja zakupy robię wyłącznie na Strusiej bo tam są lepsze sklepy Płot spowoduje, że zmuszę się do zakupów na Albatrosów
Czy płot rozwiąże problem psich kup ? Właśnie sobie uświadomiłem, że tak - dla Strusiów.
Dlaczego ? Bo jak piesek zrobi kupę przy płocie to śmierdzieć będzie bardziej Albatrosom niż Strusim.
Ale z drugiej strony - gdybym miał z pieskiem wychodzić na kupę to wolałbym, żeby wyszalał się na szerokim pasie strusiej zieleni - bo nasz albatrosowy kawałek jest dosyć wąski...
Wydaje mi się, że płot i tak powstanie bo w ten sposób Wasz zarząd będzie mógł pokazać, że coś robi dla mieszkańców.
To, że jest to krótkowzroczne nie ma większego znaczenia - w Polsce to codzienność
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Sro 29 Mar, 2006
czyli plot przez caly pas zieleni??? hmmmm, czyli pieski Strusiow robia po wojej stronie plotu a pieski Albatrosow robia po swojej stronie plotu?????
szkoda, ze nie uda sie nam wspolnie jakos tak zrobic na tym pasie zieleni cos ladnego (czyli np.: pas krzakow po jednej i drugiej stronie a do tego chodniczek przez cala dlugosc). Szkoda.
_________________ "me, myself & I"
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Sro 29 Mar, 2006
Płotek wzdłuż trawnika wydaje się bez sensu. Spowoduje on jedynie podział, pomiędzy Strusiami a Albatrosami a tym samym psie kupy z Albatrosów i Strusiów będą nadal, jedynie po dwóch różnych stronach płotu. Według mnie, jedynym sensownym rozwiązanie powinno być postawienie małych płotków ( rolborderów) wzdłuż chodników łączących wspólnoty. Jednocześnie należałby postawić tabliczkami, zakazujące spacerowania po pasie zieleni. Osobom, które nie zastosują się do zakazów, można by robić fotki i wywieszać na wspólnotowych tablicach ogłoszeń. Może wstyd przed sąsiadami, zahamuje ich pęd, do dewastowania zieleni.
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
skoro bylby maly plotek - wiadomo - chodzic nie wolno i psow pilnowac. rzadko widze psy bez wlascicieli, a jak sie jeden trafi, trudno sie mowi... zreszta psy sa leniwe i skakac im sie nie chce (ps. beda sraly na chodnikach)
_________________ Gość drop your pants!!! Resistance is futile >:]
Strusie kategorycznie odżegnały się od pomysłu wspólnego zagospodarowania terenu między wspólnotami i postawiły nasz zarząd pod ścianą: albo Albatrosy podłączą się i zostaną zrobione "tunele" w ogrodzeniu łączące obie współnoty, albo płot poleci "po całości". Z naszej strony niewiele można zrobić, bo prawie cały ten teren jest własnością Strusi, i jak one zrobią, tak będzie. Dlatego zarząd Albatrosów postanowił zaczekać, co Strusie postanowią, i reagować stosownie do tego.
!!!NEMESIS!!! totalny rekordzista Say my name bitch!
aaa, czyli jak narazie to chyba tylko 1 chodnik przy placu zabaw, bo z drugiej strony chyba nie ma
Nie wiem dokładnie, ale chyba mają być dwa. Myślę, że właściciele sklepów na Strusiach będą naciskać, żeby chodniki jednak były. Ale piłka jest cały czas po tamtej stronie
Strusie kategorycznie odżegnały się od pomysłu wspólnego zagospodarowania terenu między wspólnotami i postawiły nasz zarząd pod ścianą: albo Albatrosy podłączą się i zostaną zrobione "tunele" w ogrodzeniu łączące obie współnoty, albo płot poleci "po całości". Z naszej strony niewiele można zrobić, bo prawie cały ten teren jest własnością Strusi, i jak one zrobią, tak będzie. Dlatego zarząd Albatrosów postanowił zaczekać, co Strusie postanowią, i reagować stosownie do tego.
zaraz, zaraz... a czy przypadkiem nie bylo tak, ze Zarzad Albatrosow powiedzial, ze ta sprawa ich nie interesuje bo nie beda inwestowali nie na swoim terenie?
wug napisał/a:
Nie wiem dokładnie, ale chyba mają być dwa. Myślę, że właściciele sklepów na Strusiach będą naciskać, żeby chodniki jednak były. Ale piłka jest cały czas po tamtej stronie
a kto poniesie koszty zwiazane z budowaniem i remontowaniem? czy Albatrosy odpowiadaja za swoje 4m a Meander za reszte?
pilka nadal lezy po oby stronach... a czekanie i ewentualne pozniejsze intewencje moga byc dalece spoznione bo Zarzad Meandra zostanie zmuszony do postawienia plotu uchala... a nikt z nikim nie bedize do czasu powstania rozmawial... dlatego wystosowalem swoja prosbe.
a i jeszcze o sklepach... niestety albo stety nic wlasciciele sklepow w tej kwestii nie sa w stanie wymusic na mieszkancach Meandra...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum