woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Czw 30 Mar, 2006
Gawron - chyba czegos nie rozumiem Piszesz, ze Albatrosy nie chca sie dogadac w sprawie placu zieleni poniewaz chca "tylko" zaplacic za to co ma znalezc sie na 1/4 tego placu zieleni....hmmmmm....no to za ile maja zaplacic za 3/4 tego pasa zieleni czy za 1/2? no i znow czegos nie rozumiem...dlatego grzecznie sie pytam.
...aha...i znow sie zaczyna: kto postawil plot pierwszy jej jej - to nasze wspolnoty nie dojda do porozumienia bo ciagle bedzie cos z przeszlosci co bedzie "plotem niezgody"
dlaczego koszty wspolnej inwestycji maja ponosic tylko Strusie. Nie ma zgody z Waszej strony na wspolne inwestycje bo 3/4 terenu nie jest Wasze. Jak rozumiem uczciwą umową bedzie taka: Albatrosy placa tylko za to co na ich terenie a za reszte Strusie... czy nie tak bylo i nie z tego powodu rozmowy sie zakonczyly?
Wedle mojej wiedzy nie z tego powodu. Po prostu nie doszło do rozmowy o konkretach, nie powstał żaden projekt szczegółowy, ani żaden kosztorys, żeby można było rozmawiać o podziale kosztów. A teraz, jeśli uchwała przejdzie, to wasz zarząd będzie musiał ją wykonać.
nie za ile terenu tylko po polowie -- oczywiscie IMHO... jednak zaraz sie pojawia glosy, ze wlasnnosc to 1/4 wiec i jedna 1/4 udzialu... a argument z drugiej strony... komy bardziej przejscie miedzy Albatrosami a Strusiami jest potrzebne...
oplata po polowie jest najlepszym rozwiazaniem...
wug napisał/a:
Po prostu nie doszło do rozmowy o konkretach
a jak rozmawiac o konkretach jezeli na dzien dobry otrzymujesz odpowiedz "nie interesuje nas inwestowanie nie na wlasnym terenie"?
wug napisał/a:
to wasz zarząd będzie musiał ją wykonać.
dlatego zalozylem ten watek, abysmy razem znalezli lepsze rowiazanie... a nie czekali az cos zlego sie stanie..
tomasz-dominik napisał/a:
pisałem w temacie wątku, a uwaga na temat avatarka była w skromnym p.s.
No tego, że czytasz nieuważnie to chyba nie powinno ci się zarzucać co ?
czytam, czytam.... ale jednak Twoja wypowiedz spowodowala rozjazd tematu ... --- moja wypowiedz miala pokazac pewna zasade... jezeli wymagasz od kogos to od siebie wymagaj dwa razy tyle.... --- ok, ok... juz nie bede wiecej sie czepial... EOT w tej kwestii...
a jak rozmawiac o konkretach jezeli na dzien dobry otrzymujesz odpowiedz "nie interesuje nas inwestowanie nie na wlasnym terenie"?
No to mamy trochę różną wiedzę na ten temat. Z mojej wynika, że po wstępnych rozmowach i dogadaniu się, co do ogólnej wizji wyglądu całości, zapadła z waszej strony cisza na kilka miesięcy, po czym przyszła wiadomość, że zmieniacie zdanie i budujecie płot. Dlatego nie doszło do konkretów.
wug napisał/a:
dlatego zalozylem ten watek, abysmy razem znalezli lepsze rowiazanie... a nie czekali az cos zlego sie stanie
Sorry, ale jak wasza uchwała przjedzie, to to będzie właśnie rozwiązanie. W tej chwili po naszej stronie (przyszłego) płotu, nie ma czego szukać...
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Czw 30 Mar, 2006
...ale Albatrosy nie mialy uchwaly w sprawie stawiania plotu miedzy naszymi wspolnotami....wiec ja juz nie wiem o co chodzi? czy sprawa plotu jest nadal otwarta czy juz nie i plot na 100% stanie???
...ale Albatrosy nie mialy uchwaly w sprawie stawiania plotu miedzy naszymi wspolnotami....wiec ja juz nie wiem o co chodzi? czy sprawa plotu jest nadal otwarta czy juz nie i plot na 100% stanie???
Ani uchwały, ani nawet nie był to temat poruszany na żadnym zebraniu.
Sprawa jest o tyle otwarta, że Strusie na swoim zebraniu przyjęły projekt uchwały o płocie i właśnie głosują.
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Czw 30 Mar, 2006
...jak to jest, ze to nie interesuje ludzi, ze powstanie (lub jest ryzyko powstania) kolejnego ogrodzenia....a moze wlasnie o to chodzi, zeby bardziej sie odgrodzic od innych.....eeeehhhh....to nasze male "plotne" osiedle
_________________ "me, myself & I"
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Czw 30 Mar, 2006
Albatrosy na szczęście przyjęły właściwą postawę
Czekają na dalszy rozwój wydarzeń
Ciąge wierzę w zdroworozsądkowość mieszkańców...
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
dlatego w najblizszych dniach porozmawiam z Zarzadem Meandra.... jezeli sie okaze, ze jest tak jak piszesz to sie wsciekne... a wsciekly gawron nie pusci tej sprawy plazem....
wug napisał/a:
Sorry, ale jak wasza uchwała przjedzie, to to będzie właśnie rozwiązanie. W tej chwili po naszej stronie (przyszłego) płotu, nie ma czego szukać...
uwazam, ze jest... mozna zawsze podjac rozmowy i nastpna uchwale poddac pod glosowanie... zrobic akcje informacyjna po stronie Strusi i po stronie Meandra...
MIKI napisał/a:
u nas trawnik Strusiowy od Albatrosów już posprzątany
nazwalbym to raczej rozmazaniem a nie posprzataniem...
nazwalbym to raczej rozmazaniem a nie posprzataniem...
no tak ... bo na klatkach też tylko rozmazują - ten typ tak ma
może to kogoś zainteresuje , ale poinformowałem kierowniczkę DaGrasso ( pizzerni ),
że ich kilkaset ulotek wala się po okolicznym terenie - wydawała się być przejęta - jutro po piętnastej dzwonie do straży miejskiej - w sumie każdy śmiec ma adres - mineło 24 godziny i nie widać działań
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum