RoY --- czemu wczesnej nie pisales o diamentach... teraz to juz popieram wszystkie ploty stawiane przez Albatrosy --- nawet ten, ktory juz postawiliscie --- tylko prosze wymiencie go na taki o jakim teraz piszemy...
Miki ... ja znam wiekszosc i obawiam sie na powaznie, ze uchwala przejdzie... dlatego juz musimy szukac sposobu na zablokowanie wykonania uchwaly poprzez zlozenie innej - duzo lepszej... i musimy to zrobic wspolnie z Albatrosami... innego wyjscia nie widze.
Szukajmy rozwiazan --- to calkiem powazna propozycja...
chcialbym przypomniej jeszcze raz, ze nie brama, ale plot powstal z inicjatywy Albatrosow ... oczywiscie nie bylo to utrudnianie zycia innym ... a i czasu na przygotowanie sie do tego rozwiazania dano pozostalym bardzo wiele... poprostu Albatrosy nie patrza tylko na czubek wlasnego nosa i nie utrudniaja niczego pozostalym
chcialbym przypomniej jeszcze raz, ze nie brama, ale plot powstal z inicjatywy Albatrosow ... oczywiscie nie bylo to utrudnianie zycia innym ... a i czasu na przygotowanie sie do tego rozwiazania dano pozostalym bardzo wiele... poprostu Albatrosy nie patrza tylko na czubek wlasnego nosa i nie utrudniaja niczego pozostalym
Coś tu czuję jakby ironię. Płot nie powstał dla utrudniania, ale został wymuszony przez bramę misiową. My Albatrosy z naszych zaliczek finansujemy utrzymanie dróg na naszej wspólnocie, płot pozwolił na zmniejszenie ruchu - inne wspólnoty mniej jeżdżą po naszej drodze, a te co jeżdżą współfinansują jej utrzymanie. Albatrosy nie patrzą tylko na czubek nosa tylko uczciwie i racjonalnie dogadują się z innymi. Jeśli możliwa była umowa, na mocy której Modus i Mewa płacą część kosztów utrzymania terenu należącego do Albatrosów, to jest to dowód, że można międzywspólnotowo współfinansować pewne projekty, i że Albatrosy potrafią to robić. Można też było zawrzeć jakąś umowę z Meandrem, no ale Meander wolał płot. Powiem tylko, że jeśli to nie będzie porządny parkan, a na przykład siatka, to wkrótce będzie powyginana a potem pojawią się dziury i nasze osiedle jeszcze bardziej zeslamsowacieje.
i tak mialo zabrzmiec... podobnie do tego co wczesniej przeczytalem...
wug napisał/a:
Płot nie powstał dla utrudniania, ale został wymuszony przez bramę misiową.
odpowiedz na brame Misiowa jest sprawa oczywista... co nie zmienia faktu, iz plot utrudnia poruszanie sie po osiedlu. Dodatkowo nie powstal po poinformowaniu pozostalych tylko z dnia na dzien bez mozliwosci przygotowania sie do tej sytuacji. Chcialbym zauwazyc iz jest to plot a nie np. blokadki, ktore nie powoduja dodatkowego zagrozenia w postaci kompletnego zablokowania przejazdu dla karetki czy strazy.
wug napisał/a:
My Albatrosy z naszych zaliczek finansujemy utrzymanie dróg na naszej wspólnocie, płot pozwolił na zmniejszenie ruchu - inne wspólnoty mniej jeżdżą po naszej drodze, a te co jeżdżą współfinansują jej utrzymanie.
i na tej samej zasadzie mozna dogadac sie w sprawie trawnika...
wug napisał/a:
Albatrosy nie patrzą tylko na czubek nosa tylko uczciwie i racjonalnie dogadują się z innymi.
hmm... mam nadzieje, ze tak jest... bo to co zacytuje ponizej nie do konca o tym swiadczy.
wug napisał/a:
Jeśli możliwa była umowa, na mocy której Modus i Mewa płacą część kosztów utrzymania terenu należącego do Albatrosów, to jest to dowód, że można międzywspólnotowo współfinansować pewne projekty, i że Albatrosy potrafią to robić.
a czy wspolnoty Mewa i Modus bedac pod murem mogly nie przyjac warunkow stawianych przez Albatrosy?
tak samo moge powiedziec, ze Poduszka i Meander maja wspolnia droge ... czyli tez potrafia uczciwie i racjonalnie sie dogadac.... tyle, ze nie zapominam, iz bylo to dogadanie sie z powodu postawienia obu wspolnot pod murem.
wug napisał/a:
Można też było zawrzeć jakąś umowę z Meandrem, no ale Meander wolał płot.
jeszcze uchwala nie przeszla... skoro po raz kolejny piszesz, iz mozna bylo zawrzec jakas umowe to pytam: dlaczego koszty wspolnej inwestycji maja ponosic tylko Strusie. Nie ma zgody z Waszej strony na wspolne inwestycje bo 3/4 terenu nie jest Wasze. Jak rozumiem uczciwą umową bedzie taka: Albatrosy placa tylko za to co na ich terenie a za reszte Strusie... czy nie tak bylo i nie z tego powodu rozmowy sie zakonczyly?... -- dla mnie nie jest to uczciwe i racjonalne dogadywanie sie w sprawie wspolfinansowania.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum