Może ktoś z forumowiczów miał podobny problem z piecem. Otóż problem tkwi w tym iż piecyk od jakiegoś czasu slabiej podgrzewa wodę , natomiast grzejniki grzeją dobrze.Co może byc przyczyną ?
IMHO --- brak przegladu pieca... lub slabsze "cisnienie" zimej wody i na to stawiam...
CO - odala sie na spadek tem. i "cisnienie" jest malo wazne...
CW - odpala sie na ilosc pobieranej CW w zaleznosci od "cisnienia" .... regulacja powinna pomoc...
p.s. jezeli sie osmieszylem swoja wypowiedzia to sorki... jako laik odpowiadam... powinienem milczec skoro pewnosci nie mam... ale jak wiadomo nie potrafie - oczywiscie milczec...
Może ktoś z forumowiczów miał podobny problem z piecem. Otóż problem tkwi w tym iż piecyk od jakiegoś czasu slabiej podgrzewa wodę , natomiast grzejniki grzeją dobrze.Co może byc przyczyną ?
Generalnie to jest tak :
W piecyku gazowym takie jakie mamy na Albatrosach moc grzania wody użytkowej nie jest ograniczana - idzie pełną mocą piecyka.
Inaczej jest z centralnym ogrzewaniem. Moc centralnego jest ograniczana i jest proporcjonalna do ogrzewanej powierzchni.
Z tego co ja widzę u siebie to w obiegu centralnego ogrzewania temperatura wody wynosi około 43 st.
Zazwyczaj jak piec nie jest długo czyszczony - spada jego wydajność, a najbardziej to widać to na wodzie użytkowej, której nie temperatura nie jest odpowiednia.
Proponuję wezwać serwisanta który wyczyści co trzeba i powinno być dobrze
Ja podpisałem z Boschem umowę serwisową (205 zł / rok). Wchodzi w to czyszczenie i konserwacja pieca raz na rok + nieodpłatna naprawa w razie awarii (jednak za użyte części trzeba zapłacić ekstra). Jakby ktoś był zainteresowany - numer infolinii 0 801 600 801 albo www.junkers.com/pl/pl/ek/...aSerwisowa.html
PS. Jakbyś tam dzwonił, nie zapomnij powiedzieć, że jesteś Albatrosem - Albatrosy nie płacą opłaty początkowej (też coś koło dwóch setek). Czy inne ptaki też tak mają, nie wiem.
Ja podpisałem z Boschem umowę serwisową (205 zł / rok). Wchodzi w to czyszczenie i konserwacja pieca raz na rok + nieodpłatna naprawa w razie awarii (jednak za użyte części trzeba zapłacić ekstra). Jakby ktoś był zainteresowany - numer infolinii 0 801 600 801 albo www.junkers.com/pl/pl/ek/...aSerwisowa.html
PS. Jakbyś tam dzwonił, nie zapomnij powiedzieć, że jesteś Albatrosem - Albatrosy nie płacą opłaty początkowej (też coś koło dwóch setek). Czy inne ptaki też tak mają, nie wiem.
Z tego co wiem - umowa serwisowa nie opłaca się
Junkers sugeruje (po kupieniu pieca) podpisanie umowy serwisowej.
Tak naprawdę nie jest Ci ona potrzebna bo przez 3 lata masz gwarancję i płacisz tylko za przeglądy (chyba 140zł). Czyli przez te 3 lata w zasadzie tracisz...
Jeżeli opłata początkowa jest to coś co płaci się zaraz po uruchomieniu pieca - to jest to darmowe dla wszystkich ptaków i nie tylko
Mój piec został zainstalowany ponad 5 lat temu i żadna gwarancja go się nie ima. Wcześniej konserwcji dokonał pan serwisant z ogłoszenia: odkurzył go mało-wiele pędzlem (trwało to może 15-20 minut) i wziął 145 zł. Wydało mi się, że przesadził. Potem konserwacji dokonał pan gazownik z uprawnieniami: pracował ok. 0,5 h, dokładnie umył i oczyścił palniki, resztę przeleciał szmatą i wziął 80 zeta. Teraz przyszedł gość z serwisu Boscha rozkręcił cały piec na czynniki pierwsze, każdą cząstkę umył i oczyścił, różnymi ustrojstwami przetestował - pracował bite ponad 2 h i wziął 205. Przeliczając to co zapłaciłem na jednostkę efektywnego czasu pracy na rzecz mojego pieca w tym ostatnimi przypadku dostałem najwięcej (za 2 h pracy pierwszemu konserwatorowi musiałbym zapłacić ponad 800 zł, a drugiemu ponad 300). Może mój piec nie potrzebuje aż tyle zachodu, ale myślę, że mu nie zaszkodzi, a poza tym nie muszę się sprawą kłopotać, zgodnie z umową, w odpowiednim momencie pojawi się specjalista, zrobi, co swoje, weźmie 205 i znowu będę miał piec z czapy na rok.
Teraz przyszedł gość z serwisu Boscha rozkręcił cały piec na czynniki pierwsze, każdą cząstkę umył i oczyścił, różnymi ustrojstwami przetestował - pracował bite ponad 2 h i wziął 205.
W zasadzie błędem jest nie wziąść serwisanta z Junkerska.
Taki serwisant faktycznie robiera piec na drobne elemenenty, sprawdza, czyści.
Przegląd z czyszczeniem to chyba około 140zł kosztuje.
Mój stary piec był nieodpowienio konserwowany i w pewnym momencie wysiadł całkowicie
A z tą umową serwisową to możesz mieć rację - ja mam nowy piec i mnie się nie opłaca...
W zasadzie błędem jest nie wziąść serwisanta z Junkersa
Sorry, chodziło o Junkersa - piszę Boscha, bo tak miałem na fakturze (Junkers jest częścią koncernu Bosch).
Poza tym: w Niemczech takie piece wymienia się średnio po 5-6 latach użytkowania, w Polsce Junkers zaleca wymianę po 10 latach. Jeśli twój piec zdechł przed upływem 10 lat, to rzeczywiście odszedł przedwcześnie...
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Pon 27 Lut, 2006
raz do roku "zapraszamy" serwisanta Junkersa, ktory sprawdza/czysci piec - i potem spokoj na kolejne 12 miesiecy (jak na razie )
Jeśli twój piec zdechł przed upływem 10 lat, to rzeczywiście odszedł przedwcześnie...
odszedł przedwcześnie bo był strasznie zaniedbany przez poprzedniego właściciela.
Ale w sumie dobrze wyszło, bo ten obecny piec jest znacznie nowocześniejszy.
Np. nie gaśnie przy małym strumieniu ciepłej wody
wug -dzięki za informacje i namiary na serwis. Piecyk po przeglądzie ,po dokładnym czyszczeniu -dziala jak nowy .Podpisalem również umowe serwisową- myślę że się opłaca .
_________________ -----tarasik----
!!!NEMESIS!!! totalny rekordzista Say my name bitch!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum