Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum osiedlowe Strona Główna Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum osiedlowe
Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum mieszkańców ulic: Albatrosów, Strusia, Pelikanów i Tukanów

  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •   Statystyki  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  • 


Poprzedni temat :: Następny temat
Zawirowania prawne posty przeniesione z "identyfikatory
Autor Wiadomość
gawron 
totalny rekordzista



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 7466
Wysłany: Sro 11 Paź, 2006   

ogr napisał/a:
to powiedzą że sama sobie jesteś winna.

bardzo ciekawy punkt widzenia, lecz ja sie z takim punktem widzenia nie do konca zgadzam (choc w tym kraju wszystko jest mozliwe)... IMHO jednak nie da rady, az tak daleko czy gleboko swoich bledow ukryc (mam na mysli gmine)

dzis tak naprawde gmina ma dwa wyjscia :

1. Doprowadzic do otrzymania wszystkich pozwolen - koszty oczywiscie po stronie gminy...
2. Wysiedlic nas wszystkich prawie z dnia na dzien - zapewnic tymczasowe lokale zastepcze oraz wyplacic odszkodowania ....

co sie gminie bardziej oplaca? chyba odpowiedz jest oczywista....
_________________
kaczowstrzymywacz!!! ... z innego miejsca w sieci - klik :-)
 
   
aneta
nie boi się klawiatury


Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 194
Wysłany: Sro 11 Paź, 2006   

Czytam to co ogr napisał i włosy mi dęba stają .
Czy Ty wogóle widziałeś całą dokumentację dotyczącą pozwolenia na budowę i użytkowania ?????????!!!!!!!!!!!! Bo wypisujesz takie głupoty, że głowa mała . Jak można zakup mieszkania porównywać z zakupem samochodu
Poza tym sprawdź czego dotyczy pojęcie samowoli budowlanej. My nie mamy żadnej samowoli budowlanej ..........W następstwie błędów urzędników mamy taki bigos jaki mamy. Ponadto dopóki dopóty nie zostanie podpisany ostatni akt notarialny developer jest zobowiązany do przekazania dokumentacji technicznej a jeśli takowej nie przekaże to musi ją wykonać i za to zapłacić , a nie jak nas straszył jeden z członków zarządu na forum, że będziemy musieli ją zrobić na własny koszt. ( NO NAJŁATWIEJ SIĘGNĄĆ DO NASZEJ KIESZENI ) Dlatego ostatnio Multi Hekk naciskał na osoby nie posiadające jeszcze aktów notarialnych.aby je jak najszybciej podpisały.Fakt ten tłumaczy przeciąganie w czasie oddania dokumentacji technicznej przez De Silva Haus
Jednocześnie chciałam poinformować wszystkich posiadających akty notarialne, że wysłałam pismo do Notariusza z prośbą o wyjaśnienie i sprostowanie wszystkich "niezgodności" występujących w akcie notarialnym, a także cofnięcia pełnomocnictwa Multi Hekkowi,który występuje w naszych aktach jako pełnomocnik kupującego. W odpowiedzi otrzymałam pismo w którym notariusz poinformował mnie, że cofnięcie pełnomocnictwa można dokonać bez problemu u każdego notariusza, a co do moich innych punktów dotyczących wyjaśnienia "nieprawidłowości " odpowiedział , że w tej sprawie poprosił o wyjaśnienie Multi Hekk . Oczywiście czeski film - notariusz nic nie wie )))))))))))))
Powyższe pismo powinno było zostać wysłane dużo wcześniej, nie naraziłoby to innych mieszkańców na podpisywanie "wadliwych" aktów notarialnych.
W każdym bądź razie notariusz nie może już w tej chwili podpisać żadnego aktu, ponieważ drogą formalną dowiedział się o uchybieniach, które obecnie musi wyjaśnić, w przeciwnym razie poświadczyłby nieprawde .A to daje nam czas na jak najszybsze odzyskanie dokumentacji technicznej od developera - ale to już nie zależy ode mnie tylko od Zarządu. Z tego co się dowiedziałam De Silva Haus po raz kolejny przeciągnęła termin oddania dokumentacji.
Co do informacji które można uzyskać podczas dyżurów członków Zarządu to powiem tak : owszem Zarząd powie to co chce powiedzieć aby uzyskać poparcie dla swojego pomysłu, chociażby poprzez zastraszenie mieszkańców, że jak nie przeprowadzimy legalizacji to będzie to i to............,a że "naród głupi to wszystko kupi " NIe zapominajmy, że zarząd ma różne nosniki informacji takie jak: tablice ogłoszeń , biuro administracji etc., dzięki którym można łatwo manipulować opinią publiczną.
 
   
Kasik 
odzywa się w niedziele i święta
kasik


Wspólnota: Poduszkowiec
Dołączyła: 12 Lip 2006
Posty: 19
Wysłany: Sro 11 Paź, 2006   

Aneta,
To co piszesz na prawde ma sens i tylko potwierdza moje wiadomosci z innych zrodel.
Jestes chyba jedyna osoba ktora pisze tu konkretnie na temat naszej sytuacji, bo osoby nalezace do zarzadu wspolnoty potrafia powiedziec tylko prosze przyjsc do nas i sprawdzic dokumentacje a ja nie mam czasu ani ochoty tam chodzic bo jeszcze sie nigdy nic konkretnego nie dowiedzialam.Odkad sie wprowadzilam nie mam do nich zaufania bo nawet na glupie naliczenie czynszu czekalam 3 miesiace nie wiedzac ile mam placic bo obiecywano mi informacje meilem (oczywiscie nie dotarły)
 
 
   
radok 
znany gawędziarz



Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 602
Wysłany: Sro 11 Paź, 2006   

Czyli członkowie zarządu (jako mieszkańcy osiedla) działają na swoją niekorzyść?
_________________
http://www.kidprotect.pl/
 
   
ogr
nie boi się klawiatury
zółty gacek



Wspólnota: Poduszkowiec
Dołączył: 13 Kwi 2005
Posty: 123
Wysłany: Sro 11 Paź, 2006   

aneta napisał/a:
Jak można zakup mieszkania porównywać z zakupem samochodu

Celowo użyłem sformułowania "Dokonałem tu bardzo dużego uproszczenia..."
 
 
   
aneta
nie boi się klawiatury


Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 194
Wysłany: Sro 11 Paź, 2006   

Czy działają na swoją niekorzyść? - Dobre pytanie . NIe umiem na to odpowiedzieć. Za nim zaczęłam się wgłębiać w te tematy wszystkie nowinki z ulicy typu plotki na temat działalności zarządu traktowałam z przymrużeniem oka a nawet tych ludzi nazywałam PIENIACZAMI. No bo co nie poszłam do administracji wyjaśniać jakieś wątpliwe kwestie to zawsze dostawałam odpowiedź, która mnie uspakajała i dalej myślałam PIENIACZE, dopóki nie wpadłam w pułapkę słuchając kilku źródeł naraz, bo czy tzw. PIENIACZE ( mieszkańcy myślący inaczej ) też działają na swoją niekorzyść , o co chodzi? Członkowie zarządu też wyrażali się w pewnych kwestiach dla mnie jasno i logicznie. W związku z powyższym chciałam zasięgnąć porady u osób trzecich nie związanych ze wspólnotą fachowców którzy mnie oświecą, tak abym mogła sama wyrobić sobie opinie a nie słuchać innych W związku z powyższym zebrałam wszystkie dokumenty dotyczące pozwolenia na budowę i użytkowanie które były dostępne w naszej administracji plus dokumenty zdobyte swoją własną drogą i zaniosłam je do kancelarii łącznie z ostatnim pismem wysłanym do Sądu ( uchwała nr 8 ).
Opinie się różnią i to znacznie.
Natomiast zaufanie do Zarządu straciłam kiedy przejrzałam protokoły z zebrań plus inne dokumenty, a że na każdym byłam to wiem co się działo.
Czy działają na swoją niekorzyść ? Trudno odpowiedzieć, logika mówi nie ( może błędy wynikają z braku doświadczenia , wiedzy, czasami naprawdę chce się dobrze zrobić a wychodzi na odwrót , może przerost ambicji co po niektórych ) tylko dokumenty i działania temu zaprzeczają . Mimo wszystko byłabym daleka od osądzania innych bo trzeba im przyznać, że coś dobrego też zrobili do wspólnoty.
 
   
Basik 
nie boi się klawiatury



Dołączyła: 12 Kwi 2005
Posty: 174
Wysłany: Sro 11 Paź, 2006   

aneta napisał/a:
(...) Co do informacji które można uzyskać podczas dyżurów członków Zarządu to powiem tak : owszem Zarząd powie to co chce powiedzieć aby uzyskać poparcie dla swojego pomysłu, chociażby poprzez zastraszenie mieszkańców, że jak nie przeprowadzimy legalizacji to będzie to i to............,a że "naród głupi to wszystko kupi " NIe zapominajmy, że zarząd ma różne nosniki informacji takie jak: tablice ogłoszeń , biuro administracji etc., dzięki którym można łatwo manipulować opinią publiczną.

](*,) #-o Wiesz co? Powinnaś się leczyć. Cierpisz na paranoję.
Zarząd przedstawia każdemu sprawy wspólnoty takie jakie one są, a nie jak chciałby je widzieć. I nikt nikim nie manipuluje.
Już Ci kiedyś pisałam - chcesz się wykazać, zapraszamy do pracy w zarządzie. To naprawdę żadna przyjemność. Zapewniam.
Jeśli o mnie chodzi - za innych się nie wypowiadam - to gdyby nie to, że zależy mi na wyprowadzeniu naszych spraw na prostą już dawno by mnie w zarządzie nie było (zresztą jeśliu byłaś na zebraniu, na którym wybierano zarząd, to wiesz, że nie garnęłam się jakoś szczególnie do tej funkcji).
 
   
MIKI 
totalny rekordzista
najmilszy pod słońcem



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 1358
Wysłany: Sro 11 Paź, 2006   

zapewne jestem idealistą ale :

1. czy ktoś powiedział , że członek wspólnoty nie będący w zarządzie nie może służyć swoją wiedzą i pomocą w rozwiązywaniu problemów , które jego też dotyczą

- no chyba , że ktoś nie chce bo uważa , że będzie robił coś za kogoś :?

2. dyskusja na temat obecnaj sytuacji całego osiedla ma sens , jednak tak do końca nie podejmujcie już wyroku kto ma rację . Czy ci którzy już coś robią , czy ci którzy czekają na rozwój wydarzeń. Mamy akty notarialne - dziś np.odebrałem wypis i dalej na nasze mieszkania banki udzielaja kredyty hipoteczne .... nie uważacie , że to trochę chora sytuacja ?
A Multi-Hekk buduje nadal ogromne budynki ? I nadal zarabia grubą kasę ?
_________________
www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
 
 
   
aneta
nie boi się klawiatury


Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 194
Wysłany: Czw 12 Paź, 2006   

Była osoba, która chciała pomóc Zarządowi i służyła pomocą w różny sposób. ALE niestety, ponieważ w niektórych sprawach miała odmienne zdanie i zaczęła „ przeszkadzać” w realizacji ambitnych celów to zrobiła Pani na nią "nagonkę ". Najpierw przychodziła Pani do tej osoby po różne dokumenty, które były ważne dla wspólnoty po czym do sąsiadów mówiła Pani, że wszystko co nas spotkało to wina tej Pani i proszę nie zaprzeczać bo sama byłam świadkiem jak przyszła sąsiadka spytać jak to jest bo Pani Basia chodzi i takie rzeczy opowiada. Zresztą o czym tu mówić jak byłam w administracji po spotkaniu w marcu to też uzyskałam taką samą informację od jednego z członków Zarządu. U Pani współpraca wygląda następująco – ROBIMY TAK JAK JA CHCE, reszta się nie liczy.
Tzw resztę ma Pani za nic ( wystarczy sięgnąć do różnych postów na forum i zobaczyć jakie formy wypowiedzi stosuje Pani do swoich wyborców )
Przytocze : wątek – PYTANIA DO ZARZĄDU DOTYCZĄCE UCHWAŁ ( oczywiście wszystkim Pani udowadniała a mi w szczególności, że w garażach nie ma części wspólnych , po czym jeden z członków zarządu napisał
„[shadow=darkred]Z tego co wiem przejazdy w garażach są częścią wspólną, są potrzebne chociażby po to aby można było dojechać do maszynowni wind, skrzynek różnego rodzaju ,itp.”[/shadow]Ostatni post tego wątku, nikt z Państwa nie odpowiedział.
Czy wspólnota nie jest zainteresowana chronieniem, poprzez dzwi grazowe instalacji, oraz maszynowni wind, skoro pojawila sie wypowiedz jednego z czlonkow zarzadu ze wlasciele miejsc garazowych powinni siedziec cicho i cieszyc sie laskawie wspolnota naprawila "nam" dzwi wjazdowe ???.Pani odpowiedź na jeden z postów:
1.Z reguły nie dyskutuję z ludźmi, którzy nie mają pojęcia o kwestiach, w których zabierają głos ale dla Ciebie zrobię wyjątek
Nie wyobrażam sobie współpracować z kimś takim jak Pani i nawet nie mam zamiaru.
Wystarczająco dużo poniosłam własnego czasu i środków finansowych aby sprawdzić co się dzieje we wspólnocie. I jesli mówie, że jest manipulacja informacją to nie wyssałam sobie tego z palca na to są odpowiednie dokumenty.
Natomiast na przyszłość radze mieć więcej pokory w swoich wypowiedziach a nie kierować się emocjami, bo kiedyś to Panią zgubi.
 
   
MIKI 
totalny rekordzista
najmilszy pod słońcem



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 1358
Wysłany: Czw 12 Paź, 2006   

trochę ciężko to "zaszyfrowane" się czyta


wyrazy głębokiego współczucia :cry:
_________________
www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
 
 
   
Basik 
nie boi się klawiatury



Dołączyła: 12 Kwi 2005
Posty: 174
Wysłany: Czw 12 Paź, 2006   

aneta napisał/a:
Była osoba, która chciała pomóc Zarządowi i służyła pomocą w różny sposób. ALE niestety, ponieważ w niektórych sprawach miała odmienne zdanie i zaczęła „ przeszkadzać” w realizacji ambitnych celów to zrobiła Pani na nią "nagonkę ". Najpierw przychodziła Pani do tej osoby po różne dokumenty, które były ważne dla wspólnoty po czym do sąsiadów mówiła Pani, że wszystko co nas spotkało to wina tej Pani i proszę nie zaprzeczać bo sama byłam świadkiem jak przyszła sąsiadka spytać jak to jest bo Pani Basia chodzi i takie rzeczy opowiada.

No to mi podniosłaś ciśnienie.
Odpowiem raz - więcej powtarzać nie będę.
Po pierwsze - osoba o której piszesz, mimo że w niektórych kwestiach ma inny punkt widzenia, w niczym nie zaczęła "przeszkadzać". Po drugie - nic mi nie wiadomo o nagonce jaką rzekomo miałam na nią zrobić. Nigdy nie twierdziłam, że cokolwiek co nas spotkało to wina rzeczonej Pani. Chętnie spotkałabym się z osobami, które - ciekawe z jakich powodów rozpuszczają takie plotki. Czekam na kontakt. Może ktoś ma odwagę - w obecności Pani, na którą niby robiłam nagonkę - powiedzieć mi prosto w oczy cóż takiego wygadywałam???
Zresztą gdy tylko dowiedziałam się o tym, że ktoś rozpuszcza takie pogłoski (tj. przypisuje mi słowa, których nigdy nie wypowiedziałam) zwróciłam się do samej zainteresowanej. Gdybym miała cokolwiek na sumieniu w tym zakresie - nie narażałabym się na możliwe w takich sytuacjach nieprzyjemności.

aneta napisał/a:
Zresztą o czym tu mówić jak byłam w administracji po spotkaniu w marcu to też uzyskałam taką samą informację od jednego z członków Zarządu.

Chyba nawet wiem od którego z członków zarządu. Ciekawe, czy będzie miał odwagę sam się przyznać, że łże?

aneta napisał/a:
U Pani współpraca wygląda następująco ROBIMY TAK JAK JA CHCE, reszta się nie liczy.

Mylisz się. W Zarządzie są 4 osoby i musiałabym terroryzować pozostałą trójkę, gdyby było tak jak piszesz. Od samego początku - tj. od zebrania na którym zgodziłam się wejść w skład Zarządu - było wiadomo, że do mnie będą należeć kwestie, w których trzeba mieć znajomość zagadnień prawnych. Jeśli mam coś sprawdzone "na wszystkie możliwe strony" i pewność, że tak właśnie jest, przekonuję do tego innych, podając konkretne argumenty.
Mam taką zasadę, że sama nie uczę pedagoga jak ma wychowywać dzieci, bo się na tym nie znam, ale z drugiej strony wkurza mnie jeśli ktoś kto nie ma zielonego pojęcia o prawie próbuje mnie tego prawa uczyć. A tak się składa, że jestem jedynym członkiem zarządu, który ma o prawie jakiekolwiek pojęcie.

aneta napisał/a:
Nie wyobrażam sobie współpracować z kimś takim jak Pani i nawet nie mam zamiaru.
Wystarczająco dużo poniosłam własnego czasu i środków finansowych aby sprawdzić co się dzieje we wspólnocie. I jesli mówie, że jest manipulacja informacją to nie wyssałam sobie tego z palca na to są odpowiednie dokumenty.
Natomiast na przyszłość radze mieć więcej pokory w swoich wypowiedziach a nie kierować się emocjami, bo kiedyś to Panią zgubi.

Skoro sobie nie wyobrażasz pracy w zarządzie, to choć nie siej zamętu rozpuszczając nieprawdziwe pogłoski. A jeśli twierdzisz, że zarząd w jakikolwiek sposób manipuluje to podaj KONKRETY - bo póki co żadnych nie napisałaś.
A co do pokory - jeśli rozumiesz przez nią czołobitną i uległą postawę wobec wszystkich - to nie doczekasz się tego u mnie. Piszę co myślę i zawsze biorę odpowiedzialność za swoje słowa.
 
   
aneta
nie boi się klawiatury


Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 194
Wysłany: Czw 12 Paź, 2006   

Po pierwsze - osoba o której piszesz, mimo że w niektórych kwestiach ma inny punkt widzenia, w niczym nie zaczęła "przeszkadzać". Po drugie - nic mi nie wiadomo o nagonce jaką rzekomo miałam na nią zrobić. Nigdy nie twierdziłam, że cokolwiek co nas spotkało to wina rzeczonej Pani. Chętnie spotkałabym się z osobami, które - ciekawe z jakich powodów rozpuszczają takie plotki. Czekam na kontakt. Może ktoś ma odwagę - w obecności Pani, na którą niby robiłam nagonkę - powiedzieć mi prosto w oczy cóż takiego wygadywałam???
Zresztą gdy tylko dowiedziałam się o tym, że ktoś rozpuszcza takie pogłoski (tj. przypisuje mi słowa, których nigdy nie wypowiedziałam) zwróciłam się do samej zainteresowanej. Gdybym miała cokolwiek na sumieniu w tym zakresie - nie narażałabym się na możliwe w takich sytuacjach nieprzyjemności.

PANI TO POWIE NA NAJBLIżSZYM SPOTKANIU MIESZKAńCóW, TAK ABY MOGLI TO USłYSZEć CI , KTóRZY RZEKOMO SKłAMALI I ROZPUSCILI PLOTKI. NIE MA NIC LEPSZEGO JAK KONFRONTACJA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :^o


Skoro sobie nie wyobrażasz pracy w zarządzie, to choć nie siej zamętu rozpuszczając nieprawdziwe pogłoski. A jeśli twierdzisz, że zarząd w jakikolwiek sposób manipuluje to podaj KONKRETY - bo póki co żadnych nie napisałaś.

APROPO KONKRETóW, KTóRYCH NIE PODAJE NA FORUM. Nie prowadzę żadnych teorii SPISKOWYCH, bo jaki miałabym w tym w cel? Na wszystko posiadam dokumenty i biore całkowitą odpowiedzialność za to co pisze. w przeciwnym razie ryzykowałabym utratą własnej wiarygodności wśród mieszkańców a na to bym sobie w życiu nie pozwoliła . I powtórzę to co ostatnio mówiłam Pani Agnieszcze ,o wszystkich zaniedbaniach i manipulacjach poinformuje mieszkańców na najbliższym spotkaniu Dlaczego dopiero na spotkaniu - a no dlatego, żebyście mogli na wszystkie zarzuty odpowiedzieć odrazu)))))))))))) bez uprzedniego przygotowania się.
Życze miłej nocy , więcej już Pani ciśnienia nie będę podnosić , bo mam ciekawsze rzeczy do robienia wieczorem :mrgreen:
 
   
gogo
używa klawiatury


Dołączył: 19 Kwi 2005
Posty: 241
Wysłany: Czw 19 Paź, 2006   

Wczoraj w gablocie znalazlam pisemko, które to informuje nas o rozprawie jaka bedzie miala miejsce 22.10.2006.
Skarzacy: MultiHekk Nieruchomosci Sp.z o.o.

MultiHekk wystapil do sadu ze skarga na decyzje odwolujaca pozwolenie na budowe naszych budynkow. (Szczegóły w gablotach)


Ciekawe co bedzie dalej i jak w siwetle tego ma sie nasze dalsze postepowanie w sprawie legalizacji? :mrgreen:
 
   
pigula 
Moderator
rybka lubi pływać ;)



Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 754
Wysłany: Czw 19 Paź, 2006   

gogo napisał/a:
...informuje nas o rozprawie jaka bedzie miala miejsce 22.10.2006.
Skarzacy: MultiHekk Nieruchomosci Sp.z o.o....



22.10... w niedzielę rozprawa???
_________________
http://www.bykom-stop.avx.pl/
 
 
   
radok 
znany gawędziarz



Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 602
Wysłany: Czw 19 Paź, 2006   

Chyba 22.11 jeżeli dobrze spostrzegłem :| ale ręki nie dam uciąć.
_________________
http://www.kidprotect.pl/
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo
Forum osiedla Słowicza zaprasza wszystkich mieszkańców ulic Albatrosów, Pelikanów i Strusiej do dyskusji.
Telesonica MDV
www.urok.pl