Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum osiedlowe Strona Główna Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum osiedlowe
Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum mieszkańców ulic: Albatrosów, Strusia, Pelikanów i Tukanów

  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •   Statystyki  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  • 


Poprzedni temat :: Następny temat
Wzajemny szacunek
Autor Wiadomość
GRZEGORZ 
milczy i obserwuje


Dołączył: 23 Kwi 2005
Posty: 4
Wysłany: Sob 05 Lis, 2005   Wzajemny szacunek

Jest godzina 22:30 a niedaleko ,ktoś w Poduszce urządza sobie imprezę.
Szyby drżą , ściany dudnią. Muzyka wali.
Wiem i rozumiem że to blok. Każdy ma prawo do urządzania imprez.
Ale niech organizatorzy uzmysłowią sobie że to uniemozliwia odpoczynek innym ludziom.
Jak potrzeba się wyszaleć do utraty słuchu można iść do lokalu, klubu - obecnie nie ma trudności.
W bloku też można wyprawić imprezę do białego rana ale nie tak aby po 22 nie można było spokojnie spać.

Wolność nie znaczy że mamy być nieopowiedzialni i głupi.
Szacunek okazywany innym nie jest przejawem słabości, uległości ale kultury osobistej.

Wk...urzony
Grzegorz
 
   
gawron 
totalny rekordzista



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 7466
Wysłany: Sob 05 Lis, 2005   

GRZEGORZ napisał/a:
Jest godzina 22:30 a niedaleko ,ktoś w Poduszce urządza sobie imprezę.

to nie my... :lol:
GRZEGORZ napisał/a:
Szyby drżą , ściany dudnią. Muzyka wali.

to oznacza, że się dobrze bawią :D
GRZEGORZ napisał/a:
Wiem i rozumiem że to blok. Każdy ma prawo do urządzania imprez.

popieramy ... :D
GRZEGORZ napisał/a:
Ale niech organizatorzy uzmysłowią sobie że to uniemozliwia odpoczynek innym ludziom.

stopery są rozwiązaniem Twojego problemu :wink: :wink: :wink: :wink:
GRZEGORZ napisał/a:
Jak potrzeba się wyszaleć do utraty słuchu można iść do lokalu, klubu - obecnie nie ma trudności.

a znasz jakiś w Piasecznie???
GRZEGORZ napisał/a:
W bloku też można wyprawić imprezę do białego rana ale nie tak aby po 22 nie można było spokojnie spać.

popieramy --- z jednym małym ale.... rozumiemy tych co imprezują... przecież jest sobota :roll:
GRZEGORZ napisał/a:
Wolność nie znaczy że mamy być nieopowiedzialni i głupi.

to tylko % a nie głupota i nieodpowiedzialnośc jako taka... sobota...


GRZEGORZ napisał/a:
Wk...urzony
Grzegorz

jak zawsze zadowoleni z życia
Makareon & gawron


p.s. zaraz idziemy na CPN to może posłuchamy muzy i jeszcze zatańczymy --- zapraszamy do okien... :wink: :lol: :lol:

a i jeszcze jedna sprawa...
małe sprostowanie --- proszę potraktować naszą wypowiedź żartobliwie.
_________________
kaczowstrzymywacz!!! ... z innego miejsca w sieci - klik :-)
 
   
moni
milczy i obserwuje


Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 3
  Wysłany: Pią 18 Lis, 2005   :-(

Mozna sie przeciez bawic ale czy trzeba koniecznie robic to w ten sposob zeby wszyscy inni byli wkurzeni. Moje dziecko na przyklad nie moze spac w dzien bo ciagle ktos cos wierci albo cyklinuje natomiast nie moze w nocy bo ktos baluje. Mi raczej wszystko jedno bo zdarza sie to raczej rzadko. Ale mowie tak teraz kiedy jest cicho. A kiedy ktos znowu urzadzi impreze to znowu bede wk....rzona.
DAJCIE CHOCIAZ DZIECIOM POSPAC, LADNIE PROSZE :-) .
_________________
Moni
Kaspersky's photos
 
   
Basik 
nie boi się klawiatury



Dołączyła: 12 Kwi 2005
Posty: 174
Wysłany: Sob 19 Lis, 2005   

Wiecie, ja mam na to swoją metodę. Idę do mieszkania, z którego dochodzą odgłosy nie pozwalające odpocząć i NA POCZĄTEK PROSZĘ :evil: o ściszenie muzyki i innych odgłosów. Za drugim razem OPIER...AM jak święty Michał diabła :twisted: , jednocześnie informując, że każdym kolejnym razem wezwę policję tudzież straż miejską. A jeśl nie skutkuje - wzywam rzeczonych funkcjonariuszy. :mrgreen:
Zdarzyło się, że jednej nocy po kilkukrotnym przebudzeniu się z powodu odgłosów z dziedzińca i godzinnym leżeniu w łóżku bez możliwości zaśnięcia (było między 2 a 3 w nocy) :evil: :evil: :evil: zadzwoniłam po policję, która mimo, że dość szybko przyjechała nie mogła dostać się do klatki (nie znałam numeru mieszkania, w którym balowano). Jednakże będąc dobrą obywatelką :mrgreen: pospieszyłam chłopcom z radiowozu na pomoc - wpuściłam do kaltki i wskazałam drzwi paskudnego sąsiada :twisted: :twisted: :twisted:
I będę tak robić za każdym razem, gdy ktoś naruszy spokój w nocy. Mieszkanie w bloku zobowiązuje do poszanowania tego, że inni chcą odpocząć. Jak komuś nie pasuje - może się wynieść do domku. Może po którejś z kolei wizycie miłych panów w mundurach i ukaraniu przez sąd grodzk zrozumie :lol: :lol: :lol:
Z chamstwem trzeba walczyć SKUTECZNIE
 
   
kasianka 
nie boi się klawiatury


Dołączyła: 26 Mar 2005
Posty: 187
Wysłany: Nie 20 Lis, 2005   

a ja nic nie robie. Imprezy w ogóle mi nie przeszkadzają zreszta zlokalizowanie z którego mieszkania jest prawie niemożliwe
Do wiercenia moje dziecko się przyzwyczaiło i w dzien go to nie budzi. za to nie znosze jak ktoś zaczyna wiercić i walic po 20 bo wtedy niestety mały sie budzi i marudzi
Zresztą mieszkajac w bloku w sumie trzeba się przyzwyczaić -nie ma wyjscia.
 
   
M4b 
totalny rekordzista
Brak tytułu :)



Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005
Posty: 1444
Wysłany: Pon 21 Lis, 2005   

Basik, dużo piszesz o niedogodnościach wynikających z mieszkania w bloku ...
Ja odwrócę Twoją wypowiedż - jedną z tych niedogodności jest konieczność zaakceptowania faktu iż ludzie organizują od czasu do czasu imprezy i bawić się.
Oczywiście może to przeszkadzać, ale cóż , takie jest życie w bloku. Nie sądzę żebyś była w tym względzie święta i nigdy ale to nigdy w życiu nie zorganizowała imprezy. Mam wrażenie że punkt widzenia zmienił Ci się wraz z punktem siedzenia.
(zacytuję - jak się komuś nie podoba może się wynieść do domku :) ) Ja rozumiem Twoje oburzenie, ale apeluję - zrozum i Ty tych którzy od czasu do czasu (zakładam że nie codziennie bo to istotnie grube przegięcie) zorganizują imprezę. Nie samym snem człowiek żyje, zabawa jest konieczna dla zachowania zdrowia psychicznego. Tym bardziej że budynek duży i walcząc ze wszytkimi imprezami, ganiając po wszystkich klatkach jedyne czego się nabawisz to potężna zadyszka. A w dłuższym czasie rozstrój nerwowy i obsesja granicząca z paranoją.
Ja też mieszkam a bloku, też na os. Słowicza i muszę, czy mi się to podoba czy nie, zaakceptować związne z tym pewne niedogodności, w tym imprezy. Apeluję tylko do ich organizatorów - unikajcie organizacji tych hulanek w tzw. Tygodniu. Poprzestańcie na okresie od piątku do niedzieli :) I wszystko będzie OK .
_________________
Zmiana podpisu ...
 
 
   
Basik 
nie boi się klawiatury



Dołączyła: 12 Kwi 2005
Posty: 174
Wysłany: Pon 21 Lis, 2005   

M4b napisał/a:
Basik, dużo piszesz o niedogodnościach wynikających z mieszkania w bloku ...
Ja odwrócę Twoją wypowiedż - jedną z tych niedogodności jest konieczność zaakceptowania faktu iż ludzie organizują od czasu do czasu imprezy i bawić się.
Oczywiście może to przeszkadzać, ale cóż , takie jest życie w bloku. Nie sądzę żebyś była w tym względzie święta i nigdy ale to nigdy w życiu nie zorganizowała imprezy. Mam wrażenie że punkt widzenia zmienił Ci się wraz z punktem siedzenia.
(zacytuję - jak się komuś nie podoba może się wynieść do domku :) ) Ja rozumiem Twoje oburzenie, ale apeluję - zrozum i Ty tych którzy od czasu do czasu (zakładam że nie codziennie bo to istotnie grube przegięcie) zorganizują imprezę. Nie samym snem człowiek żyje, zabawa jest konieczna dla zachowania zdrowia psychicznego. Tym bardziej że budynek duży i walcząc ze wszytkimi imprezami, ganiając po wszystkich klatkach jedyne czego się nabawisz to potężna zadyszka. A w dłuższym czasie rozstrój nerwowy i obsesja granicząca z paranoją.
Ja też mieszkam a bloku, też na os. Słowicza i muszę, czy mi się to podoba czy nie, zaakceptować związne z tym pewne niedogodności, w tym imprezy. Apeluję tylko do ich organizatorów - unikajcie organizacji tych hulanek w tzw. Tygodniu. Poprzestańcie na okresie od piątku do niedzieli :) I wszystko będzie OK .


Widzisz M4b, ja rozumiem, że ludzie chcą się czasem zabawić ale uważam, iż można to robić nie przeszkadzając sąsiadom.
Co do urządzania imprez przeze mnie - cóż nigdy nie miałam na to czasu, tak więc punkt widzenia nie zmienił mi się z punktem siedzenia. Jak już koniecznie chciałam poszaleć to szłam do jakiegoś lokalu. :mrgreen:
Nie jest też tak, że ganiam za każdym kto urządza imprezę. Musi się "zasłużyć" wyjątkową uciążliwością. Poza tym imprezy weekendowe (piątkowe i sobotnie) staram się znosić :? choć niechętnie bo bywają bardzo głośne. Urządzanych w tygodniu - nie toleruję :evil:
Uważam, że mam pełne prawo do wypoczynku po całym tygodniu wstawania o godz. 5 rano i zasuwania po 10 i więcej godzin (właśnie odczuwam błogostan przebywania na zwolnieniu lekarskim :) ) :? Sama szanuję tzw. zasady współżycia społecznego i oczekuję tegoż samego od innych. O obsesję graniczącą z paranoją jakoś zupełnie się nie obawiam :lol: :lol:
I myślę, że nie jest niestosowne np. to, że chciałabym we własnym mieszkaniu słyszeć radio, które sobie niegłośno nastawiam zamiast "rąbanki" od sąsiada.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo
Forum osiedla Słowicza zaprasza wszystkich mieszkańców ulic Albatrosów, Pelikanów i Strusiej do dyskusji.
Telesonica MDV
www.urok.pl