Z tym zamykaniem drzwi na klatce to nie powiem zeby ludzie sie jakos przejmowali,sama wielokrotnie zwracalam uwage i konczylo sie tylko jakims głupim burknieciem,nawet boczne drzwi prowadzace na taras sa ciagle otwarte. Ostatnio poruszalam ten temat na forum ale dostalam tylko odpowiedzi typu:Po co ci drzwi poczekaj do zimy!!!!Zastanawiam sie czy na naszym osiedlu mieszkaja ludzie ktorzy maja niepoukładane w głowach czy po prostu nie zalezy im na bezpieczenstwie i swoich mieszkaniach.Jestem wsciekła ze tak sie dzieje!!!!!!!!
dokładnie było tak :
poczekajcie do zimy .... po co wam drzwi latem
jeśli nie zauważyłaś ? to ironizowałem
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Zauwazylam ale nie sadze zeby bylo z czego ironizować,nie trzeba bylo dlugo czekac zeby okradziono kolejne mieszkanie.Moze Tobie to nie przeszkadza ale ja skoro płace to chce mieszkac w normalnych warunkach a jak ktos sie wychowywał w dziupli to juz jego problem.
Czy ktos łaskawie wie kiedy zostaną naprawione nasze drzwi wejsciowe do klatek bo o ile mi wiadomo obiecywane 2 tygodnie juz minely??? Czyzby nasza wspólnota znowu tylko obiecywała gruszki na wierzbie???
Do statystyki: dzisiaj było włamanie w klatce 10 a . Około godziny 10.00-11.00. Jak wyjeżdzałam z mężem z garażu mniej więcej o tej godzinie to widziałam faceta który stał na rogu po drugiej stronie sklepu spożywczego , twarz jak z więzienia łysy średniej budowy. Twarz jak twarz, ale facet wzbudził moje zainteresowanie bo dziwnie się zachowywał no i te ręce dziwnie jedna zasłaniająca drugą (typu jak piłkarze przy rzucie wolnym ) , którą pewnie coś grypsował, patrząc się w okna , drugi próbował w nieporadny sposób zaparkować samochód typu ciężarowy, koloru białego. Gdyby nie twarz i ręce to pewnie nie zwróciłabym na niego uwagi. Powiedziałam do męża - pewnie szykuje się jakieś włamanko.No i masz nie pomyliłam się. Teraz dopiero wiem , że ten facet z dziwnie ułożonymi rękami patrzący w okna poduszkowca poprostu pewnie stał na czatach i dawał znaki drugiemu, który zapewne stał przy oknie , a trzeci okradał mieszkanie. Oczywiście wszystko to są domysły, ale są to rzeczy na które zwróciłam szczególną uwagę zwłaszcza na tego mężczyznę , twarz pamietam bardzo dobrze , co do samochodu ciężarowego, który tez zwrócił moją uwagę to spojrzałam na rejestracje samochodu z ciekawości ( WN),
Kurcze ... Zaczynam sądzic, że mieszkania do włamań zleca ktos z bloku. Ktoś musi znac tryb życia danych mieszkańców. Godziny pobytu w pracy i.t.p. Aż k*&#@%a bierze ech
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Sob 26 Sie, 2006
gawron napisał/a:
--- chyba raczej... nie czytalem....
Są na tym dziwnym świecie dziwni ludzie którzy słuchają - np. swoich rozmówców w trakcie prowadzonych dyskusji z innymi dziwnymi ludźmi, słuchaja radia itp.
I poprawianie ich w ich wypowiedziach bez poznania kontekstu nie powino mieć miejsca.
To tak w kwestji czepliwo - formalnej.
mialo byc zartobliwie, ale moze i nie wyszlo ... trudno...
ale skoro przechodzimy do kwestii czepliwo formalnej --- to trzeba miec kiepski sluch zeby nie szlyszec od zajomych, w radio czy TV o wlamaniach gdzies indziej...
p.s. Witaj po przerwie M4b ... bardzo mi bralowalo Ciebie na forum --- dobrze, ze wrociles --- teraz juz jest pelny skladzik ---- cztero-osobowy
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Nie 27 Sie, 2006
Witaj Gawronie
Z tym moim powrotem to nie do końca tak, bo nigdzie nie znikałem
Po prostu wymuszona okolicznościami przerwa
Niestety takich przerw jeszcze będzie kilka (przynajmniej we wrześniu), ale będą krótsze - tygodniowe
A co do słuchu T-D - nie wypowiadam się
A zgadzam się z Toba że mówi się o tych przypadkach troszkę (choć zdecydowanie więcej pisze) i nietrudno usłyszeć ...
Do statystyki: widziałam faceta , twarz jak z więzienia łysy średniej budowy. Twarz jak twarz, ale facet wzbudził moje zainteresowanie bo dziwnie się zachowywał no i te ręce dziwnie jedna zasłaniająca drugą (typu jak piłkarze przy rzucie wolnym ) , którą pewnie coś grypsował, patrząc się w okna , drugi próbował w nieporadny sposób zaparkować samochód typu ciężarowy, koloru białego. Gdyby nie twarz i ręce to pewnie nie zwróciłabym na niego uwagi. Powiedziałam do męża - pewnie szykuje się jakieś włamanko.No i masz nie pomyliłam się. Teraz dopiero wiem , że ten facet z dziwnie ułożonymi rękami patrzący w okna poduszkowca poprostu pewnie stał na czatach i dawał znaki drugiemu, który zapewne stał przy oknie , a trzeci okradał mieszkanie. Oczywiście wszystko to są domysły, ale są to rzeczy na które zwróciłam szczególną uwagę zwłaszcza na tego mężczyznę , twarz pamietam bardzo dobrze , co do samochodu ciężarowego, który tez zwrócił moją uwagę to spojrzałam na rejestracje samochodu z ciekawości ( WN),
No gdyby wygląd miał być podstawą do posądzenia to ja dziękuję. Powiem mężowi, on w zimie zakłada bluzę z kapturem, czasem zapomni się ogolić, skuli się z zimna i pędzi wieczorem po pracy do domu, musi omijać Strusią , bo jak spojrzy w okna, to może mieć nieprzyjemniosci
I ja muszę przestać patrzec w okna, bo lubię na spacerku popatrzec w okna :-)Bynajmniej, nie daję znaków wlamywaczowi, ot tak lubię szukać inspiracji dla swoich okien.
a byłaś ze swoimi spostrzezeniami na policji?? pewnie pomogłabyś , jesli pamietałaś, jak wyglądąl ów jegomość.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum