Od dłuższego czasu nie przychodzi rozliczenie wody. Wcześniej było to chyba co dwa miesiące. Zawsze miałem nadpłatę i liczę, że tym razem także zapłacę mniejszy czynsz
Kiedy mozna sie takowego rozliczenia spodziewać? A i pytanko do nowego zarządu: czy czynsze pozostają bez zmian czy może uda się je obniżyć?
Rozliczenie przychodzi co kwartał, więc powinniśmy je dostać na poczatku września wraz z rozliczeniem za ogrzewanie w zimie. czynsze narazie zostały bez zmian
Hmm dochodzi ogrzewanie to nie bedzie nadpłaty niestety
Wiadomo może jak została rozwiązana sprawa pustych rozdzielników (czy jak się to cholerstwo nazywa) ciepła. Miałem w jednym pokoju całkiem suchutki.
Wspólnota: Poduszkowiec
Ulica: Strusia
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 540
Wysłany: Czw 04 Sie, 2005
aneta napisał/a:
czynsze narazie zostały bez zmian
I tak zdaje się pozostanie do końca roku. Żeby dać Zarządowi czas na spokojne przejęcie spraw od DeSilvy. Potem, o ile dobrze pamiętam z zebrania, coś może się zmienić w tym temacie. Oczywiście "in plus" dla mieszkańców.
radok napisał/a:
Wiadomo może jak została rozwiązana sprawa pustych rozdzielników (czy jak się to cholerstwo nazywa) ciepła. Miałem w jednym pokoju całkiem suchutki.
To zdaje się miało się skończyć pisaniem reklamacji. Tylko nie pamiętam, czy od pojedynczych mieszkańców, czy "hurtowo", bo ten problem dotyczy niejednego mieszkania.
_________________ Budzi się we mnie zwierzę!
(tylko obawiam się, że to leniwiec)
sama jestem ciekawa jak oni rozliczą puste podzielniki. Na szczęscie tego kłopotu nie miałam. Na początku jak się wprowadziłam to niestety ale jeden z fachowców jak mi zdjał kaloryfer to ciecz się wylała ale zasygnalizowałam to od razu w administracji i przyszedł Pan wlał mi ciecz odpłatnie oczywiście.
Wspólnota: Poduszkowiec
Ulica: Strusia
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 540
Wysłany: Czw 04 Sie, 2005
Podobno, jeśli płyn z podzielnika rzeczywiście wyciekł, to jest to do sprawdzenia.
Ciecz, tam gdzie została rozlana, zostawia widoczne, rzekomo nieusuwalne ślady.
W przypadku reklamacji, do mieszkania przychodzi ktoś, kto ma za zadanie takich śladów szukać.
Gorzej, jeśli podzielnik "przeciekł" przed położeniem paneli/parkietu. W tym przypadku, jeżeli na kaloryferze nie będzie śladów, to nie pozostanie nic innego, jak:
a). Zrywać podłogę
b). Zapłacić co do grosza
Oby przed kolejnym sezonem grzewczym udało się zmienić w budynku podzielniki na elektroniczne (o czymś takim była mowa na zebraniu). Koszt nie jest duży, a podobno działają one bardziej wiarygodnie.
_________________ Budzi się we mnie zwierzę!
(tylko obawiam się, że to leniwiec)
Zapłacić co do grosza? Człowiek który spisywał podzielniki stwierdził, że ta ciecz nie ma prawa tak szybko wyparować. Może przy intensywnym grzaniu nawet ponad rok wytrzymać. Na pewno nie będę płacił za nie swoje błędy. I nie wnikam tu czy założyli mi pusty podzielnik, dziurawy czy może z inna wadą. A płyn nie zostawia śladów bo klientowi przy spisywaniu jeden po spisaniu wypadł i sie rozbił. Śmierdziało parę dni, ale śladu nie ma. Podobno podzielniki sa wycofywane już (nie u nas) z powodu zawartosci szkodliwych związków w płynie (benzoesan metylu).
Wspólnota: Poduszkowiec
Ulica: Strusia
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 540
Wysłany: Czw 04 Sie, 2005
radok napisał/a:
Zapłacić co do grosza? . Na pewno nie będę płacił za nie swoje błędy.
To był żart z tym płaceniem, tylko mi się pomieszały emotki. Zamiast miało być .
O tych śladach pozostawianych przez płyn mówiła na zebraniu pani z DeSilvy. Okazuje się, że to nie do końca prawda.
radok napisał/a:
ta ciecz nie ma prawa tak szybko wyparować.
To chyba też zależy od nasłonecznienia mieszkania. U mnie jest momentami diabelnie wręcz gorąco i widzę, że nowe podzielniki już powoli zaczynają "parować". Tak nie może być, żeby płacić za ogrzewanie mieszkania słońcem.
radok napisał/a:
Podobno podzielniki sa wycofywane już (nie u nas) z powodu zawartosci szkodliwych związków w płynie (benzoesan metylu).
No i też dlatego trzeba będzie wymienić i u nas. Nie dość, że nasze podzielniki to "kłamcy", to jeszcze wychodzi, że i na zdrówko mogą mieć wpływ.
_________________ Budzi się we mnie zwierzę!
(tylko obawiam się, że to leniwiec)
Od dłuższego czasu nie przychodzi rozliczenie wody. Wcześniej było to chyba co dwa miesiące. Zawsze miałem nadpłatę i liczę, że tym razem także zapłacę mniejszy czynsz
Kiedy mozna sie takowego rozliczenia spodziewać? A i pytanko do nowego zarządu: czy czynsze pozostają bez zmian czy może uda się je obniżyć?
rozliczenie wody jest i bylo raz na Qartał
dzisiaj znalazłam w skrzynce - ale mam dziwne wrarzenie że z każdym rozliczeniem mam większe zużycie wody, a raczej w moim użytkowaniu nic sie nie zmieniło, piorę tyle ile prałam, myję gary taka samą iloscia wody i kompię sie nie mniej ni więcej niz w poprzednim Qtale
NIESTETY NIE MA ROZLICZENIA Co = MINELY JUZ #3MIESIACE#
KIEDY BEDZIE ROZLICZENIE - mieli czas do konca lipca - w sierpniu powinnismy dostac do lapki rozliczenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
czy jest możliwe aby odczyty z naszych liczników mogły być przeprowadzane przy mieszkańcach?
czy możemy płacic za zużycie wody na bierząco co miesiąc? tak jak za prad!!!! spisujesz licznik i bulisz.. ale to pewnie nie przejdzie
dlaczego placimy za CO przez cały rok!!!!!!!!??????????, nasz blok jest nowy, ocieplony, nie mamy takich duzych strat jak w starym budownictwie - zdecydowanie jestem za placeniem za CO w okresie grzewczym i za nieplaceniem, lub placeniem czesciowym w okresie niegrzewczym
obecna stawka to 2,7 zl/m2 prze 36 m2 = 97,2 zl (czy w okresie niegrzewczym jest sens tak duzo placic - zamiast tego wystarczyłoby 50% = 48 zl - i juz czynsz jest mniejszy)
Jak wprowadzimy elektroniczne podzielniki pomiar bedzie lepszy zuzycie mniejsze!!!!
Wole mniej placic co miesiac niz potem dostac na koniec roku ogromny zwrot...to prawie jak remontowka z pita
Jestem za wymiana podzielnikow ciepla na elektroniczne - i to jak najszybciej - te to totalna lipa i starocie straszne - ile nas to moze kosztowac????
ps. M-TEO czy wiadomo kiedy Pelikany postawia zapowiadany od dawna szlaban??? Czy cos nasz zarzad wie na ten temat? czy bedziemy temu jakos przeciwdzialac?
Wspólnota: Poduszkowiec
Ulica: Strusia
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 540
Wysłany: Czw 04 Sie, 2005
gogo napisał/a:
czy wiadomo kiedy Pelikany postawia zapowiadany od dawna szlaban??? Czy cos nasz zarzad wie na ten temat? czy bedziemy temu jakos przeciwdzialac?
Jak narazie nic nowego nie wiem.
Pewnie im bliżej końca wakacji, tym bliżej jakichś decyzji (wiadomo - teraz urlopy).
Jeśli jednak w międzyczasie pojawi się nie nasz szlaban, to przypuszczam, że pociągnie to za sobą szybką reakcję naszych "władz"..
Jak będzie trzeba, to osobiście wyjadę z garażu i stanę na środku spornej drogi. I będę tam parkował do skutku. I jeszcze się oflaguję...
_________________ Budzi się we mnie zwierzę!
(tylko obawiam się, że to leniwiec)
czy wiadomo kiedy Pelikany postawia zapowiadany od dawna szlaban??? Czy cos nasz zarzad wie na ten temat? czy bedziemy temu jakos przeciwdzialac?
Jak narazie nic nowego nie wiem.
Pewnie im bliżej końca wakacji, tym bliżej jakichś decyzji (wiadomo - teraz urlopy).
Jeśli jednak w międzyczasie pojawi się nie nasz szlaban, to przypuszczam, że pociągnie to za sobą szybką reakcję naszych "władz"..
Jak będzie trzeba, to osobiście wyjadę z garażu i stanę na środku spornej drogi. I będę tam parkował do skutku. I jeszcze się oflaguję...
trab przybede i bede wspierac wlasna klata
M-Teo bo z tym szlabanem to podobno maja sie rozpoczac jakies prace od przyszlego tygodnia (ale to nic pewnego - a jedynie zaslyszana plotka) warto ja jednak sprawdzic
Pelikany maja to juz przeglosowane, wstrzymuja sie jednak z wiadomych powodow, ale mozliwe ze nagle przystapia do realizacji...(zaslyszalam ze ma to byc brama z pilotami taka podobna jak u tukanow)
Wspólnota: Poduszkowiec
Ulica: Strusia
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 540
Wysłany: Czw 04 Sie, 2005
gogo napisał/a:
(zaslyszalam ze ma to byc brama z pilotami taka podobna jak u tukanow)
Spokojnie, bez nerwów. Nic na siłę, wszystko młotkiem .
Zaczekajmy więc do przyszłego tygodnia. Jeśli faktycznie coś się ruszy z tym szlabanem, to trzeba będzie stawiać płot.
A wtedy zaproszę Teleexpress, bo to będzie ciekawa sprawa. Szlaban otwierający się na ogrodzenie...
_________________ Budzi się we mnie zwierzę!
(tylko obawiam się, że to leniwiec)
dzisiaj znalazłam w skrzynce - ale mam dziwne wrarzenie że z każdym rozliczeniem mam większe zużycie wody, a raczej w moim użytkowaniu nic sie nie zmieniło ...
Czyli rozliczonko czeka na mnie w skrzynce? Mam nadzieję, że korzystne dla mnie
ja zużycie wody sprawdzam co miesiąc i płace za faktyczne zuzycie wody. Co do zwrotów za CO - TO nieliczyłabym na duże pieniądze. Miałam na podzielnikach 2 kreski zużycia, facet mi powiedział że wg. nich jest to wskaźnik mówiący, że kaloryfer nie był wogóle właczony i taka jest prawda ale nie licze na zwrot jakieś extra sumy , maximum 300 zł . (dopóki będzie nas rozliczać De silva )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum