Co do zwrotów za CO - TO nieliczyłabym na duże pieniądze. Miałam na podzielnikach 2 kreski zużycia, facet mi powiedział że wg. nich jest to wskaźnik mówiący, że kaloryfer nie był wogóle właczony i taka jest prawda ale nie licze na zwrot jakieś extra sumy , maximum 300 zł . (dopóki będzie nas rozliczać De silva )
Aneto, jezeli tak jest faktycznie jak on powiedzial, to mozesz sie milo zaskoczyc, a jezeli tak nie bedzie to ja bym robila zadyme w administracji
jedno mnie jedynie dziwi - to tajemnicze przeliczanie naszego zuzycia co - tak prawde mowiac to nie wiesz jak cie policza wg jakich wskaznikow...nie lubie takich tajemnic - one sa niebezpieczne...
[ Dodano: Sob, 06 Sie 2005 0:46 ]
aneta napisał/a:
ja zużycie wody sprawdzam co miesiąc i płace za faktyczne zuzycie wody.
ta....a to ciekawe...to w naszym bloku panuja rozne formy rozliczania za wode - ryczaltem i co miesiac?
a moze sugerujesz ze to zuzycie ktore podaje na koniec Q DS nie jest zgodna ze stanem faktycznym!!!??
a jak sprawdzasz stan licznika - sama co miesiac otwierasz szara stalowa skrzynie na korytarzu!????
My narazie mamy same nadpłaty, ale coraz mniejsze niestety, a w domu jesteśmy praktycznie tylko w nocy, a jak w tamtym tygodniu byłam w De Silva Pani jak mnie zobaczyła spytała co znowu coś źle wyliczone? Chyba dość często im sie to zdarza, skoro z góry wie z jakim problemem przyszłam. Spytałam również o rozliczenie ciepła to powiedziała, że rozliczenie ogólne już jest, tak więc na dniach będziemy mieli rozliczenie w skrzynkach.Zobaczymy kiedy!!
Oprócz tego byłam u Misiów w sprawie bramy przy Albatrosów, mamy tam garaż i musimy chodzić przez płotek, ostatnio z zakupami mało nóg nie połamałam, a i paniusia zbyt miła nie była kiedy deptaliśmy po trawniku. Na co usłyszałam że wszelkie zażalenia trzeba składać w Multi-Hekku, a brama to złosliwośc na wybudowaną pod oknami drogę, złożyłam pismo, ale Pan powiedział że większych szans narazie nie ma na jej otwarcie, chociaż pewnie w przyszłości zostanie otwarta, ponieważ nie jest to wymierzone w mieszkańców.Póki co musimy chodzić opłotkami.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 435
Wysłany: Pią 12 Sie, 2005
Ewka napisał/a:
ponieważ nie jest to wymierzone w mieszkańców
!!!!!!!!!!!!!!
A w kogo , bo napewno nie w MH.
Tego typu tłumaczenia są żałosne ,no żeby nie otworzyć przejścia dla matek z wózkami i osób starszych to jest poprostu skandal.To się nie mieści w głowie.zarząd miśków to ludzie bez .......
a brama to złosliwośc na wybudowaną pod oknami drogę,
no prosze... nowy argument sie pojawil --- co za bzdury... to jest zwykle bezczelne utrudnianie zycia mieszkancom i szukanie na sile wytlumaczenia dla bzdurnie zablokowanego przejscia dla pieszych...
MISIE ZACZNIJCIE MYSLEC A NIE BUJAC W OBLOKACH!!!!
Oprócz tego byłam u Misiów w sprawie bramy przy Albatrosów, mamy tam garaż i musimy chodzić przez płotek, ostatnio z zakupami mało nóg nie połamałam, a i paniusia zbyt miła nie była kiedy deptaliśmy po trawniku. Na co usłyszałam że wszelkie zażalenia trzeba składać w Multi-Hekku, a brama to złosliwośc na wybudowaną pod oknami drogę, złożyłam pismo, ale Pan powiedział że większych szans narazie nie ma na jej otwarcie, chociaż pewnie w przyszłości zostanie otwarta, ponieważ nie jest to wymierzone w mieszkańców.Póki co musimy chodzić opłotkami.
Odośnie otwarcia furtki ewentualnie przekazania kluczy do niej "poduszkowcom", którzy mają u "misiów" garaże już w czerwcu albo na początku lipca były prowadzone (dwukrotnie) rozmowy między zarządami. Bez większego rezultatu - mimo nalegań z naszej strony zarząd "miśków" nie chce w żaden sposób ustąpić.
Jedyną możliwością wyegzekwowania otwarcia bramki jaka pozostała jest zaskarżenie przez mieszkańców Poduszki mających garaże pod Misiami (a więc będących jednocześnie członkami wspólnoty Mieszkaniowej "Miś") uchwały dotyczącej postawienia i zamknięcia bramki
Wspólnota: Poduszkowiec
Ulica: Strusia
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 540
Wysłany: Czw 18 Sie, 2005
Basik napisał/a:
Jedyną możliwością wyegzekwowania otwarcia bramki jaka pozostała jest zaskarżenie przez mieszkańców Poduszki mających garaże pod Misiami (a więc będących jednocześnie członkami wspólnoty Mieszkaniowej "Miś") uchwały dotyczącej postawienia i zamknięcia bramki
Tylko jak i gdzie mają zaskarżyć tę uchwałę?
To jest dosłownie garstka osób (w porównaniu z ilością mieszkańców Miśkowa). W każdym przypadku zostaną przegłosowani przez większość.
_________________ Budzi się we mnie zwierzę!
(tylko obawiam się, że to leniwiec)
Tylko jak i gdzie mają zaskarżyć tę uchwałę?
To jest dosłownie garstka osób (w porównaniu z ilością mieszkańców Miśkowa). W każdym przypadku zostaną przegłosowani przez większość.
M-teo - zgodnie z art. 25 ustawy o własności lokali
"1.Właściciel lokalu może zaskarżyć uchwałę do sądu z powodu jej niezgodności z przepisami prawa lub z umową właścicieli lokali albo jeśli narusza ona zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub w inny sposób narusza jego interesy. 1a.Powództwo (...) może być wytoczone przeciwko wspólnocie mieszkaniowej wterminie 6 tygodni od dnia podjęcia uchwały na zebraniu ogółu właścicieli albo OD DNIA POWIADOMIENIA WYTACZAJĄCEGO POWÓDZTWO O TREŚCI UCHWAŁY PODJĘTEJ W TRYBIE INDYWIDUALNEGO ZBIERANIA GŁOSÓW ".
W tym przypadku wchodzi w rachube drugi sposób liczenia terminu (od powiadomienia) gdyż uchwała została podjęta zanim część "poduszkowców" stała się właścicielami garaży u Miiśków. Jeśli "poduszkowcy" będący jednocześnie - z racji posiadania garaży u Miśków - członkami WM "Miś" nie zostali poinformowani na piśmie o treści uchwały dotyczącej grodzenia (w szczególności rzeczonej bramki) muszą o to wystąpić (najlepiej pisemnie) - i od daty trzymania takiej uchwały mają tygodni na wystąpienie do sądu.
Wspólnota: Poduszkowiec
Ulica: Strusia
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 540
Wysłany: Czw 18 Sie, 2005
Basik - dzięki za dokładną i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie.
Dobrze mieć w Zarządzie kogoś znającego się na wszelkich "paragrafach"
A Ty tak się broniłaś, przed objęciem tej funkcji...
Myślę jednak, że ludziom nie będzie się chciało bawić w sprawy sądowe (choć z tego co napisałaś jasno wynika, że szansa na pozytywny finał jest spora).
Poczekajmy, aż wypowiedzą się "garażujący" u Miśków. Może jednak spróbują...
_________________ Budzi się we mnie zwierzę!
(tylko obawiam się, że to leniwiec)
Może problem zamkniętych bramek rozwiąże się kiedy ktoś złamie nogę i zacznie domagać się odszkodowania, ja osobiście ze trzy razy mało co z zakupami nie gryzłam trawy, jestem niska i w dodatku w obcasach chodzę jak złamię nogę to nie daruję Miśkom!!Przetnę wtedy łańcuch i tak do skutku może ustąpią!
Może problem zamkniętych bramek rozwiąże się kiedy ktoś złamie nogę i zacznie domagać się odszkodowania, ja osobiście ze trzy razy mało co z zakupami nie gryzłam trawy, jestem niska i w dodatku w obcasach chodzę jak złamię nogę to nie daruję Miśkom!!Przetnę wtedy łańcuch i tak do skutku może ustąpią!
zlamana noga nie pomoze --- ale pomoc "zlamanej nodze" to inna sprawa --- sprawa nie tylko miskowej bramy, ale wystkich grodzen..... oj bedzie sie dzialo ---- jak karetka nie dojedzie na czas --- nie wspominajac o strazy ogniowej.... poczekamy, pozyjemy i sie przekonamy... ktora wspolnota zaplaci za swoje pomysly i czyny
!!!!!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum