Wysłany: Czw 28 Wrz, 2006 Regulamin zasad parkowania - potrzebny
Drodzy, widzac jak Pan zaklada blokady na kola samochodow z identyfikatorem, ktore stoja na miejscach do tego celu wyznaczonych, jedynie dlatego, ze jedno kolo wystaje odrobine za linie jest dosc dziwne tym bardziej, ze nie znalazlam nigdzie informacji mowiacej ze taka praktyka bedzie stosowana w takich sytuacjach. MOze jest jakas uchwla, która o tym jasno mowi?
Ostatnio pewien mieszkaniec Poduszki zaparkował tak, że tylko jedno koło wystawało poza linię i miał blokadę. Ale samochodzik swój postawił przy wejściu do klatki 7d i skutecznie zablokował przejazd większym samochodom. A przecież tylko jedno koło wystawało...
mówi o tym regulamin parkowania uchwała nr8/2005 a dokładniej punkt 10.
Lukasfot, regulamin zostal przestudiowany, zanim zadalam pytanie.
Czyli rozumiem, ze jak zaparkuje samochod miedzy slupkami, kolo schodow, chowajac sie gleboko na ciag dla pieszych to nie zostane odcholowana, blokada nie zostanie zalozona bo mieszcze sie w liniach, ale z drugiej strony weszlam gleboko na "ciag pieszy" a to kwalifikuje do usuniecia.
Drodzy Panstwo, czas jakis temu parkowalam swoj samochod na tym wlasnie miejscu i moje kola weszly na linie i wystawaly za obrys, pan, ktory zaklada blokady (akurat w tym czasie blokowal kogos) powiedzial, ze to jest niezgodne i ze mnie zablokuje jesli sie nie cofne w glab, to jakis absurd! Rozumiem zastawic przejazd! Ale to juz lekkie przegiecie, tym bardziej, ze raczej nie jest to "niezgodne z przepisami" i nie "utrudnia ruch pojazdom specjalnym.
olafson napisał/a:
Ostatnio pewien mieszkaniec Poduszki zaparkował tak, że tylko jedno koło wystawało poza linię i miał blokadę. Ale samochodzik swój postawił przy wejściu do klatki 7d i skutecznie zablokował przejazd większym samochodom. A przecież tylko jedno koło wystawało...
ok to bylo uzasadnione bo faktycznie blokowal przejazd. Ale czemu mial zalozona blokade, to nie zmienilo stanu faktycznego, on nadal blokowal przejazd, nic nie uleglo zmianie, cale szczescie, ze nie jechal "pojazd specjalny". W regulaminie jest jasno napisane, ze takie pojady beda odholowywane na parking strzezony, a nie blokowane w tak uczeszczanych miejscach.
są odcholowywane jeśli istnieje taka mozliwość w tamtym przypadku Pan z holownika stwierdził że nie uda mu sie odcholować tego auta.
wybacz ale nie widzialam Pana holownika (a czas jakis tam stalam, musialam zaparkowac, potem poprawic do linijki), byl jedynie jeden i ten sam czlowiek, który zakladal u nas blokadki (no chyba, ze on jest holownikiem? )
gogo są przynajmniej 2 różne holowniki, każdy do nieco innych przypadków błędnego parkowania.
Za uszkodzenia związane z holowaniem odpowiada firma holująca, więc jej pracownicy nie uprawiają demolki ściąganego samochodu i jego otoczenia (innych samochodów) tylko po to żeby pokazać że można zwlec samochód na parking. Stąd też blokady. Są tańszym i wygodniejszym sposobem dyscyplikowania kierowców. Jak dla mnie, jeżeli samochód nie blokuje przejazdu/przejścia to wystarcza blokada. Jeżeli pojazd jest tak zaparkowany że utrudnia ruch to w miarę możliwości należy go ściągnąć. Celowo użyłem "w miarę możliwości" gdyż próba ściągnięcia samochodu z podwórka Poduszki blokuje ruch na całej Strusiej. W tym działaniu odrobina rozsądku nie zaszkodzi.
Można oczywiście narzekać na regulamin parkowania, można marudzić że porządek jest wprowadzany drakońskimi metodami (upomnienie == wypłata z konta) ale trzeba pamiętać w jakim celu wprowadzono ograniczenia w parkowaniu. Droga ma być przejezdna dla samochodów straży pożarnej, śmieciarek czy samochodów dostawczych. Albo mieścisz sie w liniach i nie masz sie czego obawiać gdy przejedzie śmieciarka, albo nie masz lusterka czy też masz zarysowane drzwi. Wybór należy do Ciebie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum