Wspólnota: Poduszkowiec
Ulica: Strusia
Dołączył: 27 Mar 2005 Posty: 165
Wysłany: Wto 21 Cze, 2005
Spokojnie, uchwała bedzie tylko w razie czego. Pelikany planowały się odgrodzić i po czesci to zrobiły ale na razie od naszej strony i Tukanów tego nie zrobiły i wiele samochodów jeżdzi "ciągiem pieszo-jezdnym" pod prąd. Chcieli byśmy aby zrezygnowali w ogóle z grodzenia i otwożyli blokady przy bramie koło de'silvy. Ale jeśli tego nie bedą chcieli zamieżamy nie pozwolic na jazde "ciągiem" szczególnie pod prąd.
i słusznie- Pelikany jeżdżą pod prąd i trzeba coś z tymz robić ale nie podejmujmy uchwał "na wypadek" -moze się z pelikanami uda dogadać i sie odgrodzą
Wspólnota: Poduszkowiec
Ulica: Strusia
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 540
Wysłany: Sro 22 Cze, 2005
Cytat:
i słusznie- Pelikany jeżdżą pod prąd i trzeba coś z tymz robić ale nie podejmujmy uchwał "na wypadek" -moze się z pelikanami uda dogadać i sie odgrodzą
Nie tylko Pelikany jeżdżą pod prąd. Nie raz już widziałem mocno "zagubionych" kierowców spoza osiedla, rozpaczliwie szukających wyjazdu.
Jednego takiego musiałem zmusić do wycofania. Dopiero wtedy ujrzał znak zakazu i zawrócił. W jego oczach była coraz większa panika. Może miał bidulek klaustrofobię
Niektórzy zaś faktycznie skracają sobie drogę do wyjazdu z pełną premedytacją. I to trzeba zdecydowanie ukrócić.
_________________ Budzi się we mnie zwierzę!
(tylko obawiam się, że to leniwiec)
Nie chodzi tylko o to, żeby zdjęli blokady od naszej strony. Pelikany zablokowali również Meander, a ponieważ mamy podpisać służebność dróg pomiędzy Meandrem, Tukanami i Poduszkowcem, to nie rozwiąże sprawy zdjęcie blokad tylko od strony Poduszkowca. Druga kwestia to partycypowanie w kosztach utrzymania tej drogi, bo jak narazie to będziemy ponosić je tylko z Meandrem bo Pelikany nie dadzą nam złotówki. Sprawa jest prosta, albo Pelikany zdejmują blokady, albo my zakładamy szlabanik.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 435
Wysłany: Sro 22 Cze, 2005
Z tego co wiem Pelikany miały założyć blokady od waszej strony w marcu.Jest prawie lipiec i niewiadomo kiedy to nastąpi bo jeszcze uchwała nie przeszła.Może to ciągnąć się jeszcze z rok.Sprawa jest prosta nie zablokują bo mieliby tylko jeden wjazd i wyjazd a teraz mają dwa.tylko że jak chcą mieć dwa wyjazdy powinni zlikwidować blokady od strony Meandra.A tymczasem utrudnili komunikację wielu ludziom a sami poszli na łatwiznę.
postawcie jak najszybciej blokadę po swojej stronie.
Chociaż gdyby to Pelikany ustawiły blokadkę, to my zaoszczędzilibyśmy nieco gotówki [/quote]
tak tylko jak oni postawia blokade to oni beda dyktowac warunki bo to ich a jak my postawimy to mamy ich w garsci
trzeba to zrobic jak najszybciej, bo stego co wiem ich brama ma byc zamykana na pilota wiec bedziemy my miec problem nie oni
spokojnie z tymi blokadami..
czy wzieliście pod uwagę mieszkańców poduszki, którzy maja garaze na Pelikanów?
szczerze... ja już w tej chwili mam dość wyjzadu przez całe osiedle, a w chwili gdy będe miała jeszcze problem z wjazdem, to osobiście te blokady zdejmę..
A czy wspólnota MIś i wspólnota PELIKANY wzięli pod uwagę (w chwilipodjęcia decyzji o ogrodzeniu)naszych mieszkańców którzy mają garaże w ich wspólnotach. Czy uważasz ,że wspólnota Pelikan w chwili grodzenia się pomyśli o mieszkańcach poduszki, którzy mają garaże u nich. ODPOWIEDŹ BRZMI NIE. Bo każdy myśli o własnym interesie, Od strony Albatrosów do dnia dzisiejszego nie została otworzona furtka , więc Ci co mają tam garaże muszą chodzić na około do swoich domów. A jeden z rozmówców na forum wypowiedział się że nie otworzą, bo kto zapłaci za zniszczony chodnik - rzeczywiście od chodzenia strasznie byśmy go zuzyli
czuję się jak w klatce przez te bramy, szlabany itp...ale nigdy nie będę głosowac za kolejnym idiotycznym rozwiązaniem, który komukolwiek może utrudnić życie..
Gdybym miala zagrodzony dostep do garazu przez zamkniętą bramkę- najnormalniej w swiecie usunęła bym ten zamykający łancuch..I tak do skutku... Wspolnota, poprzez swoje działanie nie moze utrudnić życia wlasnemu członkowi i chyba to jest zrozumiale..
[ Dodano: Sro, 22 Cze 2005 13:47 ]
i dodam jeszcze na koniec, że naszym celem ma być doprowadzenie do zniknięcia wszystkich blokad, bram a nie stawianie nowych. Wiem, że to trudne, ale nie niemożliwe... Zastanówmy się wspolnie co zrobić, żeby do tego doprowadzić, a nie pisać, że ,,ktoś komuś w czymś dołoży..''
Zgadza się. Dlatego każdy może podpisać się pod uchwałą , że albo jest za albo przeciw. Ludzie którzy mają okna od strony Tukanów nie mają zamiaru mieć Marszałkowskiej pod oknem , bo cały ruch wspólnoty Poduszka , Meander + teraz Pelikanów odbywa się pod ich oknami. Ja nie mam zamiaru ponosić większych kosztów przyszlej modernizacji drogi , po której będą jeździć członkowie wspólnoty, którzy się ogrodzili i nie dołożą ani złotówki do remontu drogi. Mamy demokracje i większość zadecyduje albo za albo przeciw.
Z tego co wiem Pelikany miały założyć blokady od waszej strony w marcu.
Sprawa jest prosta nie sadzili ze bedziemy mieli droge!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!a tu patrz niespodzianka
sadzili ze jak misie nam zlikwiduja dojazd - zdejmujach poprzednia droge jeszcze nieutwardzona to oni postawia szlabanik i tym samym zrobia nam kuku...i moze cos tym uzyskaja dla siebie...a tu niespodzianka...no i sie chyba przeliczyli, bo ich zapora jest nagminnie zastawiana przez parkujace tam samochody wiec nie da sie przejechac
zastanawiam mnie tylko jedno jezeli bedziemy mieli podpisana sluzebnosc na nasza droge czyli ta od Tukanow to w tej sytuacji oni moga nam naskoczyc ze szlabanikiem bo w kazdej chwili mozemy go im zdjac to po pierwsze a po 2gie w tej sytuacji brama misiow chyba zacznie stac bezprawnie bo po czesci stoi chyba rowniez na naszej drodze - ale tu sie moge mylic
Wspólnota: Poduszkowiec
Ulica: Strusia
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 540
Wysłany: Sro 22 Cze, 2005
gogo napisał/a:
jak oni postawia blokade to oni beda dyktowac warunki bo to ich a jak my postawimy to mamy ich w garsci
trzeba to zrobic jak najszybciej, bo stego co wiem ich brama ma byc zamykana na pilota wiec bedziemy my miec problem nie oni
Też racja. Zapomniałem ,że tak też może się zdarzyć.
arwena napisał/a:
naszym celem ma być doprowadzenie do zniknięcia wszystkich blokad, bram a nie stawianie nowych. Wiem, że to trudne, ale nie niemożliwe... .''
Oczywiście, że dobrze byłoby do tego doprowadzić i ogrodzić osiedle jako całość, bez wewnętrznych podziałów. Ale póki co każdy myśli o "swoim kawałku podłogi".
_________________ Budzi się we mnie zwierzę!
(tylko obawiam się, że to leniwiec)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum