Wspólnota: Poduszkowiec
Ulica: Strusia
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 540
Wysłany: Pią 24 Cze, 2005
arwena napisał/a:
dwukierunkowy ruch na pasie ,,pieszo-jezdnym''
No nie wiem... Trochę ten "ciąg" wąski. Dwa szersze samochody z trudem się tam wyminą.
Na dokładkę między krawężnikiem a płotkiem czynszówki jest dość niefajna szczelina. Odrobina nieuwagi i można się tam kołem zaklinować (przy okazji opierając się o płot).
Mam wrażenie, że płyty były ciut szersze.
_________________ Budzi się we mnie zwierzę!
(tylko obawiam się, że to leniwiec)
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Pią 24 Cze, 2005
M-Teo napisał/a:
No nie wiem... Trochę ten "ciąg" wąski. Dwa szersze samochody z trudem się tam wyminą.
Dokładnie. Ja już bym zostawił ten kawałek jednokierunkowy. Za to połączył w jeden 'krwioobieg' Pelikanów i Strusią na zasadzie jednokierunkowych. Pelikanów "od kościoła", Strusia "do kościoła".
Mamy wówczas co prawda lekko niezbalansowane wjazdy (2) i wyjazdy (1) ale nic innego się chyba tutaj nie da wymyślić.
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
Kiepski pomsł z tym dwukierunkowym ruchem. Ludziom, którzy mają okna na tamtą stronę nie można zrobić Marszałkowskiej za oknem. Już przy jednokierunkowym mają dość, ze względu na ilość przejeżdżających (Poduszka, Meander i spora część Pelikanów), przy dwukierunkowym dochodzi problem najeżdżających na siebie kierowców etc. Nie wchodzi w grę.
"Dyktowanie warunków" to może trochę za dużo powiedziane.
Wydaje mi się, że Gogo chodziło o to, że jeśli to Pelikany ustawią blokadę, to może być to szlaban, dzięki czemu my będziemy odgrodzeni już do końca, a Pelikany dalej będą sobie jeździć przez Poduchę albo "ciągiem pieszo - jezdnym".
W takim przypadku my musielibyśmy postawić blokady przed takim szlabanem. A to byłoby już całkowite kuriozum.
Nie wiem, może niezbyt dobrze to interpretuję.
Gogo - popraw mnie, jeżeli są jakieś nieścisłości. W sumie pytanie było do Ciebie, a tu ja się wtrącam...
Dokladnie tak!!!!!!
Dyktowanie warunków" to może trochę za dużo powiedziane- chyba troszke przesadzilam...
Zastanawia mnie jedno.
Dlaczego wszystkie Wspólnoty wkładają tyle energii w utrudnianie swoim sąsiadom ( w tym sobie) życia.
Na tym skromnym kawałku gruntu Multihhek zmieścił tylu ludzi , mamiąc po kolei następnych nowych mieszkańców od Albatrosów po Poduszkowiec i "umył ręce".
Może frustracja popycha ludzi do grodzenia się , stawiania blokad zamiast pomyslenia, że skazani na siebie wszyscy powinniśmy ułatwiać sobie życie.
Zamiast grodzić się, lepiej może na wspólnym forum Wspólnoty powinny ustalić jak ogrodzić cały teren (paradoksalnie blokady ulic zwiększyły ilość miejsc parkowania -tylko gdyby były one przez nas ekonomicznie wykorzystywane ).
Rozliczać się mieszkańcy będą na poziomie wspólnoty ale ważne sprawy całej społeczności - bezpieczeństwo, porządek,komunikacja - powinny być ustalane przez Wspólnoty razem .
Mieszkam tu już rok i sądzę że wiele spraw dojrzało już do normalnego załatwienia między Wspólnotami ( jak chociazby jednokierunkowość przejazdów )
Czego sobie i Wam - życzę -(oj , naiwny?)
Cieszę się bardzo, że ktoś podziela moje poglądy!
czytając posty mam nieodparte wrażenie, że dokoła wszyscy wszystkich utopiliby w łyżeczce wody, że każdy ma ułańską fantazję i sarmackie poczucie własnej wyższości...
LUDZIE! mieszkamy tu razem, więc przestańmy grodzić, zamykać na kłódki, budować śmietniki z domofonem...
trochę życzliwości i empatii by dojrzeć w sąsiednim bloku człowieka, sąsiada a którym można pogadać o pogodzie, pociechach, samochodzie, czymkolwiek ...
nauczmy się widzieć a nie tylko patrzyć i słyszeć a nie tylko słuchać ...
Zastanawia mnie jedno.
Dlaczego wszystkie Wspólnoty wkładają tyle energii w utrudnianie swoim sąsiadom ( w tym sobie) życia.
Na tym skromnym kawałku gruntu Multihhek zmieścił tylu ludzi , mamiąc po kolei następnych nowych mieszkańców od Albatrosów po Poduszkowiec i "umył ręce".
Może frustracja popycha ludzi do grodzenia się , stawiania blokad zamiast pomyslenia, że skazani na siebie wszyscy powinniśmy ułatwiać sobie życie.
Zamiast grodzić się, lepiej może na wspólnym forum Wspólnoty powinny ustalić jak ogrodzić cały teren (paradoksalnie blokady ulic zwiększyły ilość miejsc parkowania -tylko gdyby były one przez nas ekonomicznie wykorzystywane ).
Rozliczać się mieszkańcy będą na poziomie wspólnoty ale ważne sprawy całej społeczności - bezpieczeństwo, porządek,komunikacja - powinny być ustalane przez Wspólnoty razem .
Mieszkam tu już rok i sądzę że wiele spraw dojrzało już do normalnego załatwienia między Wspólnotami ( jak chociazby jednokierunkowość przejazdów )
Czego sobie i Wam - życzę -(oj , naiwny?)
Pozdrawiam
Grzegorz
Bo jeśli chodzi o odblokowanie osiedla należy je całkiem zablokować żeby mieszkańcy wspólnot doszli do decyzji że nie jest to domek w lesie gdzie można odgrodzić sie od wszystkiego wybudować fosy zasieki itp. jeżeli zarząd Pelikanów stwierdził kategorycznie że z poduszką i meandrem nie będzie gadać bo to oni będą żądzić na osiedlu to sie pomylił ja na miejscu wspólnoty pelikany podziekowałbym tym mądrym głową bo z tego co wiem blokada powstanie i to bardzo szybko a mieszkańcy i zarząd pelikanów obudzi sie z ręką w nocniku. Nierozumiem dlaczego pelikanki jeżdzą po naszych drogach ito pod prąd nie dając nic w zamian
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 435
Wysłany: Pią 01 Lip, 2005
Ja swego czasu na forum wystosowałem apel do zarządów wspólnot Albatrosów,Misiów,Pelikanów o usunięcie blokad a następnie staranie się wszystkich zarządów o przebicie Bocianiej do Słowiczej.wywiązała się na forum rzeczowa dyskusja.Niestety spotkało się to ze zdecydowaną odmową osób wypowiadających się w tej sprawie z różnych powodów.Tylko zarząd Meandra chcąc uniknąć grodzenia się a tymsamym utrudnienia komunikacji nie tylko mieszkańcom poduszki ale również swojej wspólnocie podjął rozmowy co przyniosło pozytywne efekty.wtedy miałem nadzieję iż śladem Meandra pójdą inne wspólnoty i osiągniemy normalność.Teraz zadaję sobie pytanie:
Dlaczego my mamy zgadzać się na korzystanie z naszych dróg innym wspólnotom skoro one nie pozwalają korzystać nam ze swoich ulic?
Dlatego apeluję do zarządów Meandra i Poduszki (chyba jeszcze De Silwę) o jak najszybsze zainstalowanie blokady na drodze pomiędzy wspólnotą poduszka a wspólnotą pelikany.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 2105
Wysłany: Sro 06 Lip, 2005
mariuszb napisał/a:
Dlatego apeluję do zarządów Meandra i Poduszki (chyba jeszcze De Silwę) o jak najszybsze zainstalowanie blokady na drodze pomiędzy wspólnotą poduszka a wspólnotą pelikany.
Jest to pewien argument, jednak mieliśmy świecić przykładem, że można funkcjonować bez blokad.
Rozważałbym jednak zastosowanie analogicznych reguł w zakresie parkowania. Mam tu na myśli, aby na naszych uliczkach parkowały tylko samochody z naszych wspólnot. Skoro inne się grodzą i zamierzają wywozić auta "obcych" to dlaczego mają mieć możliwość parkowania u nas.
GRZEGORZU, dobrze piszesz, są to głosy również innych osób z naszego forum. Zapraszam do lektury tematów w innych wspólnotach. Zapraszam również innych do czytania tematów na całym forum Osiedla Słowicza... do czytania i pisania oczywiście
Wtrącając dwa słowa do tej dyskusji, chciałbym zaznaczyć, że dopiewro wielka tragedia z płonącymi domami i dymiącymi ciałami (czego oczywiście nikomu nie życzę ale takie niebezpieczeństwo w zbiorowościach ludzkich istnieje od zawsze), może spowodować jakieś opamiętanie ludzi, którzy nie są po prostu wstanie zrozumieć, że takie niebezpieczeństwo istnieje. Szczególnie przy takiej ilości mieszkańców na 1m kw. Jestem przekonany, że w dniu kiedy dojdzie do takiej tragedii nie znajdzie sie ani jednej osoby odpowiedzialnej za utrudnienia w dotarciu służb ratowniczych do poszkodowanych. Może to okrutne co piszę ale być może dopiero po takim nieszczęściu wspólnoty opamętałyby się. Jestem oczywiście przeciwny jakimkolwiek formą grodzenia się nie tylko ze względów bezpieczeństwa i zagrożeń wynikających z bezmyślnego parkowania w miejscach ewentualnego przejazdu pojazdów ratowniczych. Samo grodzenie się nie przyniosło, żadnych zmian w ilości przejazdów i możliwości parkowania samochodów, spowodowało tylko haos i większe zagrożenie przez jazdę "pod prąd". Nikt o zdrowych zmysłach nie wjedzie do naszego osiedla jeśli nie musi a ci co muszą i tak wjadą - choćby na dwóch kołach. Jeżeli sami nie pomyślimy o własnym bezpieczeństwie to kto za nas to zrobi?
Witam,
W ubiegłym tygodniu na początku ul.Pelikanów zaczęły się prace przy nowych szlabanach, prawdopodobnie będą działać na pilota bo podciągnięto instalację elektryczną.
Czy Pelikany rozmawiały z nami - Poduszką - na temat ich przejazdu przez ciąg pieszo-jezdny??? i ewentualnie o udostępnieniu także nam pilotów do ich szlabanów ????
Pozdrawiam
.... od strony Pelikanow ma stanac cos w rodzaju slupa ... cos co uniemozliwi przejazd w strone Strusiej i odwrotnie - kiedy to nastapi nie wiem - dlatego apeluje o postawienie "slupa" wczesniej niz to zrobia Pelikany... najlepszym dla rozmow bedzie odgrodzenie sie Poduszki od Pelikanow... od "wczoraj" ....
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 435
Wysłany: Pon 11 Lip, 2005
gawron napisał/a:
dlatego apeluje o postawienie "slupa" wczesniej niz to zrobia Pelikany... najlepszym dla rozmow bedzie odgrodzenie sie Poduszki od Pelikanow... od "wczoraj" ....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum