Grzesiu , przepraszam ale rozbawiłeś mnie tym postem
miło mi, że czasami uda mi się dać komuś uśmiech.
Piszecie o kartkach, o administracji, o straży miejskiej(myślałem ,że straż miejska całą dobę pracuje), a co Policja wie w tym temacie i jak na to reaguje?
Następne pytanie, czy ten bezdomny(tak go nazwijmy) ma klucz do drzwi od waszej klatki? Jakoś musi przecież wchodzić do klatki schodowej (duchem chyba nie jest), czyli albo ma klucz, albo ktoś mu drzwi otwiera. Wiem to z własnej klatki, jak często ludzie otwierają drzwi nie pytając nawet kto chce wejść na klatkę, nie wiem ,czy to z lenistwa, bezmyślności, czy poprostu tak ważna dyskusja jest na forum poruszana,że nieważne kto dzwoni byle szybko przestał i pyk drzwi otwarte,proszę wejść.
aneto o tym ,żeby Paweł zapraszał kogokolwiek do swojego domu nigdzie chyba nie piasłem, gdzie to przeczytałaś? Pomysł natomiast wcale nie jest najgorszy. Różni ludzie żyją na tym świecie i różnie ludzie reagują na czyjąś niedolę. Nie zawsze musi być tak ,że jeśli ktoś jest gorszy to trzeba go spluć,skopać i za drzwi wypchnąć. Sami nie wiemy co nas w życiu spotka i starajmy się podchodzić do różnych spraw tak,że to my jesteśmy w centrum uwagi.
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
Grzesiu , przepraszam ale rozbawiłeś mnie tym postem
miło mi, że czasami uda mi się dać komuś uśmiech.
Piszecie o kartkach, o administracji, o straży miejskiej(myślałem ,że straż miejska całą dobę pracuje), a co Policja wie w tym temacie i jak na to reaguje?
Następne pytanie, czy ten bezdomny(tak go nazwijmy) ma klucz do drzwi od waszej klatki? Jakoś musi przecież wchodzić do klatki schodowej (duchem chyba nie jest), czyli albo ma klucz, albo ktoś mu drzwi otwiera. Wiem to z własnej klatki, jak często ludzie otwierają drzwi nie pytając nawet kto chce wejść na klatkę, nie wiem ,czy to z lenistwa, bezmyślności, czy poprostu tak ważna dyskusja jest na forum poruszana,że nieważne kto dzwoni byle szybko przestał i pyk drzwi otwarte,proszę wejść.
aneto o tym ,żeby Paweł zapraszał kogokolwiek do swojego domu nigdzie chyba nie piasłem, gdzie to przeczytałaś? Pomysł natomiast wcale nie jest najgorszy. Różni ludzie żyją na tym świecie i różnie ludzie reagują na czyjąś niedolę. Nie zawsze musi być tak ,że jeśli ktoś jest gorszy to trzeba go spluć,skopać i za drzwi wypchnąć. Sami nie wiemy co nas w życiu spotka i starajmy się podchodzić do różnych spraw tak,że to my jesteśmy w centrum uwagi.
Grzesiu ,
Zgadzam się w 100 % i cieszę się, są jeszcze ludzie którzy tak myślą
Różni ludzie żyją na tym świecie i różnie ludzie reagują na czyjąś niedolę. Nie zawsze musi być tak ,że jeśli ktoś jest gorszy to trzeba go spluć,skopać i za drzwi wypchnąć. Sami nie wiemy co nas w życiu spotka i starajmy się podchodzić do różnych spraw tak,że to my jesteśmy w centrum uwagi.[/quote]
Tylko Ci bezdomni żyją tak z własnego wyboru. Mogli by spać w jakimś przytułku, w noclegowni dla bezdomnych ale nie chcą bo tam nie mozna pić , więc wybierają sobie klatki na noclegownie
właśnie cała dyskusja od tego się zaczęła, tylko co? mamy zebrać się w kupę z całego osiedla i większością stanąć nad facetem, może go lekko poszturać a jak zacznie się opierać do mu do....ć? Ilu mieszkańców mieszka na tej klatce, wszyscy odpowiadają za to co się na niej dzieje.
Zastanawiam się jak do tego faceta przemówić? może zaprosić go na forum ,niech sobie poczyta, popisze, być może zrozumie. Kurcze jaka szkoda,że bezdomni nie mają netu tyle było by im do powiedzenia, a tak weź rozmawiaj z bezdomnym. Można zaproponować rządzącym a najbliżej mamy do burmistrza , aby wyposażył bezdomnych z terenu Piaseczna w laptopy z netem bo niemożna się z nimi dogadać ,są nie na czasie.
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 752
Wysłany: Czw 07 Gru, 2006
Hahahahahahahaha... Każdemu nurowi, laptopa na Święta. Niech na czasie będą. Im, to by się raczej chipy albo GPS przydał.
Poważniej... jeśli się zdarzy, że ktoś taki zanocuje... stuknąć do sąsiada obok... i w 2-3 chłopa... wywalić gościa za drzwi... Tyle.
Jeśli chodzi o nurów, jestem niestety na bieżąco (z racji pracy). Towarzystwo upierdliwe i uważa, że wszystko im się należy (spanie, żarcie, czyste ciuchy... no, kąpiel niekoniecznie... jakoś z tym myciem na bakier najczęściej)...
Widzę, że na Nurka jest szereg pomysłów a co „moim” pieseczkiem i jego „sympatyczną” właścicielką?? Bo w sobotę i niedzielę kiedy wreszcie można chwilę pospać to zaczął „koncert” koło 7.00.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 752
Wysłany: Pon 11 Gru, 2006
Dzieciak, ja bym systematycznie pukała do drzwi sąsiadki... za każdym razem, gdy pies zaczyna koncertować. No i powiadomienie tej pani, że jeśli jakoś nie zareaguje... będzie powiadomiona Straż Miejska lub Policja.
Nie to, że nie lubię zwierząt. Wprost przeciwnie... Zawsze w domku były psy... ale trzeba chcieć je "wychować" jeśli mają mieszkać w bloku.
A co radzicie na kolesia, który włącza swoje audio na cały regulator, aż ściany się trzęsą, tylko na kilka minut po czym przycisza ale robi to kilka razy dziennie ?
Czasem jak wraca z imprezy ze znajomymi włącza muzyczkę o 00.30.
Wiem, że można zawiadomić Straż Miejską albo Policję tylko, że zanim przyjadą to chłoptaś już przyciszy a ja i moje dziecko już nie śpimy
Byliśmy u niego, jest bardzo grzeczny i od razu przycisza. Niestety nie na długo.
Małolat mieszka na Strusiej 4a.
a licznik i bezpieczniki ma na klatce czy w mieszkaniu?
bo jak na klatce to tylko wykręcasz i nim znajdzie kolejne masz conajmniej jedną noc błogiej ciszy
a jak wyłączyć przeklinanie na cały regulator od rana do późnego wieczora, ściany są cienkie, rodzinka 2 + 1 a najgorzej przeklina przedszkolak, na zasadzie:
Ty k... pi... jeb... (to do matki) nie będę robił tego czy tamtego
k... m... sku... jeb... (to matka do syna) masz robić to co mowię (potem łup, trzask) i łeeeeee (płacz)
ojca nie słychać, może dlatego że cały czas jest w pracy
mój syn rano wstając do szkoły musi wysłuchać najpierw soczystą wiąchę zza ściany jak Państwo Sąsiedstwo się szykuje do przedszkola
gdzie mam to zgłosić? - ciszy nocnej nie zakłócają poza imprezami sobotnimi
_________________ Lepiej coś powiedzieć niż głupio milczeć
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 752
Wysłany: Sro 13 Gru, 2006
ogr napisał/a:
może ojciec jest od "łup, trzask"?
Buhahahaha... Nie mam pomysłu na taką rodzinkę... Może, oni się dopiero co z Ząbkowskiej czy Brzeskiej wyprowadzili i jeszcze nie przystosowali się do życia poza starą Pragą?
Ulica: Albatrosów
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 235
Wysłany: Czw 14 Gru, 2006
pigula napisał/a:
Może, oni się dopiero co z Ząbkowskiej czy Brzeskiej wyprowadzili i jeszcze nie przystosowali się do życia poza starą Pragą?
Faktem jest, że Praski Trójkąt Bermudzki wypiękniał i ludzie jakby inni... Lokalsi musieli się gdzieś wyprowadzić... Być może na Słowicza...
_________________ A to Polska właśnie. Kraj społecznej szczęśliwości i wolnej przedsiębiorczości, w którym strzela się do gości, jak się im zazdrości...
Oj widzę, że w naszym bloku nie jest łatwo!!
Do wyboru lumpy, szczekające pieski, „kochająca” się rodzina, imprezowicze lub melomani!!! I jeszcze rano może spotkać niespodzianka gdy postawiło się samochód nie tak jak trzeba.
A czy widzicie jakieś pozytywy Poduszki lub samego osiedla Słowicza??
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum