Wysłany: Pią 25 Lis, 2005 nie ma DS...czy cos sie zmienia na lepsze?
Nie mamy DS
mamy nową firmę - czy cos sie zmienilo na lepsze?
podobno mieli obnizyc koszty i tym samym mielismy miec mniejszy czyn - ale z tego to chyba nici!
Dzisiaj sie dowiedzialam ze mamy taka sama umowe na dostawe wody jak w czasie panowania DS, czyli nic nie zostalo wywalczone, bedziemy slono placic
Do Zarzadu:
1. Moze jakies info do ludzi jak wyglada sprawa po przejeciu papierow od DS
2. czy jest ktos kto odpowiada za naprawy uszkodzen w naszym bloku tj drzwi wejsciowe? czy kazdy lokator musi osobiscie skladac pismo z prosba o naprawienie drzwi wejsciowych bo niedlugo wypadna razem z futryna (klataka 7D) ?!!!
3. czy powstala lista usterek w naszym bloku i czy zostala zgloszona do MH w celu ich usuniecia - czas leci - a jak przeleci - to sie cmokniemy i bedziemy naprawiac z wlasnych pieniedzy
4. czy zostal przywrocony fundusz remontowy?
Wspólnota: Poduszkowiec
Ulica: Strusia
Dołączył: 27 Mar 2005 Posty: 165
Wysłany: Pią 25 Lis, 2005
1) Firma De'silva nie przekazała jeszcze pełnej dokumentacji.
2) Wkrótce odbedzie się zebranie wiec wszyscy bedą mogli usłyszeć co się zmieniło(Administracjia kończy przygotowywanie wszystkich papierów )jak tylko zostanie to przygotowane zacznie się informowanie mieszkańców o zebraniu (musi się to odbyć na tydzień przed zebraniem )
3) To że za wode będziemy płacić tyle samo to nie oznacza, że nie udało się obniżyć innych kosztów.
4) Usterki zgłaszane są na bierzaco do M-H niestety to trwa (zawsze jest czas na odpowiedz 14 dni) i zawsze M-H wykorzystuje to do końca. Tak jest z dzwiami i bramami itp.
5) Co do funduszu jest takowy przewidziany w nowym projekcie planu gospodarczego który trzeba przegłosować w drodze uchwały.
Z wszystkimi pytaniami mozna zgłaszać się do Administracji tam zawsze najświerzsze informacje.
Info o miejscu w dany dzień, telefon i e-mail znajduje się w gablotach.
Wysłany: Pią 25 Lis, 2005 Re: nie ma DS...czy cos sie zmienia na lepsze?
gogo napisał/a:
Nie mamy DS
mamy nową firmę - czy cos sie zmienilo na lepsze?
podobno mieli obnizyc koszty i tym samym mielismy miec mniejszy czyn - ale z tego to chyba nici!
Dzisiaj sie dowiedzialam ze mamy taka sama umowe na dostawe wody jak w czasie panowania DS, czyli nic nie zostalo wywalczone, bedziemy slono placic
Do Zarzadu:
1. Moze jakies info do ludzi jak wyglada sprawa po przejeciu papierow od DS
2. czy jest ktos kto odpowiada za naprawy uszkodzen w naszym bloku tj drzwi wejsciowe? czy kazdy lokator musi osobiscie skladac pismo z prosba o naprawienie drzwi wejsciowych bo niedlugo wypadna razem z futryna (klataka 7D) ?!!!
3. czy powstala lista usterek w naszym bloku i czy zostala zgloszona do MH w celu ich usuniecia - czas leci - a jak przeleci - to sie cmokniemy i bedziemy naprawiac z wlasnych pieniedzy
4. czy zostal przywrocony fundusz remontowy?
Postaram się pokrótce odpowiedzieć na pytania:
1. Przejmowanie naszej dokumenacji od De Silva Haus trwało dość długo - już wiemy, że techniczna jest niekompletna; problem był też z "wyprowadzeniem spraw finansowych Wspólnoty na prostą - pani księgowa się natrudziła, ale efekty są;
2. Do usuwania drobnych usterek mamy tzw. "złotą rączkę"; jednak w przypadku drzwi sprawa jest bardziej skomplikowana - ich naprawa należy do MH w ramach gwarancji; w tablicach wiszą informacje o tym, że została złożona reklamacja do MH - dziś do administratora dzwonił ktoś z MH i ponoć drzwi mają być naprawiane pod koniec przyszłego tygodnia;
3. Lista usterek powstała - jest zawarta w protokole z obowiązkowego rocznego przeglądu stanu technicznego budynku dokonanego -na zlecenie Zarządu- przez uprawnioną osobę w dn. 18.11.2005 - przegląd taki powinien być dokonany jeszcze przez De Silvę - do kwietnia 2005r. (gdyż budynek oddano do użytkowania w kwietniu 2004r.) ale p. Iwona Papaj widocznie o tym "zapomniała";
4. Fundusz remontowy "przywrócony" nie został - decyzję dotyczącą tego funduszu podejmiemy wszyscy na zebraniu planowanym na grudzień; natomiast De Silva zobowiązała się do zwrotu na nasz rachunek środków pobranych kiedyś na fundusz.
Co do wysokości opłat za ciepło i podgrzanie wody - rozmowy prowadzone z Zarządem Pelikanów niestety nie przyniosły rezultatu, mimo że próbowaliśmy zbić cenę. Pelikany powołują się na rozporządzenie, które pozwala nakładać maksymalne na danym terenie stawki - i właśnie takie nakładają. Umowę trzeba było podpisać, bo nie mogliśmy dopuścić do odcięcia ciepła w bloku. Jeśli uważasz, że możesz coś "ugrać" w tym zakresie - zapraszamy do pracy w Zarządzie.
Zresztą o ceny ciepła planujemy jeszcze walczyć. Zawsze można wybudować własną kotłownię - zostało wystosowane zapytanie o cenę takiej inwestycji i czekamy na odpowiedź.
Udało się zbić ceny innych usług świadczonych Wspólnocie - stąd plany obniżenia zaliczek. Tyle, że najpierw trzeba to wszystko dokładnie skalkulować, napisać plan gospodarczy itd. A jak pisałam wcześniej księgowa miała nie lada problem z wyprowadzeniem finansów Wspólnoty "na prostą".
a wg mnie jedno zmieniło się zasadniczno- na mojej klatce 10a wg mnie wreszcie jest czysto i pan który sprząta używa płynów które przynajmniej nie śmierdzą
i ogłoszenia wieszane są w gablotach
a na powaznie- wiadomosci na ten temat nie posiadam ale chyba z eguły umowy podpisywane sa na konkretny okres
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum