Wysłany: Pon 04 Gru, 2006 Ciemność przy wejściu do 10a
Mam pytanie mieszkam sobie w 10 A mamy zime i szybko robi sie ciemno kiedy wchodzi sie po schodach na klatkę jest ciemno, nie pali się żarówka. dopiero po wdrapaniu sie na ostatni schodek o ile wcześniej ktoś nie poślizgnie się i nie złamie nogi albo nie zbaije sie dociera do domofonu i po omacku wsukuje kod do otwarcia drzwi. Kiedy to wszytsko już przezyje przyjmując ze nie zostanie napadnięty w tej ciemnej zrodzie przez kogoś może wejśc na klatkę i ...... zapalić sobie światło na schodach ...... chyba już troche zapóźno wtedy na to. Czy nie wydaje się Wam że światło powinno palić się tam od zachodu słońca do rana ? przecież wystarczy jakaś 25 W żarówka i już staje sie swiatłość. a nie człowiek wchodzi jak do grobowca.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum