modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pią 14 Lip, 2006
Na klatkach, znów wisi lista lokali, która nie oddał swoich głosów.
Wygląda imponująco. Ludzi, to nie rusza, bo w kupie czują się raźniej. Może też wydaje im się, iż tak należy czynić, gdyż 80% lokali (moja klatka) nie oddała swoich ankiet do głosowania.
Od kilku dni nosze się z zamiarem, napisania na odwrocie kartki, kilku „ciepłych” słów, do swoich sąsiadów. Ich stan nieświadomości, działa na mnie dość irytująco.
Z drugiej jednak strony, zastanawiam się czy nie lepiej jest, poświęcić wolną chwilę i chodząc od lokalu, do lokalu uświadomić „beztroskich” sąsiadów, jakie mogą być skutki, takiej bierności....Nawet nie chcę myśleć...
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Ja bardzo przepraszam, ale niestety kompletnie nie rozumiem tego co poniżej:
pet napisał/a:
witam sąsiadów,
macie racje to skandal z tymi, którzy nie oddają głosów, ale jest to obraz naszej rzeczywistości (parlament).
jestem troche zdumiony wynikami głosowania, no niestety przyjdzie mi 20% podwyżka, niestety nie pracuje w służbie zdrowia nie bede mial podwyzki 30% w październiku i tak sobie myśle ze na pelikanów sami lekarze mieszkaja.
wiekszosc chce procesu z multi, to dobrze, ale jak zatrudnią takich prawników jak spóldzielnia Jednosc i przegramy koszty to czynsz moze wzrosnąć o 100 %.
jakby zarzad zażądał 1 zł za m2 na swoje wynagradzenia to teraz jestem pewien napewno by to przeszło. Chojność wyborców nie ma umiaru, a dyżur zarządu to jedna godzina w tygodniu (bardzo ciężka praca i bardzo odpowiedzialna).
dziwi mnie ze tak mało osób głosowało przeciw za uchwałami zwiększającymi obciążenia, teraz bede płacił 8 zł. za m2. Tym samym wyprzedziłem juz kolegów z pracy, którzy mieszkaja w piasecznie i okolicach, gdzie średnio za m2 płaci się 4 zł.
dziękuje sąsiadom, którzy odważyli się i głosowali przeciw, a sąsiadom którzy co rok mają przynajmniej kilkudziesięcio % podwyżki zazdroszczę.
pet.
Czy mógłbym poprosić o sprecyzowanie o co konkretnie chodzi? Wtedy będę mógł może udzielić jakichś wyjaśnień. Tylko błagam - bardziej zrozumiale...
Z tego co wywnioskowałem:
- niezadowolenie z podwyżki
- niezadowolenie z planów procesowych z MH
- niezadowolenie z zarządu, który pracuje przez godzinę raz na 4 tygodnie (4 członków, 1 dyżur miesięcznie) i jeszcze ma czelność prosić o wynagrodzenie
- 8pln za m2 jako nowa stawka (co się na nią składa?)
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Pią 14 Lip, 2006
Marcin napisał/a:
A swoją drogą powala mnie twoje wyobrażenie o pracy członków zarządu.
Czasem jednak warto jest wiedzieć o czym się mówi, bo można się ośmieszyć...
Hm, widzisz - ja zarówno tutaj jak i na zabraniu postulowałem, aby Zarząd opowiedział trochę bardziej dokładnie jak wygląda jego praca. Skoro mamy mu płacić, warto abyśmy wiedzieli za co płacimy. Nie każdy zna się na tyle na działaniu wspólnoty aby widzieć z pracy Zarządu coś więcej, niż tylko dyżury...
Niestety, Zarząd nie opowiedział dokładnie czym się zajmuje (pomijam ową skrótową i ad-hoc prezentację na walnym - bo nie warto o tym wspominać). Skoro nie umiał się "sprzedać" niech się nie dziwi, że padają takie opinie jak wcześniej tutaj umieszczona.
Gdyby Zarząd podszedł poważniej do tematu (a mógł się przecież spodziewać że czuli na punkcie swoich pieniędzy ludzie będą oczekiwali jakiejś argumentacji za wprowadzeniem takiego a nie innego wynagrodzenia) to by przygotował krótki opis swojej pracy i przedstawił zainteresowanym. Przy odpowiednio przygotowanym materiale część obecnych sceptyków mogłaby nawet uznać, że proponowane wynagrodzenie jest ZBYT NISKIE w stosunku do ilości pracy.
Niestety, jak już wspomniałem, Zarząd nie umiał się "sprzedać" - niech się zatem teraz nie dziwi. Jak ja nie umiem "sprzedać" swojej pracy kierownictwu to również nie dostaję podwyżki czy też premii
I naprawdę nie jest wówczas ważne czy dużo pracowałem i jakie miałem efekty. Ważne jest, czy umiem to wykazać...
Nie mówmy zatem, że ktokolwiek się tutaj ośmieszył - to taka moja nieśmiała propozycja.
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
Jesli ktoś chciałby wiedzieć jak pracuje zarząd to bez problemu mógłby się tego dowiedzieć czy z rozmowy na dyżurze, czy strony, czy rozmowy z lepiej poinformowanymi sąsiadami. Trzeba było jedynie wykazać się minimalnymi chęciami. Ale zdecydowanie łatwiej jest tego nie robić i formułować wszystkowiedzące opinie.
Z drugiej strony - istotnie, zarząd mógł powiedzieć czym się na codzień zajmuje. I uwierz mi, że litania byłaby imponująca. A że tego nie zrobił - błąd.
Niemniej jednak kwestia w tej chwili i tak jest już czysto akademicka.
Co do użytkownika pet'a to mam swoje zdanie i swoje podejrzenia, ale pozwolisz że zachowam je chwilowo dla siebie.
A nie można by zmienić regulaminu w sprawie głosowania. Dać pod publikę i przegłosować zapis że tylko osoby które przyjdą na głosowanie decydują co dzieje się we wspólnocie, kto nie przyjdzie oznacza że wstrzymuje się nie jest ani na tak ani na nie.
Wspólnota: Pelikanów
Dołączył: 11 Maj 2005 Posty: 1074
Wysłany: Pon 17 Lip, 2006
no kurcze! nie ma żadnego "haka"na tych olewaczy ...???
_________________ Pokój ludziom dobrej woli.
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pon 17 Lip, 2006
"Haka" raczej nie ma, no chyba że nie wiem, iż taki istnieje.
Jest jednak metoda, polegająca na zwracania sąsiadom uwagi. Pomożę, nie pomoże, ale bierność jest najroszym zjawiskiem, jakie może w takiej sytuacji zajstnieć.
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum