modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Sro 04 Sty, 2006
Marcin napisał/a:
W mojej ocenie holowanie jest bardzo dobrym pomysłem - powoli, ale stale rośnie kultura parkowania we wspólnocie, przypadki kompletnie debilnego parkowania są coraz rzadsze - i dobrze.
Oczywiście Marcinie - trudno się z tym nie zgodzić. Debilne parkowanie w chwili obecnej przeniosło się po za teren wspolnoty, gdzie duża cześć mieszkańców parkuje swoje samochody i wszystko dzieje się zgodnie z zasadami wolnej amerykanki.
Wracając jenak do terenu naszej wspolnoty, nurtuje mnie pytanie, dlaczego nie ma zakazu parkowania we wszystkich przejazdach pomiędzy naszą wspolnotą a wspolnotą Strusiów?
Argumentację do tego pytania, zawarałam parę postów wyżej.
Pozdrawiam
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
To, co się dzieje poza terenem naszej wspólnoty nie leży w kompetencji zarządu i administratora - choć oczywiście i tam powinien panować zdrowy rozsądek. Ale niestety to jak ludzie parkują jest wyrazem ich kultury i poszanowania innych, czy też przeprowadzenia krótkiego procesu myślowego typu "czy jak rozkraczę swoje cztery koła w tym konkretnym miejscu to nie będę przeszkadzał". Jak uczy doświadczenie tego typu wysiłek przerasta możliwości znacznej części parkujących....
Strefy zakazu parkowania - ustalono, że nie wolna parkować w przejazdach, na podjazdach do garaży i łukach - czyli tam gdzie wymalowano białą linię. Dlaczego nie pod sklepem? Nie wiem, ale skoro stoją tam blokady to i tak ulicą nie da się przejechać... a zawsze to dwa dodatkowe miejsca, których deficyt jest przecież znaczny...
_________________ mane, thekel, fares...
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Sro 04 Sty, 2006
Marcin napisał/a:
(...)
Strefy zakazu parkowania - ustalono, że nie wolna parkować w przejazdach, na podjazdach do garaży i łukach - czyli tam gdzie wymalowano białą linię. Dlaczego nie pod sklepem? Nie wiem, ale skoro stoją tam blokady to i tak ulicą nie da się przejechać... a zawsze to dwa dodatkowe miejsca, których deficyt jest przecież znaczny...
Marcin, rozumiem jedna doniczka na każdym łuku, ale po co kilka wzdłuż 6 (wyjazd z garażu przy sklepiku) Ruch jest tam jednokierunkowy i nie powinno się zdarzyć, że ktoś będzie jechał pod prąd. To samo łuk przy szlabanie wjazdowym. Może być strefa ograniczonego parkowania, tuż przed szlabanem, ale po co zabrano aż tyle miejsc ? Parkowanie pod przejazdami, tez nikomu nie utrudniało znacznie ruchu, o ile parkowały tam małe autka a nie dostawcze. Wszystko takie miejsca wystarczyło wyznaczyć białymi liniami i byłoby kilka miejsc więcej. Zdaję sobie sprawę, że mogę sobie jedynie popisać, bo i tak nic nie zmienię w tym temacie.
Wiele Pelikanów zaczęło parkować w garażach Kwiatków, stąd tez pozorne "uregulowanie sytuacji" w naszej Wspólnocie.
Co do parkowania w przejazdach, to mam tylko jedno pytanie : którędy dojedzie straż pożarna w przypadku pożaru mieszkań, w których okna wychodzą na ulicę Strusią ?
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Modliszko, mylisz się niestety poważnie. Auta parkujące w przejazdach zdecydowanie utrudniały ruch, nawet jesli były to autka małe. Parkowanie na łukach - jak wyżej. Szczególnie na łukach przy wyjazdach z garaży.
Przejazdy z blokadami - rzecz dyskusyjna. Możemy wprowadzić zakaz parkowania, tylko czy Strusie i Poduszkowcy zrobią to samo po swojej stronie? Bo zakaz z jednej strony nic nie da. Samochody parkujące po drugiej stronie blokad i tak uniemożliwią przejazd owej teoretycznej straży. A czy w tamtych wspólnotach mają regulaminy parkowania i stosowne sankcje dla nie przestrzegających - po prostu nie mam pojęcia.
W mojej ocenie holowanie jest bardzo dobrym pomysłem - powoli, ale stale rośnie kultura parkowania we wspólnocie, przypadki kompletnie debilnego parkowania są coraz rzadsze - i dobrze.
Jeszcze tylko wprowadzić identyfikatory i będzie lepiej...
_________________ *****choose your destiny*****
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Sob 07 Sty, 2006
Marcin napisał/a:
Modliszko, mylisz się niestety poważnie. Auta parkujące w przejazdach zdecydowanie utrudniały ruch, nawet jesli były to autka małe. Parkowanie na łukach - jak wyżej. Szczególnie na łukach przy wyjazdach z garaży.
Marcin o przejazdy chodzi mi tu jak najmniej. Jednak nie zgodze sie z Tobą wogóle.
Małe autka nie przeszkadzały w niczym! No chyba, że kierowcom z marnym, lub zerowym doświadczeniem. Większe i owszem.
Problem jednak widze w łukach (wyjazdy z garaży) spójrz któregoś pięknego dnia na wyjazdy. Spójrz na kwietniki i oceń sam. Nieprzemyślane posunięcia, od razu powinny rzucić Ci sie w oczy. Jedynie nie patrz, jako posiadacz garażu, czy ten bez. Spójrz jako ten, odpowiedzialny za jednych i drugich.
Pozdrawiam
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
No widzisz Modliszko, i tu się bardzo różnimy w ocenie sytuacji. Bo dla mnie nawet jeśli auto przeszkadza bardzo niewprawnym kierowcom - to nie ma prawa być tak zaparkowane. W naszej wspólnocie mają pełne prawo mieszkać kierowcy niewprawni i nikt nie ma prawa ograniczać ich praw do przejazdu - nawet małe autka, które dla ciebie nie stanowiły problemu. Jeśli dla nich stanowią problem - nie mają prawa parkować w przejazdach. I koniec tematu. Tu nie ma miejsca na relatywizm.
Poza tym - z przejazdów korzystaja czasem pojazdy większe - na przykład śmieciarki. Dla nich również zaparkowane tam auto stanowi poważny problem.
Co do doniczek - nie mam zdania. Jutro wychodząc z psem sprawdzę i się ustosunkuję do twojej wypowiedzi.
Chyba mam marne albo zerowe doświadczenie, bo mi na zakrętach nawet fiat 126p by przeszkadzał
Sorki, ale skręcając nie mam jakoś ochoty zastanawiać się zmieszcze się czy nie a tym bardziej czy przypadkiem jakies dziecko nie klęczy za zakrętem na drodze
Małe autka, może nie przeszkadzają innym małym 4 kółką, ale np takim większym dostawczym czy śmieciarce jak pisze marcin to bardzo.
Obecne rozwiązania z łukami w naszej wspólnocie są dla mnie jak najbardiej OK.
_________________ Bajka jest miła słodka i najmilsza z atomówek boi sie ciemności i lubi swojego misia i lubi sie duzo bawić dlatego ma dużo zabawek.
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pon 09 Sty, 2006
Proponuję jeszcze postawić parę donic w burakach, coby wyskakująca z za rogu sasiadka, drugiej sasiadce zderzaka nie urawała Siąsiadki będą wiedziały, o co chodzi
Na tym kończę tą jałową dyskusję, co miałam powiedzieć juz powiedziałam...
Pozdrawiam all
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Każdy kto parkuje tam gdzie nie powinien musi liczyć się z tym, że wychodząc rano nie zastanie tam swojej fury, nie żebym się do tego przyczyniał ale regulamin parkowania powinien obowiązywać wszystkich
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Czw 12 Sty, 2006
Marcin-626 napisał/a:
Każdy kto parkuje tam gdzie nie powinien musi liczyć się z tym, że wychodząc rano nie zastanie tam swojej fury, nie żebym się do tego przyczyniał ale regulamin parkowania powinien obowiązywać wszystkich [-X
Regulamin parkowania obowiązuję wówczas, kiedy czujne oko Zarządy, wyłapuje tych parkujących inaczej. Jednak kiedy Zarządca śpi, ludzie parkują, jak im sie podoba - przykład z chwili obecnej, Peugeot 206 na łuku 6 i 4
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
i właśnie dlatego jeśli właściciel owego Peugeota wyszedł by rano i nie zastał tam swego auta pewnie więcej by tam nie zaparkował, przynajmniej ja bym tego nie zrobił
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Czw 12 Sty, 2006
Problem polega na tym że trzej dotychczasowi klatkowi + JEDNA aktywna osoba z Zarządu nie sa w stanie "wyłapać" wszystkich. Jest zimno, stanie na mrozie przez godziną podczas załadunku do przyjemności nie należy, spać też kiedyś muszą, a spacerowanie po osiedlu celem wyszukania takich klwiatków też jest wątpliwe.
Może należy im zgłaszać takie "kwiaty" a nie tylko narzekać ???
Jak będą wiedzieli chyba będą zmuszeni do reagowania i będa mieli delikwenta "na tacy"...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum