Wspólnota: Pelikanów
Dołączył: 11 Maj 2005 Posty: 1074
Wysłany: Wto 27 Cze, 2006
A wracajac do smietnikow (bo to ten temat ) - wscieklosc we mnie wzbiera, jak widze syf w smietnikach.
Rozwiazanie byloby proste - klucz.
Ale ach.... byloby proste, gdyby moi, nasi sasiedzi to byli normalni ludzie. A niestety, czesc z nich to debile i prostacy. Tak chyba moge tak ich okreslic.
Mowie o tych, ktorzy zostawiaja smieci przed smietnikiem.
Moj mózg tego nie obejmuje. Ktos mnie tych komorek pozbawil.
Jakby byl kuczyk - w smietnikach byloby czysto. Skonczylyby sie tez niemile kontakty z lumpami.
A kluczyk nie jest dla mnie zadnym problemem. Lezy sobie w domku i raz na dzen raz na dwa dni ide z nim do smietnika. Dla mnie najnormalniejsza rzecz na swieci. Zero problemu.
No ale to rozwiazanie odpada - zaraz przy smietniku bedzie kupa smieci i syf - bo mieszkaja wsrod nas prostacy.
Zgadzam się kluczyk to nie rozwiazanie. Zamek będzie wiecznie uszkodzony a drzwi otwarte.
No chyba, że zamek otwierany na pilota, ale:
- nie wiem czy takie rozwiązania istnieją
- wysokie koszty instalacji
- wysokie koszty zakupu, wymiany pilotów
- góry śmieci pod drzwiami do śmietnika
_________________ Ci którzy dzisiaj śpią spokojnie jutro się już nie obudzą, a tylko paranoicy przetrwają [Andrew Grove - Intel]
hmm ... czy wchodząc do śmietnika , widząc nurka ktoś zwraca mu uwagę ?
czy nurek czekając na mieszkańca , aż ten otworzy drzwi, wejdzie czy nie wejdzie ?
tylko ochrona osiedla może coś zmienić , faceci w czerni , którzy dostaną kasę za to aby nurkom i parkującym inaczej powiedzieć STOP
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum