Ja wiem byc może więcej co nie zmienia faktu, że zagłosuję zdecydowanie przeciw.
Kotów teraz jest może i 2 - nie jestem do końca przekonany czy są tylko 2, ale może być zdecydowanie więcej, szczególnie kiedy zapewnimy im świetne warunki do rozrodu.
A idąc dalej tym torem - czemu w takim razie nie zrobić azylu dla bezdomnych psów? Jest ich sporo na osiedlu. Karmników dla obsrajdachów (gołębi)? Przytuliska dla starych koni?
Są instytucje zajmujące się tym statutowo, i do nich bezdomne zwierzęta powinny trafiać.
Ja tez jestem przeciw zamykaniu kotów, po prostu z tego punktu nic nie wynika.Byłam święcie przekonana, że to jest cały czas sprawa budki przy śmietniku.
Marcin napisał/a:
ale może być zdecydowanie więcej
O tym "zdecydowanie więcej" to słysze od prawie roku (wątek koci) a tym czasem sprawa idzie w drugą stronę i nalezy powiedzieć "zdecydowanie mniej"
_________________ Bajka jest miła słodka i najmilsza z atomówek boi sie ciemności i lubi swojego misia i lubi sie duzo bawić dlatego ma dużo zabawek.
widzialem na jednym osiedlu ciekawe rozwiazanie. "dopuszczono" koty do piwnicy - dobrze dla kotow i dobrze dla ludzi, bo nie ma szczurow problem w tym, ze u nas nie ma piwnic
_________________ Gość drop your pants!!! Resistance is futile >:]
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pon 24 Kwi, 2006
Czy ktoś może napisać, jak zakończyło się zebranie naszej Wspólnoty ?
Niestety, nie mogłam zostać do samego końca. Czy udało się dzisiaj wybrać kogoś, do Zarządu, czy też takie wybory zostaną wyznaczone w innym terminie?
Sam fakt, ogłoszenia rezygnacji, odebrałam bardzo smutno...to tyle....
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Zebranie skończyło się podaniem się do dymisji dwóch panów z zarządu.
Jednak po burzliwej dyskusji zgodzili się (łaskawie) pełnić swoje funkcje do kolejnego zebrania gdzieś około września, na którym to zebraniu cały zarząd ma podać się do dymisji i zostaną wybrani nowi członkowie zarządu. Już teraz proponuje szukać nowych, co najmniej dwóch naszych przedstawicieli.
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pon 24 Kwi, 2006
Może to być twardy orzech do zgryzienia, gdyż chodzi tu głownie o dyspozycynjość ludzi...ale również o problemy, z jakimi przyjdzie się borykać, zarówno nowowybranym, jak i "starym" członkom Zarządu...Mogę sie jednak mylić i znajdą się prężne osoby, żeby piastować to stanowisko...
Dzięki Markuneonie, za wyjaśnienie...
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Mogę sie jednak mylić i znajdą się prężne osoby, żeby piastować to stanowisko...
Spokojnie w starym zarządzie mamy dwie kompetentne osoby
Jagatę i tego Pana w garniturze
potrzebujemy jeszcze dwie morze tylko jedną osobę
która jest obrotna i interesują ją sprawy wspólnoty
modliszka napisał/a:
Dzięki Markuneonie, za wyjaśnienie...
Prosze
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pon 24 Kwi, 2006
marekneon napisał/a:
modliszka napisał/a:
Mogę sie jednak mylić i znajdą się prężne osoby, żeby piastować to stanowisko...
Spokojnie w starym zarządzie mamy dwie kompetentne osoby
Jagatę i tego Pana w garniturze
potrzebujemy jeszcze dwie morze tylko jedną osobę
która jest obrotna i interesują ją sprawy wspólnoty
:
Ja po dzisiejszym dniu, już mam swoje typy
Ale o tym, może się z czasem rozpętać dyskusja
I nie myślę tu o tej starszej Pani, z pierwszego rzędu
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
I nie myślę tu o tej starszej Pani, z pierwszego rzędu
Ja myślałem o tym Panu, który nie może walczyć z kupami psów z innych wspólnot,
bo one mają metr wysokości a jego Jork jest malutki
Starsza pani jako wieloletnia działaczka społeczna księgowa i członkini wielu organizacji
miała zupełną rację że płotki są za niskie i pieski w swobodny sposób mogą je pokonać.
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pon 24 Kwi, 2006
marekneon napisał/a:
modliszka napisał/a:
I nie myślę tu o tej starszej Pani, z pierwszego rzędu
Ja myślałam o tym Panu, który nie może walczyć z kupami psów z innych wspólnot,
bo one mają metr wysokości a jego Jork jest malutki
Starsza pani jako wieloletnia działaczka społeczna księgowa i członkini wielu organizacji
miała zupełną rację że płotki są za niskie i pieski w swobodny sposób mogą je pokonać.
Ten Pan, to mój sąsiad z pólpiętra
Jakby nie patrzeć, to miał troszkę racji ....zresztą sam słyszałeś, jak obrazowo opisał swoje obserwacje, ze spacerku z pieskiem
Co do Pani, to do dzisiaj ją "lubiłam", ale wydaje mi się na tyle krzykliwa i bezwzględna, że raczej nie oddam na Nia głosu.. Ocena Jagathy, była zupełnie nie na miejscu
A jej pomysły z azylem dla kotów, wzbudził we mnie torsje .
Markuneonie, co do płotów, to moim zdaniem są odpowiednie.
Jeżeli sami ludzie nie oduczą sie przez nie przeskakiwać, to problem psich kup na trawnikach, bedzie istniał nadal. Jeżeli masz choć odrobinę wyobraźni ( a wiem, że masz) to wyobraź sobie wyższe płotki...dramat i katastrofa
Fakt, że emeryci mają dużo czasu...a Ona wydaje się być bardzo chętną obięcia tego stanowiska, a wręcz na nie pazerną.... Po informacjach, jakie usłyszałam od swoich "siasiadek", na temat ilości zwierzat posiadanych przez tą Paną w domu, jestem pełna obaw...Mam nadzieję, że nie zechce zrobić z naszej wspólnoty schoroniska ...Dobrze, że na decyzję, mamy jeszcze troszkę czasu..."poprzygladam się" jej
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Wto 25 Kwi, 2006
O, szkoda, że nie mogłem zostać - widzę, że było ciekawie.
Dlaczego Zarząd podał się do dymisji?
ps. Na panią działaczkę na pewno nie zagłosuję. Brakuje jej zdrowego podejścia do tematów wspólnoty. Zależy jej tylko na krzyczeniu. A wałkowanie tematu psich kup podczas gdy Wspólnota ma naprawdę ważniejsze problemy oraz wiara w to, że Zarząd jest w stanie kontrolować psią defekację na trawnikach- to jest po prostu niepoważne.
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum