a mozna bylo tak od samego poczatku, nieprawdaz? (retoryczne Marcinie)
ps. drobne wyjasnienie - dwie zmiany w moim poprzedzajacym Twoj poscie sa spowodowane tym, ze jeszcze dopisywlalem cos do Ciebie, ale nie zdazylem i dlatego wykasowalem --- po przeczytaniu tego co napisales - dopisywanie starcilo sens jednak zeby nie bylo niedomowien pisalem o swoich i Twoich wadach, ktre dostrzegamy lub nie.
Myślę że nie. Bo nikt by nie zrozumiał powodów i motywów. A teraz - mam nadzieję że tak.
Wystarczy postawić się na miejscu ludzi, którzy nic nie wiedzą o zadawanych im pytaniach, nie odpowiadają oczywiście, a niechęć na forum w stosunku do nich rośnie i rośnie, aż do poziomu agresji. Czy w ten sposób chcemy grać? Czy to naprawdę komuś służy?
Czy w ten sposób chcemy grać? Czy to naprawdę komuś służy?
Wybacz Marcinie, ale do tej chwili rozmowa bardziej toczyla sie na gruncie wspolnotowym i zamknietych dzialow ... teraz zaczynasz zadawac konkretne pytania dotyczace zachowania Pelikanow... odpuszczam bo to nie moja sprawa ....
OT
ps. choc tak naprawde na Pelikanow spedzam tyle czasu, ze prawie czuje sie jak pelikan --- taki ze mnie pol strus a pol pelikan ...
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Sro 31 Sie, 2005
Ja jako czlonek Wspolnoty Pelikanów, który wybrał obecny zarzad Chcialabym być informowana o roznych rzeczach, nawet tych moze maloistatnych. Smiesz mnie Twoje Marcinie tlumaczenie i sadze, ze podejscie Jagathy w tym momencie było by nieco inne.
Zarzad został wybrany w celu reprezentowania członków Wspolnoty, do podejmowania roznych działan w jej imieniu i nie widze powodu, dla ktorego miałby działac za jakąs zasłoną dymną, dzieki której nie ma obowizku relacjonowac na bieząco sparw istotnych dla Wszystkich mieszkanców. Owszem, nie musi brać udziału w sporach, czy zażartych dyskusjach, ale na milość boska, niech nie udaje "niemowy" bo to sie staje śmieszne. I żeby była jasność, nie kieruje swoich słow jedynie do jednej osoby, ale do wszystkich członków naszego Zarzadu.
Ten brak jakichkolwiek informacji, dezinformacja czy informacje wyssane z palca, tworza niemily naastroj wsrod mieszkanców, nie tylko tych obecnych na forum, ale także tych nie majacych do tej pory pojęcia, o poczynaniach Zarzadu. Dlatego prosze o ustalenie dalszego wspolnego pola działania, które pozwoli miszkancom naszej Wspolnoty, miec jasny obraz tego, co ma miejsce, to co nastpi a co nie bedzie narażało Zarzadu na przykre konsekwencje swojej dzialnosci.
Czysta i jasna informacja wszystkim ulatwi życie.
Pozdrawiam
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Nie przeczę że zarząd powinien informować mieszkańców o istotnych dla wspólnoty sprawach i jestem jak najdalszy bronieniu go jeśli tego nie robi.
Natomiast nic nie zmieni mojego zdania na temat podejścia do faktu że ma to robić via forum. Nie ma takiego obowiązku i nigdy go nie miał, jeśli to czynił - to z własnej woli i własnej inicjatywy. Uznanie tego za obowiązek i domaganie się tego nadal - to dopiero jest śmieszne.
_________________ mane, thekel, fares...
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Sro 31 Sie, 2005
Marcin napisał/a:
Nie przeczę że zarząd powinien informować mieszkańców o istotnych dla wspólnoty sprawach i jestem jak najdalszy bronieniu go jeśli tego nie robi.
Natomiast nic nie zmieni mojego zdania na temat podejścia do faktu że ma to robić via forum. Nie ma takiego obowiązku i nigdy go nie miał, jeśli to czynił - to z własnej woli i własnej inicjatywy. Uznanie tego za obowiązek i domaganie się tego nadal - to dopiero jest śmieszne.
Owszem, nie ma takiego obowiazku i nikt nie jest w stanie go do tego zmusic. Dlatego wychodze, z propozycja, zeby zawrzec kompromis, nie obciazajac Zarzadu i nie stawiajac nas, tych ktorzy Go wybrali, w niezrecznej sytuacji.
Doskonale sobie zdaje sprawe, ze jeden czlonek Zarzadu osmielil sie i mial odwage, brac udzial w rozmowach na forum - reszta spi, jak spala, moze nie ma ochoty, moze sa inne niewiadome mi powody. Nie o to jednak chodzi. Chodzi mi, zeby za pośrednictwem dobrodziejstwa jakim jest internetwoe forum, zapewnic mieszkancom odpowiedni dostep do informacji. Podejmowanie uchwal, nie polega na zaznaczeniu: tak, nie, wstrzymuje sie od glosu. Ja, jak i wikszosc czlonków Wspolnoty, chcialaby miec informacje dotyczace:
- szczególów uchwal,
- wyników glosowan,
- propozycji zmian,
poprostu byc poinformowanym na bierzaco, a tak nie jest.
Rozumiem, ze jest to dobra wola Zarzadu, ze sie na to zgodzi, ale obstaje przy tym, zeby wysunac propozycje dotyczace, w jaki sposob uzyskac kompromis, ktorego nam bardzo brakuje.
Pozdrawiam
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Sro 31 Sie, 2005
Modliszko, a czy przypadkiem takiej roli nie będzie pełniła nowa pelikania strona?
Jak rozumiem tamta strona będzie oficjalnym już medium przekazywania informacji Zarząd+Administrator -> mieszkańcy. Tam również, jak udało mi się zauważyć, znajdują się adresy e-mail, których można użyć w celu zadawania pytań Administratorowi lub Zarządowi - i, jak rozumiem, na pytania zadane tą drogą będziesz miała prawo oczekiwać odpowiedzi.
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Sro 31 Sie, 2005
Jezeli tak bedzie - to moja osoba bedzie usatysfakcjonowana.
Tak samo ja, jak i inni mieszkancy naszej Wspolnoty, chcieliby byc informowani o poczynaniach i decyzjach Zarzadu. Sprawny przeplyw informacji, bedzie bynajmniej dla mnie, duzym sukcesem.
Czekam wiec na oficjalne otwarcie strony.
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Tak z czystej ciekawosci --- czy po uzyskaniu odpowiedzi bedzie mozna odpowiedz zamiescic na forum czy nie??? IMHO nie z powodu prywatnej korespondencji... duzo pisania odpowiedzi do kazdgo z pytajacych o to samo moze byc problemem....
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Czw 01 Wrz, 2005
gawron napisał/a:
Tak z czystej ciekawosci --- czy po uzyskaniu odpowiedzi bedzie mozna odpowiedz zamiescic na forum czy nie??? IMHO nie z powodu prywatnej korespondencji... duzo pisania odpowiedzi do kazdgo z pytajacych o to samo moze byc problemem....
Taki e-mail będzie korespondencją urzędową a nie prywatną. Aby rozwiać wątpliwości - wystarczy w pytaniu zaznaczyć, że "odpowiedź może zostać przekazana innym, zainteresowanym członkom Wspólnoty" i nikt nie powinien miec pretensji o opublikowanie takowej na Forum.
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
Modliszko, a czy przypadkiem takiej roli nie będzie pełniła nowa pelikania strona?
Jak rozumiem tamta strona będzie oficjalnym już medium przekazywania informacji Zarząd+Administrator -> mieszkańcy. Tam również, jak udało mi się zauważyć, znajdują się adresy e-mail, których można użyć w celu zadawania pytań Administratorowi lub Zarządowi - i, jak rozumiem, na pytania zadane tą drogą będziesz miała prawo oczekiwać odpowiedzi.
W kwestii adresów mailowych: administrator@pelikanow.waw.pl i zarzad@pelikanow.waw.pl.
Nie sądze że przed oficjalnym otwarciem strony będzie ktoś odbierał maile z tych skrzynek. Konta są założone i aktywne lecz nie były upubliczniane więc raczej nikt nie odbiera maili z nich. A w tej chwili zgodnie z informacją od Marcina Zarząd jest na urlopie i raczej to się nie zmieni. Piszę to ponieważ niechcę aby ktoś się rozczarował że nie otrzymuje odpowiedzi.
Wracając do aktywnego uczestniczenia Zarządu na forum to można wymusić to na na walnym rocznym zebraniu tworząc specjalną uchwałe zwiększającą zakres obowiązków Zarządu i Administratora wspólnoty. Oczywiście wtedy trzeba zastanowic się nad formą komunikacji, częstotliwością i zakresem tematów. Niestety (szkoda) dział Pelikany z aktualnymi zasadami nie stanowi dobrego miejsca na tego typu dyskusje, ponieważ taki dział musiałby być bardziej hermetyczny.
Ostatnio zmieniony przez dswig Czw 01 Wrz, 2005, w całości zmieniany 1 raz
Taki e-mail będzie korespondencją urzędową a nie prywatną. Aby rozwiać wątpliwości - wystarczy w pytaniu zaznaczyć, że "odpowiedź może zostać przekazana innym, zainteresowanym członkom Wspólnoty" i nikt nie powinien miec pretensji o opublikowanie takowej na Forum.
podoba mi sie coraz bardziej
moze nawet bede proponowal Strusiakom podobne rozwiazanie....
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Czw 01 Wrz, 2005
Odniosę się do kilku postów jednocześnie.
Modliszka - 100% zgody z Twoim zdaniem. Treściwie, spokojnie bez emocji i w sedno sprwady.
Marcin - zgadzasz się że Zarząd powinien informować mieszkańców o swoich poczynaniach. Dlaczego więc przez 3 lata nie znalazł sposobu żeby to robić ?
Forum - nie ma obowiązku, Forum jest be, pomimo moich bardzo konkretnych propozycji o których napisałem ci na PW, które gwarantowały anonimowość. Teraz sam się zastanawiam nad tą anonimowością i widzę to po prostu jako wygodny pretekst którym można manipulować w niewygodnych momentach. Dlaczego ? Ano dlatego że na stronie Pelikanó każdy członek Zarządu jest (i pewnie tak pozostanie) wymieniony z imienia i nazwiska, na zebraniach każdy ma możliwość poznać nie tylko z imienia i nazwiska ale twarzą w twarz swój Zarząd, a tu nagle argumenty o braku anonimowości. Wygodna do manipulacji wymówka, ale niech tam, nie mamy możliwości ani mocy żeby to zmienić. Mogę tylko wytykać niekonsekwencję i kombinacje. I będę to robił czy się to komuś podoba czy nie, aż do chwili kiedy zaczniemy jako mieszkańcy być traktowani poważnie.
Inna metoda informacji - biuletyny. Np publikowane raz na miesiąc, wywieszane w klatkach. Chyba te dwadzieścia kartek A4 nie zrujnuje budżetu Wspólnoty, o którym mówisz że jest OK (swoją drogą zupełnie na marginesie - nie będąc ani członkiem Zarządu ani mianowanym rzecznikiem Zarządu wypowiadasz się bardzo zdecydowanie, konkretnie i merytorycznie w jego imieniu używając informacji od samego Zarządu. Masz do tego jakieś upoważnienie ? Czyje ?)
Zresztą informacje mogą być dystrybuowane przez Administratora, tylko na litość Boską, nie tak jak dotychczas. Zarząd mówi co innego, Administrator co innego , a na koniec efekt jest jeszcze inny albo wcale. To nie tworzy spójnego wizerunku. Wytykałem to już wielokrotnie (nie tylko ja, kilka innych osób również). I co ? I nic ... Dalej jesteśmy olewani w kwestii informacji. I dziwisz się że pytania stają sie coraz bardziej natarczywe, aż do agresji ?? Zarząd sam się o to prosi. Cały Zarząd , nie jedna osoba ... Tym bardziej że Zarząd na tymże Forum raz odpowiada, raz nie, zależy jak mu się chce i jak mu wygodnie.
Kolejny wreszcie kanał informacyjny który wciąż jest lekceważony przez Zarząd - klatkowi.
Mijają kolejne miesiące i nic się w tej kwestii nie dzieje. Instytucja klatkowych została częściowo reanimowana na potrzeby zebrania głosów, i umarła ponownie. To nie tak miało być, to nie miała być przykrywka dla... no właśnie dla czego ? nieudolności ? niechęci do dzielenia się informacją ? nie wiem jak to określić i dlaczego tak to wygląda ...
Ale wygląda fatalnie ... I żadne laurki tego nie zmienią. Tylko radykalna zmiana tej sytuacji i publiczna informacja o działaniach Zarządu i Administratora mogą to zmienić. I nad tym proponuję żeby Zarząd się zastanowił głeboko. Bo oficjalna strona nie rozwiąże tego problemu. Ta strona może być jedynie ELEMENTEM polityki informacyjnej Zarządu. Nie jedynym, ale jednym z kilku. Nie każdy ma w domu dostęp do Internetu, nie każdy ma w pracy dostęp do Internetu, nie każdy w ogóle kożysta z Internetu, a każdy ma prawo do informacji na temat Wspólnoty, a Zarząd obowiązek rzetelnie informować. Ale nie widzę żeby Zarząd miał faktyczną chęć zadośćuczynienia tym głosom. Strona i się odczepcie. Tak to na razie widzę. Zamydlenie oczu i tyle. A ja się konsekwentnie domagam pełnej i systematycznej informacji dla każdego mieszkańca Wspólnoty, łatwo dostępnej dla każdego.
_________________ Zmiana podpisu ...
Ostatnio zmieniony przez M4b Czw 01 Wrz, 2005, w całości zmieniany 1 raz
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Czw 01 Wrz, 2005
dswig napisał/a:
Wracając do aktywnego uczestniczenia Zarządu na forum to można wymusić to na na walnym rocznym zebraniu tworząc specjalną uchwałe zwiększającą zakres obowiązków Zarządu i Administratora wspólnoty. Oczywiście wtedy trzeba zastanowic się nad formą komunikacji, częstotliwością i zakresem tematów. Niestety (szkoda) dział Pelikany z aktualnymi zasadami nie stanowi dobrego miejsca na tego typu dyskusje, ponieważ taki dział musiałby być bardziej hermetyczny.
Czy do tego potrzeba aż uchwał ??? Ludzie, przecież to jest w jak najlepiej pojętym interesie zarówno nas, mieszkańców jak i samego Zarządu i Administratora, po to żeby nie być posądzanym o nieróbstwo i niejawność działań.
Po cholerę specjalne uchwały ?? Pójdziemy w stronę paranoi.
Dswig, piszesz że obecna formuła działu Pelikany nie jest dostatecznie hermetyczna. Strona Pelikanów w obecnej formie niczym się nie różni w tej kwestii od Forum. Każdy może tam wejść i zobaczyć co tam jest. Jest natopmiast bardzo wygodna dla Zarządu bo zamyka buźki tym którzy mają niewygodne pytania - nie da się tam publicznie postawić takowych pytań i równie publicznie uzyskać na nie odpowiedzi. Zresztą odpowiedzi z racji specyfiki strony będą sie ukazywać z opóźnieniem, jak się domyślam sporym, i obawiam się że w wielu przypadkach - będzie już po fakcie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum