Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 435
Wysłany: Sro 22 Lut, 2006
314TeR napisał/a:
A czy można jeszcze raz podjąć rozmowy z zarządami sąsiednich wspólnot w celu wspólnego regulaminu parkowania? Jeśli byłby taki regulamin w sąsiednich wspólnotach to może część tych zasiek udało by się zlikwidować. W końcu obecnie mam już unormowane dojazdy i np w przypadku albatrosów problem że będziemy dojeżdzać do siebie ich drogą prawie nie istnieje, a dla nich też jest możliwość dojechania od naszej strony.
Jeśli chodzi o pelikanów to się nie opłaca.Oni zyskali by dużo my nic.
Natomiast z Albatrosami można by pogadać chociaż nie wiem jakie byśmy mieli z tego korzyści.Oni zyskali by nową drogę,mogliby wprowadzić u siebie ruch jednokierunkowy ,u nas przez to znacząco wzrósłby ruch samochodowy - całe Albatrosy wyjeżdżałyby naszą ulicą!!!Myślę że jest dobrze jak jest.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1185
Wysłany: Sro 22 Lut, 2006
Tu się z Tobą niezgodzę, nie chodzi o sam ruch, bo ten ruch przechodził by obok naszej części Strusiej, Abatrosom szybciej jest dojechać Słowiczą niż przedzierać się przez poduszkę.
Tu chodzi o to aby w przypadku zablokowania którejś z ulic była by możliwość wydostania się z osiedla lub sotania się do niego, jak i dla nas mieszkańców, tak i dla służb miejsckich jak karetki czy straż pożarna. Obecnie śmieciarka wjeżdża pod prąd strusią, i niestety za każdym razem wyjazd jest totalnie zablokowany do czasu aż śmieci nie zostaną zabrane i śmieciarka znów nie wyjedzie. tak samo jest od strony poduszki. Ewentualnie zwiększenie ruchu wyjazdowego przez strusią zrekompensuje nam możliwość przejazdu przez inną wspólnotę w casie kiedy ulice są zablokowane.
Pelikany też by miały dojazd przez fragment ciagu pieszego pomiędzy tukanami i misiami, dalej już by sobie wjeżdżali na swój teren.
Pomyś trochę szerzej niż granica zasieków. One jedynie teraz bardziej utrudniają życie niż przynoszą pożytku.
_________________ Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 435
Wysłany: Sro 22 Lut, 2006
Oczywiście tylko w pierwszej kolejności należy brać pod uwagę to co możemy MY zyskać a dopiero póżniej inni.Moim zdaniem MY osiągniemy niewiele a inni bardzo dużo.
ten płot na Bocianiej to nie specjalnie da się ruszyć ... chociaż jak straż przyjedzie to ... pewnie przejedzie po niej jak po trawie
chyba czolgiem... przeciez tam caly czas parkuja samochody... tak samo jak od strony Pelikanow --- blokadki sa jeszcze mniejszym problemem dla strazy niz plot i tez nie przejada... zakaz parkowania jest konieczny.. chyba ze zasieki zostana zlikwidowane i wtedy nie bedzie nikt drogi zastawial... choc w to nie wierze i nie uwierze do chwili, az sie naocznie nie przekonam...
314TeR napisał/a:
A czy można jeszcze raz podjąć rozmowy z zarządami sąsiednich wspólnot w celu wspólnego regulaminu parkowania? Jeśli byłby taki regulamin w sąsiednich wspólnotach to może część tych zasiek udało by się zlikwidować.
a Masz jakas propozycje takowego regulaminu... ja przyznaje sie bez bicia ze nie mam, poniewaz nie wiedze argumentow, ktore moga przekonac wlascicieli zasiekow do ich likwidowania.
314TeR napisał/a:
W końcu obecnie mam już unormowane dojazdy i np w przypadku albatrosów problem że będziemy dojeżdzać do siebie ich drogą prawie nie istnieje, a dla nich też jest możliwość dojechania od naszej strony.
to prawda --- kazda wsplnota ma dojazdy juz unormowane nawet z zasiekami... skoro jest im dobrze, to dlaczego maja z tego rezygnowac?... tak sie tylko zastanawiam...
caly czas opisuje jednak zupelnie cos innego - sprawa bezpieczenstwa nawet z zasiekami... oczywisic jestem za likwidacja i wspolnym regulaminem, ale nie chce mi sie juz bic o to piany... szkoda czasu
Jak pamiętam ilość i miejsce miało być uzaleznione od miejsca zamieszkania. Tak by 8'ki nie parkowały pod jedynką, ale rozumiem że pomysł upadł. A ilość identyfiaktorów nie od ilości aut tylko od powierzchni mieszkania, bo miejsca parkingowe. TO CZĘŚĆ WSPÓLNA ZA KTÓRĄ BULI SIE OD m2, a nie od wielkości rodziny. Czyli ktoś ma 30m2 to dostaje jeden ktoś ma 90 dostaje 3. A jak mając trzy i wg wyliczeń przynajmniej jedno powinno być wylne to ten co ma 3 musi mieć prawo do przynajmniej jendego miejsca na osiedlu, np. wyznaczonego, oznakowanego numerem jestracyjnym jak w Holandii. A jesli chodzi o wjazd od strony pelikanów to tam przesunąłbym chodnik tak jak jest zrobiony przy transformatorze i tam wyznaczył prostopadłe miejsca parkingowe, również naprzeciwko wjazdu. Ten wjazd nam jest wogóle nie potrzebny. Straż i tak nie będzie się przeciskać przez ich szlabany i pojzady tylko pojedzie po trawniku!!!!, a dla nas więcej miejsca do parkowania.
I kwestia wyjazdu i wjazdu od strony pelikanów. Tu powinien powstać płot, dla ruchu pieszego również, by zmusić Pelikanów do szybkiego dogadania się z naszym zarządem w sprawie, czy regulaminu, czy przejazdu "drogi pożarowej", jak się nie dogadają to niech sobie chodzik od Jarząbka zrobią, będzie im wygodniej.
no ja uważam , że odległość żółtych linii zapewnia swobodny przejazd np. śmieciary lub wozu straży pożarnej - jak coś wystaje, to CIACH
Teraz Ty chyba nie przemyślałeś swojej odpowiedzi. Jeśli nie masz czasu przejść się Strusiową służę prostym planikiem. Nieprzemyślenie umiejscowienia żółtych linii (przerywana), widoczne jak dłoni.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum