Interesuje mnie standaryzacja zabudowy balkonów, wolę zabudować niż w przyszłą zimę co 2 dzień odśnieżać
Co do wymiany okien to uważam, że wspólny projekt byłby znacznie tańszy w realizacji dla mieszkańców, a czy byłby dofinansowany czy tylko zorganizowany przez Zarząd Wspólnoty to inna sprawa.
Jeśli chodzi o kwestię remontową balkonów to zauważyłem, że naprawa jest realizowana wiec tu chyba nie ma co dodawać.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 2105
Wysłany: Sro 22 Lut, 2006
Indywidualnie zamawiasz zawsze drozej niż hurtem, wiec tutaj się nie zgodzę.
Nie po to jesteśmy wspólnotą, aby się rozdrabniać.
Co do balkonów to wolę murki i wyjmowanie kilku cegieł na dole aby zwiększyć odpływ. Tym bardziej, że zdążyłem zainwestowac w płytki do pokrycia tego betonowego muru.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1185
Wysłany: Sro 22 Lut, 2006
Z oknami, też uważam, że to indywidualna sprawa właścicieli mieszkań, nie mniej można by spróbować wystąpić jako wpsólnota z zapytaniem do firm które takie usługi wykonują i wynegocjować atrakcyjne warunki dla mieszkańców. Oczywiście jeśli właściciel by się decydował na taką wymianę okien, to by pokrywał 100% kosztów sam.
Jedyną możliwością wykonania tego jako wspólnota jest przygotowanie uchwały i przegłosowanie jej przez 50% właścicieli + 1 głos... ale znów się zaczną problemy typu, a bo ja już wymieniłem, to co wtedy, jak ze spłatą, w końcu to jednostkowy koszt minimum 2tyś zł, a to naprawdę sporo... itp itd...
Balkony, naprawić je porządnie, bez rozbierania murków, bo wtedy trzeba wykonać 100% przebudowy, a znów kotś nie będzie chciał, to znów już ktoś dobrze sam je zrobił we własnym zakresie itd itp.
_________________ Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 435
Wysłany: Sro 22 Lut, 2006
314TeR napisał/a:
Z oknami, też uważam, że to indywidualna sprawa właścicieli mieszkań, nie mniej można by spróbować wystąpić jako wpsólnota z zapytaniem do firm które takie usługi wykonują i wynegocjować atrakcyjne warunki dla mieszkańców. Oczywiście jeśli właściciel by się decydował na taką wymianę okien, to by pokrywał 100% kosztów sam.
O to mi chodziło i zgadzam się całkowicie.Inna możliwośc nie wchodzi w grę.
314TeR napisał/a:
Balkony, naprawić je porządnie, bez rozbierania murków, bo wtedy trzeba wykonać 100% przebudowy, a znów kotś nie będzie chciał, to znów już ktoś dobrze sam je zrobił we własnym zakresie itd itp.
Już MH naprawiał i jest to samo.Moim zdaniem tylko wymiana na barierki rozwiąże problem na zawsze.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1185
Wysłany: Sro 22 Lut, 2006
mariuszb napisał/a:
Już MH naprawiał i jest to samo.Moim zdaniem tylko wymiana na barierki rozwiąże problem na zawsze.
Naprawiał ją tą samą technologią co budował, efekty widać. To że MH to spie... nie znaczy że firma która otrzyma zlecienie też tak spier... Tu jedynie należy wyegzekwować gwarancję na wykonanie usługi i jeśli będzie się sypać to ją egzekwować do skutku już na koszt tejże firmy. Pozatym część elewacji od strony 8 została już porządnie wyremontowana, zobaczymy jaki będzie efekt po zimie.
_________________ Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona.
okna... zastanawiam sie czy nie ma w przepisach nic na temat kolorystyki okien... czy przypadkiem nie powinny na zewnatrz byc takie same....
Tylko nie popadajmy w paranoje.
Koloryt ramy okiennej podnosi cenę okna, albo barwa jaką wybralibyśmy nie byłaby idealna do obecnej.
Przepisy budowlane nie określają jednoznacznie kolorytu ramy okiennej. A idąc tym tropem można byłoby się przyczepiać do koloru szyb np. z odcieniem błękitu, czy brązu.
Moim zdaniem okna, które posiadamy nie spełniają obecnych norm przenikalności (obecnie posiadana przenikalność szyb w oknach MH to K 2.9).
Nie będę się rozpisywał o grzybku przy ramach okiennych, zapewne niektórzy już go widzieli.
Koloryt ramy okiennej podnosi cenę okna, albo barwa jaką wybralibyśmy nie byłaby idealna do obecnej.
Przepisy budowlane nie określają jednoznacznie kolorytu ramy okiennej. A idąc tym tropem można byłoby się przyczepiać do koloru szyb np. z odcieniem błękitu, czy brązu.
znasz przepisy czy tylko myslisz praktycznie?... nie zdziwilbym sie gdyby w przepisach bylo coc na ten temat dlatego pytalem (jest wiele przepisow z pogranicza paranoi) --- jednolita elewacja zewnetrzna jest wymogiem. ida dalej tym tropem.... - jezeli zaraz kazdy wymieni okna na takie jak chce to bedzie pstrokacizna (biale, drewniane, zielone, niebieskie, czarne itd.)... choc oczywiscie wolalbym, aby tak bylo jak naisales, czyli dowolnosc. IMHO np. z zabudowa balkonu nie jest juz tak prosto... jezeli ktos robi zabudowe bez zgody administracji zlamie przepisy. Dlaczego? Dlatego, ze dowolnosc jest zabroniona.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 752
Wysłany: Pią 24 Lut, 2006
Jeśli będę wymieniała okna, a pewnie w przeciągu 1-2 lat na pewno... wymienię na białe. Dlaczego? Bo są tańsze od brązowych, tyle (chodzi mi oczywiście o kolor ramy)... Przykro mi, że nie będą kolorystycznie pasowały do większości...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum