No dobrze, sam zacznę, generalnie jestem ZA niemal pod każdą formą.
Jednak uważam, że powinno się prowadzić rozmowy ze wszystkimi wspólnotami, aby ten system poszerzyć na całe osiedle.
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Sro 22 Lut, 2006
...wiem, ze ta dyskuja dotyczy Waszej Wspolnoty ale jesli moge na glos od siebie ....tez uwazam, ze w sprawie monitoringu i ochrony powinno sie dzialac jako cale osiedle
w sprawie monitoringu i ochrony powinno sie dzialac jako cale osiedle
dokladnie --- w innym przypadku powstana kolejne ploty...
jednak jezlei np. Poduszka sie z Meandrem dogada to moze zrobic swoja czesc monitorowana i chroniona... jezeli tak mialoby sie stac to wtedy bede za grodzeniem... moze jak te dwie wspolnoty przeglosowalyby takie rozwiazanie to wtedy inne wspolnoty by dolaczyly i mielibysmy w koncu normalne osiedle z plotami na zewnatrz a nie wewnatrz. ... etam... o czym ja klepie --- toz juz to bylo nie raz i nie dwa dyskutowane.
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Czw 23 Lut, 2006
czy zarzady wspolnot kontaktuja sie ze soba??? bo mzoe nasze zarzady nie wiedzia, zeczesc ludzi np.: wolalaby monitoring calego osiedla (taki wspolny - no taniej bedzie i moze mniej plotow, a zlodzieje wiecej problemow).
I znów jak bumerang wraca temat Stowarzyszenia Słowicza czy czegoś takiego.
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Czw 23 Lut, 2006
to nawet nie chodzi o Stowarzyszenie lecz po prostu o wspolprace miedzy wspolnotami - nie wiem dlaczego ale wydaje mi sie, ze jak wspolpraca miedzy naszymi wspolnotami bedzie lepsza to jakos to wszystkim na dobre wyjdzie
Wysłany: Czw 02 Mar, 2006 Jestem za ogrodzeniem tylko Meandra
nie wiem dlaczego wszyscy mamy czekać jeszcze 10 lat na to aż wszyscy zrozumieją że wspólny interes 6000 ludzi jest nie do pogodzenia, szczególnie tych wspólnot które mają dobry wyjazd i wjazd. Dlaczego w Julianówku nikt się nie zastanawia tylko wszystkie wspólnoty stawiają płot przy płocie i bach monitoring i życie toczy się jak sielanka. Dlaczego na naszym osiedlu co chwile mija się "element" i nic nie możesz zrobić bo nie ma ochrony (bo policja nie przyjedzie bo to prywatny teren).
Przestańcie biadolić o potrzebie wspólnych rozwiązań i ogrodzenia całego osiedla, ogródźmy nasze Meandrowe (ze szlabanem i drużkażem dla Poduszki przy wieździe), by w końcu poczuć się 10 razy bezpieczniej.
Gawron ja od razu sprzeciwiam się by Poduszka miała miejsca parkingowe (lub możliwość) parkowania na terenie naszej wspólnoty. Dlatego wnosze, by Zarząd przygotował uchwałę o ogrodzeniu się tylko naszej wspólnoty z jednoczesnym wynajęciem 2 ochroniarzy na zmianę.
nie wiem dlaczego wszyscy mamy czekać jeszcze 10 lat na to aż wszyscy zrozumieją że wspólny interes 6000 ludzi jest nie do pogodzenia,
moze czekac nie bedziemy (decyzje zapadaja wiekszoscia udzialow), ale pewnie za 10lat --- te 6000ludzi zrozumie, ze dbanie tylko i wylacznie o wlasne interesy nie patrzac na interesy wspolne z sasiadami do nieczego dobrego nie doprowadza...
DD napisał/a:
szczególnie tych wspólnot które mają dobry wyjazd i wjazd.
a czy moglbys mi takowe wskazac na naszym osiedlu???
DD napisał/a:
Dlaczego w Julianówku...[ciach]
nie wiem o czym piszesz... moze tak jest, ale co to zmienia i co ma wspolnego z nami? ... czy uklad dojazdow i wyjazdow jest taki sam jak u nas?... czy ulice osiedlowe sa tez tak ciasne?... czy maja tak samo malo miejsc parkingowych...??
DD napisał/a:
Przestańcie biadolić o potrzebie wspólnych rozwiązań i ogrodzenia całego osiedla, ogródźmy nasze Meandrowe
nie nazwalbym tego biadoleniem... Ty bedziesz glosowal za grodzeniem a ja przeciw... nawet nie mam zamiaru Ciebie przekonywac dalej "biadolac"...
DD napisał/a:
Gawron ja od razu sprzeciwiam się by Poduszka miała miejsca parkingowe (lub możliwość) parkowania na terenie naszej wspólnoty.
Twoje prawo, ktore musze szanaowac, ale zgadzac sie juz nie musze... pamietaj o wspolnym interesie Poduszki i Meandra --- wjazd / wyjazd...
DD napisał/a:
Dlatego wnosze, by Zarząd przygotował uchwałę o ogrodzeniu się tylko naszej wspólnoty z jednoczesnym wynajęciem 2 ochroniarzy na zmianę.
Ponownie Twoje prawo --- radze jednak nie czekac a udac sie do biura Zarzadu i osobiscie propozycje przedstawic... moze nawet gotowy projekt, abys potem nie mowil, ze wnosiles postulat a nie ma go na zebraniu i Zarzad jest nieprzygotowany
I tu sie z Tobą nie zgodzę. Nasze osiedle jest specyficzne i jesli każda wspólnota będzie patrzyła jedynie na czubek swojego nosa, to zawsze będzie (pozorny) interes jednych kosztem drugich.
Dlaczego pozorny ? Bo może na codzień mają mniejszy ruch samochodów, więcej miejsc postojowych itd, ale ogólne bezpieczeństwo w przypadku jakichkolwiek awarii, pożarów itp jest znacznie mniejsze. Wszelkie płoty, bramy, szlabany są złe dla wszystkich. Ciekawe kiedy zarządy poszczególnych wspólnot wreszcie to zauważą i zechcą działać wspólnie.
Dopiero wówczas jest sens grodzenia - całego osiedla - i wynajęcie firmy monitorującej.
Delifin, wole patrzeć na czubek własnego nosa jeszcze przez następne 5 lat, wypisywać na tym forum, że interes wspólnotowy nad interesem jednostki jest o wiele ważniejszy. Tylko że wspólnota (czy Wy wszyscy) macie w nosie czy kogoś okradną, czy coś zdewastują.
Inny argument że nie warto czekać na inne wspólnoty jest taki, że nasze osiedle to jeden wielki tygiel, co chwile się ludzie wyprowadzają, inni wprowadzają i odsetek tych którym zależy na ogrodzeniu jest ciągle wielką nie wiadomą.
Gawron, czy łatwiej zarządzać i dogadywać sie z 600 rodzinami, czy zrobić jeden wielki płot (ale z kim? bo chyba nie z albatrosami inie z pelikanami), by dla wspólnej, wspólnotowej sprawy zaspokoić szerokopojęte wspólnotowe interesy.
Ja poza propagandą (interes związany z przejazdem, zabezpieczenie dla służ) nie widzę.
Nawet chciałem kiedyś przesłać projekt zamknięcia wogóle ruchu przez naszą ulicę, a przynajmniej wprowadzenia częściowego ruchu. I jeśli, daj Bóg Bociania dobije do Strusiej, to pokażę Wam jak można wogóle zamknąć Strusią dla ruchu samochodowego, zamknąć jak ta wspólnota (tukanów, ta przy drodze na magdalenkę).
I jeśli, daj Bóg Bociania dobije do Strusiej, to pokażę Wam jak można wogóle zamknąć Strusią dla ruchu samochodowego, zamknąć jak ta wspólnota (tukanów, ta przy drodze na magdalenkę).
pewnie marzysz o połączeniu Bocianiej ze Słowiczą
na Strusiej są garaże i to o czym myślisz się nie uda
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum