Zebranie nigdy nie będzie w stanie niczego od ręki zmienić przy takiej frekwencji.
Wszystko jednak co na takim zebraniu z zachowaniem procedur zostanie uzgodnione ,
trafi do właścicieli w postaci uchwał do zatwierdzenia większością głosów.
Ci co chcą mieć wpływ na to co będzie głosowane , powinni chodzić na zebrania.
Ci których niewiele interesuje , nie muszą. Przerażająca jest jednak skala tych niezainteresowanych. Błędy w zarządzaniu nieruchomością obciążają przecież
wszystkich, proporcjonalnie do wielkości udziałów.
Jak to może wyglądać , widać na przykładzie naszej lokalnej Spółdzielni Mieszkaniowej Jedność. Dużo na ten temat : http://www.coijak.piaseczno.info/
Powyższa dyskusja dotyczy istotnych szczegółów, na których, nawet mając dobre intencje można się poślizgnąć, narażając się conajmniej na stratę cennego czasu.
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Żyjemy w bardzo szybkich czasach i nie mówcie mi że jeśli ustalicie coś na zebraniu to to jest rzecz święta,
czy moglbys wskazac miejsce gdzie cos takiego zostalo napisane?
DD napisał/a:
Co jakiś czas widzę, że kto był na zebraniu to święta krowa kto nie to łochu, cep i nie ma prawa głosu.
skomentuje jedynie prawo glosu... nadal je masz i nikt go Ciebie nie pozbawil, a co wiecej bez przekroczneia progu 50% nic nie zostanie uruchomione. nawet gdyby na zebraniu bylo obecnych 49% mieszkancow...
a i jeszcze jedna sprawa --- swietych krow nie widzialem na zebraniu...
DD napisał/a:
Więc jeśli było Was tam 20 osób to nie wiem, czy zebranie miało ważność,
mialoby nawet gdyby bylo 5osob pod warunkiem, ze wszystkie procedury zwiazane z zebraniem zostana zachowane...
DD napisał/a:
Mnie interesuje tylko czytelne rozliczenie zarządu z każdego kwartału, szczególnie w obszarze kwot powyżej 10.000 zł.
czy moglbys doprecyzowac... jaka forme zdobycia tej informacji preferujesz?
Myślę, że gdyby ktoś zaskarżył tę Waszą uchwałę do sądu, nie uda się jej "obronić".
jestes w bledzie... jest zupelnie odwrotnie --- ta konkretna uchwala jezeli przejdzie bedzie nie do podwazenia... natomiast druga nie majaca nic wspolnego ze skladem zarzadu jak najbardziej jest do podwazenia... powodem jest brak informacji w zawiadomieniu o zebraniu o zglaszaniu projektow innych uchwal.
---- Basik proponuje przeczytac interpretacje zapisow ustawy o wlasnosci lokali.
Nadal twierdzę, że będzie do podważenia, gdyż o osobach które poddaliście pod głosowanie zadecydowała garstka mieszkańców. Co do interpretacji przepisów ustawy o własności lokali - zapewniam Cię, że zapoznałam się z takowymi.
gawron napisał/a:
Basik napisał/a:
Skądinąd wymiana "starego" członka zarządu, w dodatku mającego niemałe pojęcie o sprawach wspólnoty - bo przecież pani Skowrońska prowadzi Waszą księgowość, nie jest najlepszym rozwiązaniem.
uczestnicy zebrania stwierdzili, iz bycie pracobiorca i pracodawca nie jest dobrym rozwiazaniem...
Gawron, przecież pracodawcą w trym przypadku nie jest Zarząd, tylko właściciele lokali (wspólnota mieszkaniowa).
Nadal twierdzę, że będzie do podważenia, gdyż o osobach które poddaliście pod głosowanie zadecydowała garstka mieszkańców. Co do interpretacji przepisów ustawy o własności lokali - zapewniam Cię, że zapoznałam się z takowymi.
Gawron, przecież pracodawcą w tym przypadku nie jest Zarząd, tylko właściciele lokali (wspólnota mieszkaniowa).
Ad1. Poprzedni zarząd też tak ustalono. W drodze głosowania na zebraniu wspólnoty,
a zatwierdzony został i umocowany prawnie uchwałą, na którą głosowało ZA ponad 51 % udziałów. Obecnie też trwa głosowanie.
Ad2. Natomiast zarząd może i powinien wymagać od księgowej więcej niż przeciętny właściciel. A sutuacja robi się skomplikowana, jeśli jest to jedna osoba. Tylko i aż tyle.
I jak zwykle diabeł ukryty jest w szczegółach.
Basik. Tu też wszyscy chcą dobrze.
Dalej uważam , że taka forma powoływania zarządu jest właściwa. Zebranie właścicieli wspólnoty jest sposobem podejmowania decyzji.
Na zebraniu można prowadzić dyskusję i przekonać ogół do swoich racji. Można zaproponować swoje uchwały , jednak w zakresie który nie zmienia praw i obowiązków
właścicieli. Inaczej musi być to zawarte w powiadomieniu o zebraniu.
Ustawodawca nie przewidział zebrań o frekwencji 4%.
A pytania do ciebie są takie.
Ile zebrań potrzeba aby uchwalić skład zarządu ?
Ile uchwał trzeba przegłosować aby mieć prawomocny zarząd ?
I jaką proponujesz formę głosowania nad kandydatami do zarządu ?
No i jak uważasz ile może trwać taka kampania ?
Następne zebranie już wkrótce. A człowiek uczy się całe życie.
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Inne aspekty zagadnienia
Zdaniem Aleksandra Snarskiego, prawnika z Polskiego Stowarzyszenia Zarządców Nieruchomości, czytelnik zwraca uwagę na inne aspekty zagadnienia. - Chodziło mi o poruszenie problemu, czy w trakcie zebrania wspólnoty może być wprowadzona zmiana treści uchwały znajdującej się w porządku obrad, a zaproponowana przed zebraniem przez zarząd wspólnoty.
Bo jeśli na zebranie wspólnoty przyjdą nie wszyscy właściciele ją tworzący, to uchwała będzie wynikiem głosów oddanych częściowo na zebraniu i częściowo w drodze indywidualnego ich zbierania. Zatem w przypadku, kiedy nie wszyscy właściciele lokali uczestniczą w zebraniu, poprawki tekstu uchwały wcześniej rozesłanej do właścicieli są niedopuszczalne, bo nieobecni mogą głosować nad przesłanymi projektami uchwał w trybie indywidualnym, a każdy akt głosowania należy uszanować. Po zakończeniu głosowania jednej uchwały, trzeba podjąć głosowanie innej uchwały.
To nie zaprzecza demokracji
Zdaniem Aleksandra Snarskiego, również zacytowana wykładnia prof. J. Ignatowicza nie powinna budzić niepokoju i na pewno nie zaprzecza demokracji, jak postrzega to czytelnik. Rzeczywiście może w komentarzu zostały użyte zbyt mocne słowa, mogące sugerować, że jeśli w głosowaniu nie uczestniczą wszyscy, to uchwały są nieważne. Nic bardziej mylnego.
- Punktem wyjścia do wszelkich dyskusji na ten temat winien być art. 6 ustawy o własności lokali, który stanowi, że: ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową. A zatem ogół to wszyscy właściciele lokali i każdemu z nich przysługują określone prawa i obowiązki, a jednym z tych praw jest prawo głosu. Głosować bowiem mają prawo wszyscy właściciele lokali, a zarząd ma im to umożliwić. I to cały problem, bo tzw. aktywność tych, którzy przyszli na zebranie, np. w spółdzielniach mieszkaniowych, jest "wynagradzana" wyborem na WZP lub do rady nadzorczej, ale nie ma zastosowania we wspólnotach mieszkaniowych - podkreśla Aleksander Snarski.
Nie można zmusić
Jeśli na zebranie wspólnoty przyjdzie np. pięciu właścicieli, na ogólną liczbę pięćdziesięciu, którzy posiadają np. 0,19875 udziałów w nieruchomości wspólnej, lub np. na ogólną liczbę pięćdziesięciu przyjdzie czterdziestu właścicieli, którzy posiadają np. 0,76000 udziałów, to w obu przypadkach zebranie, jeśli zostało zwołane prawidłowo (art. 32 ustawy o własności lokali ), powinno się odbyć, a podjęte uchwały będą wynikiem głosów oddanych częściowo na zebraniu i częściowo w trybie indywidualnego ich zbierania.
Jeśli bowiem w zebraniu nie uczestniczą wszyscy właściciele lokali, czyli suma ich udziałów nie jest równa 1, uchwały będą wynikiem zastosowania dwóch trybów zbierania głosów, na zebraniu i indywidualnego. Oczywiście, żadnego właściciela lokalu nie można zmusić do udziału w zebraniu wspólnoty ani do głosowania nad uchwałami, które są przedmiotem obrad, jest to jego wybór i jego pieniądze, ale bez wątpienia zarząd wspólnoty musi posiadać stosowny dokument stwierdzający, że wszystkich właścicieli w sposób prawidłowy o tym zebraniu powiadomił. Jednak każdy właściciel lokalu, również ten, który nie bierze udziału w głosowaniu, musi mieć świadomość, że za zobowiązania dotyczące nieruchomości wspólnej ponosi odpowiedzialność w części odpowiadającej jego udziałowi w tej nieruchomości.
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Co do interpretacji przepisów ustawy o własności lokali - zapewniam Cię, że zapoznałam się z takowymi.
widocznie znamy inne interpretacje...
czy moglabys podeslac mi swoja wersje interpretacji przepisow o podejmowaniu decyzji na zebraniu, ksztaltowaniu uchwal i nastepnie poddawaniu ich pod glosowanie?
bardzo chetnie sie z nimi zapoznam.
Basik napisał/a:
Gawron, przecież pracodawcą w trym przypadku nie jest Zarząd, tylko właściciele lokali (wspólnota mieszkaniowa).
i placa tej samej osobie za kontrole oraz wykonana prace... kontrole pracy wykonanej przez jedna i ta sama osobe.... czyli mozna smialo napisac, iz miejsce ma konflikt interesow... --- pracodawca i pracobiorca - przenosnia, ale przyznasz, iz bardzo pasujaca do sytuacji.
zajżałem na to forum po długiej nieobecności i sorry, wczytaj się czasami w post. Przecież wyraźnie napisałem o czepianiu się słów, Ty jesteś mistrzem nad mistrzami w tej materii. Przecież to forum dla wyrażania nie tylko mocno subiektywnych opinii, ale też pomysłów... a z resztą chyba znowu trzeba sobie dać pauze do wiosny.
Aufwiedersehen
zajżałem na to forum po długiej nieobecności i sorry, wczytaj się czasami w post. Przecież wyraźnie napisałem o czepianiu się słów, Ty jesteś mistrzem nad mistrzami w tej materii. Przecież to forum dla wyrażania nie tylko mocno subiektywnych opinii, ale też pomysłów... a z resztą chyba znowu trzeba sobie dać pauze do wiosny.
Aufwiedersehen
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum