Zebranie trwało około dwóch godzin, co do ilości osób to pomyliłas się Piguła o 1 - było 19 głosujących.
Krótkie podsumowanie:
- p. Krzysztof Arak nie jest już członkiem naszej wspólnoty (sprzedał mieszkanie) i poddał pod opinię uczestniczących czy powinien być nadal członkiem Zarządu - decyzja nasza była dosyć jednomyślna że tak
- zgłoszono propozycję uchwały w sprawie zobowiązania Zarządu do zgłaszania dłużników do Krajowego Rejestru Długów i kierowania takich spraw do Sądu (w obu przypadkach chodzi o zaległości powyżej 3 m-cy w opłatach czynszu). Uchwała zostanie poddana pod głosowanie wszystkich mieszkańców
- zgłoszono zastrzeżenie że członkini Zarządu prowadzi księgowość i że może być to odebrane jako "konflikt interesów" - ostatecznie po dyskusji Pani zobowiązała się doprowadzić księgowość do końca roku i zrobić zamknięcie roku, po czym przekazać księgowość Administracji
- zgłoszono nowe trzy osoby do Zarządu (M.Sankowski, W.Mikulski, K.Gawroński), więc poddano pod głosowanie wszystkie 6 osób, czyli 3 dotychczasowych członków i 3 kandydatów. Z listy odpadła jedyna kobieta w tym gronie (przepraszam, nie pamiętam nazwiska), czyli dotychczasowa członkini Zarządu. Tak więc poddana będzie pod głosowanie uchwała z propozycją nowego składu Zarządu: K.Arak, W.Grabarczyk, M.Sankowski, W.Mikulski, K.Gawroński.
Oprócz tego skierowano do Zarządu prośbę o bieżące informowanie mieszkańców o istotnych sprawach dotyczących naszej wspólnoty - zarówno na stronie internetowej Wspólnoty jak i na tablicy ogłoszeń przy Administracji.
To chyba tyle po krótce... jeśli ktoś był wczoraj na zebraniu i stwierdzi że pominęłam coś istotnego to proszę dopisać , mogłam o czymś zapomnieć.
_________________ Kaffi
"Nie żałuj, że nie spełniły się Twoje marzenia. Pożałowania godnym jest tylko ten, kto nigdy nie marzył." - M. von Ebner-Eschenbach
Co do frekwencji na zebraniu - tragicznie . Niestety nie spodziewałam się ujrzeć tłumów, gdyz podejrzewam że dla wiekszości mieszkańców skład Zarządu nie ma znaczenia, dlatego też nie pofatygowali sie na zebranie. Zebranie podsumowujące rok na pewno będzie już przy większym udziale mieszkańców. Szkoda jednak że mieszkańcy są tak mało zainteresowani co się dzieje we wspólnocie .
Jedyna pozytywna strona takiego małego zebrania to możliwość rzeczowej dyskusji, bez zbędnego udzielania się "krzykaczy", łatwiej zapanować nad małym tłumem . Zebranie poszło naprawdę sprawnie .
_________________ Kaffi
"Nie żałuj, że nie spełniły się Twoje marzenia. Pożałowania godnym jest tylko ten, kto nigdy nie marzył." - M. von Ebner-Eschenbach
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 754
Wysłany: Sob 07 Paź, 2006
MIKI napisał/a:
...najmniej głosów zebrała P. Elżbieta Skowrońska
Przy takim zainteresowaniu zebraniami , zapewne następne odbędzie się w siedzibie administracji ( mam w mieszkaniu 12 składanych krzesełek...
Hihihihihih... Pani Skowrońska miała mniej, bo pan Gawroński miał więcej... Hihihih... Ptasia rodzina... Gawron, w żadnym razie złośliwie tego nie piszę... tylko mi się jakoś tak skojarzyły nazwiska... że takie "ptasie" są...
Miki, krzesełka jeszcze ze ślubu czy z komunii zostały? 12 sztuk, to całkiem sporo...
Po dyżurze przyszłam z pracy... to, jakiś taki głupkowaty dowcip mam...
Miki, krzesełka jeszcze ze ślubu czy z komunii zostały? 12 sztuk, to całkiem sporo...
po prostu mam stoją grzecznie schowane i nie przeszkadzają do momentu jak są potrzebne , w planach miałem szesnaście , i taki sam stół w wersji szok-modern ale jeszcze mi się to nie udało
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Miki --- pamietaj o tym, ze ja, aby wygodnie siedziec potrzebuje dwa krzeselka ... na jednym sie nie mieszcze... --- w zwiazku z tym zostalo tylko 10 do zajecia/wykorzystania..
(...) zgłoszono nowe trzy osoby do Zarządu (M.Sankowski, W.Mikulski, K.Gawroński), więc poddano pod głosowanie wszystkie 6 osób, czyli 3 dotychczasowych członków i 3 kandydatów. Z listy odpadła jedyna kobieta w tym gronie (przepraszam, nie pamiętam nazwiska), czyli dotychczasowa członkini Zarządu. Tak więc poddana będzie pod głosowanie uchwała z propozycją nowego składu Zarządu: K.Arak, W.Grabarczyk, M.Sankowski, W.Mikulski, K.Gawroński.
Może to nie moja sprawa, ale jakoś mnie korci żeby cosik tu napisać.
Czegoś nie rozumiem. Skoro na zebraniu było jedynie 20 soób - a więc nieznaczy odsetek właścicieli - to jak mogły one zadecydować o tym, kto odpadnie z grona owych 6 osób chętnych do pracy w zarządzie?
Przecież o takich sprawach powinni - zgodnie z ustawą o własności lokali - decydować mieszkańcy posiadający ponad 50% udziałów, a nie garstka ludzi, którym uda się być na zebraniu Wobec tego do Zarządu powinni wejść ludzie, którzy zbiorą kolejno największą liczbę głosów. Myślę, że gdyby ktoś zaskarżył tę Waszą uchwałę do sądu, nie uda się jej "obronić".
Skądinąd wymiana "starego" członka zarządu, w dodatku mającego niemałe pojęcie o sprawach wspólnoty - bo przecież pani Skowrońska prowadzi Waszą księgowość, nie jest najlepszym rozwiązaniem. Ja bym tak łatwo nie rezygnowała z osoby dobrze zorientowanej i niewąpliwie kompetentnej.
20 soób - a więc nieznaczy odsetek właścicieli - to jak mogły one zadecydować o tym, kto odpadnie z grona owych 6 osób chętnych do pracy w zarządzie?
zebranie członków wspólnoty musi mieć jakieś znaczenie, jeśli na dobrą sprawę nie można by było nawet uzgodnić i poddać pod głosowanie uchwały , to ile razy trzeba by się było spotykać aby wybrać skład zarządu ?
1. wybieramy kandydatów i głosujemy zbierając mozolnie głosy ,
( miesiąc ? dwa miesiace ?)
2. potem kolejne zebranie, aby można było poddać pod głosowanie, ustalony drogą głosowania skład zarządu ?
uchwała nie musi przejść , na razie jest poddana pod głosowanie , a tryb jej ustalenia jest jak najbardziej uczciwy , na zebranie mogli i powinni przyjść wszyscy
poprzedni zarząd został powołany w ten sam sposób ( wtedy było około 90 osób )
Basik napisał/a:
Przecież o takich sprawach powinni - zgodnie z ustawą o własności lokali - decydować mieszkańcy posiadający ponad 50% udziałów, a nie garstka ludzi, którym uda się być na zebraniu :!: Wobec tego do Zarządu powinni wejść ludzie, którzy zbiorą kolejno największą liczbę głosów. Myślę, że gdyby ktoś zaskarżył tę Waszą uchwałę do sądu, nie uda się jej "obronić".
o tym czy zarząd w takim składzie zacznie działać zadecyduje albo nie , w drodze indywidulanego zbierania głosów ponad 51% udziałów - i wcale uchwała nie musi przejść skoro ci którzy nie mogli być na zebraniu , a bardzo chcieli być przy podjęciu decyzji posiadają ponad 51% udziałów
P.S.
19 osób na zebraniu to kpina z możliwości współdecydowania o losach wspólnoty
Jakikolwiek komentarz jest zbędny. Dodam tylko , że było zaledwie 4 % właścicieli - jaki to stanowiło % udziałów ? nie mam danych.
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Myślę, że gdyby ktoś zaskarżył tę Waszą uchwałę do sądu, nie uda się jej "obronić".
jestes w bledzie... jest zupelnie odwrotnie --- ta konkretna uchwala jezeli przejdzie bedzie nie do podwazenia... natomiast druga nie majaca nic wspolnego ze skladem zarzadu jak najbardziej jest do podwazenia... powodem jest brak informacji w zawiadomieniu o zebraniu o zglaszaniu projektow innych uchwal.
---- Basik proponuje przeczytac interpretacje zapisow ustawy o wlasnosci lokali...
Basik napisał/a:
Skądinąd wymiana "starego" członka zarządu, w dodatku mającego niemałe pojęcie o sprawach wspólnoty - bo przecież pani Skowrońska prowadzi Waszą księgowość, nie jest najlepszym rozwiązaniem.
uczestnicy zebrania stwierdzili, iz bycie pracobiorca i pracodawca nie jest dobrym rozwiazaniem...
Basik napisał/a:
Ja bym tak łatwo nie rezygnowała z osoby dobrze zorientowanej i niewąpliwie kompetentnej.
nikt nie pisze i nie mowi, iz decyzja byla latwa... jednak nie przejmowalbym sie, az tak bardzo. w proponowanym skladzie zarzadu sa dwie osoby ze starego skladu posiadajace wiedze taka sama jezeli nie wieksza...
Wysłany: Nie 08 Paź, 2006 W sprawie członków zarządu
Wg mnie Pan Arak nie powinien być członkiem zarządu, nie posiadając udziału w nieruchomości. Jutro to sprawdzę u prawnika ( to z powodu prawnego). A ze zdroworosądkowego, to za marne 1500 zł pewnie, będzie pracował jak nasze brygady budujące nowe drogi:(
Z tego co wiem Pan Arak jest osobą bardzo aktywną w Zarządzie, i jesli nadal będzie tak działał to jestem jak najbardziej za tym aby nadal był w Zarządzie. A jak będzie to się okaże. Nie każdemu chce się pracować dla dobra innych a nie dla swojego.
_________________ Kaffi
"Nie żałuj, że nie spełniły się Twoje marzenia. Pożałowania godnym jest tylko ten, kto nigdy nie marzył." - M. von Ebner-Eschenbach
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum